Ekwiwalent zamiast urlopu dla włodarzy

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 20-07-2011
  • drukuj
Wójtowie, prezydenci miast, starostowie czy marszałkowie rzadko korzystają z wypoczynku. Dzięki temu na koniec kadencji mogą liczyć na ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop.
Ekwiwalent zamiast urlopu dla włodarzy
Zgodę na udzielenie urlopu wójtowi czy burmistrzowi najczęściej podpisuje sekretarz lub zastępca kierownika urzędu, który jest upoważniony do wykonywania czynności z zakresu prawa pracy – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jeśli prezydent nie będzie chciał pójść na urlop, to sekretarz ani inna wyznaczona do tego osoba nie zmusi go do tego.

Rada gminy może jedynie w specjalnej uchwale wezwać wójta do pójścia na urlop, aby nie narażać budżetu na dodatkowe koszty związane z wypłatą ekwiwalentu za jego niewykorzystanie – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Urlop trzeba wykorzystać, Po to, by się ciało, Razem z duszą, od szarzyzny, Całkiem oderwało. Pieniądz nigdy nie posiadał Takiego znaczenia, Jak czas całkiem rozdrobniony, Na chwile wytchnienia.

Eterno Vagabundo, 2011-07-20 14:40:42 odpowiedz

taki Wójt, czy Starosta nie musi się zwalniać u nikogo i w czasie prawcy załatwi swoje sprawy prywatne. Po co mu brać urlop. Lepiej kasę wziać ok. 10 tysiecy za taki ekwiwalent. Nie to co pracownik- zawsze w plecy!

ja, 2011-07-20 09:30:44 odpowiedz

I o jakią tu równości podmiotów mowa. Szary pracownik musi. Wladza nie musi. Ja to nierównośc nazywam - korytem.

Olka, 2011-07-20 08:39:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU