Fotoradar stanie tam, gdzie jest potrzebny

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 27-09-2010
  • drukuj
Gminy nie będą już łatać dziur w budżetach mandatami z fotoradarów. Zostaną one ustawione tylko tam, gdzie jest niebezpiecznie na drodze. Lokalizację zatwierdzi policja.
Fotoradar stanie tam, gdzie jest potrzebny

Tak wynika z nowelizacji prawa o ruchu drogowym, którą sejmowe komisje spraw wewnętrznych i administracji oraz infrastruktury, skierowały do drugiego czytania w Sejmie – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Nie będzie też atrap fotoradarów, a maszty, na których są stawiane, będą widoczne z daleka. Wszystko po to, by kierowcy zwolnili tam, gdzie są szkoły czy dochodzi do wypadków, a nie płacili za wykroczenia popełniane tam, gdzie nie ma dużego zagrożenia dla bezpieczeństwa.

Straż miejska będzie mogła ustawić fotoradar tylko w obszarze zabudowanym. Miejsce takie musi uzgodnić z policją. Dodatkowo policja musi stwierdzić, że w danym miejscu rzeczywiście jest niebezpiecznie.

Projekt zakłada, że rozszerzą się uprawnienia Inspekcji Transportu Drogowego (ITD). Funkcjonariusze tej służby nie będą już ograniczeni do kontroli wyłącznie kierowców wykonujących przewozy ciężarówkami i autobusami. Skontrolują też osoby poruszające się samochodami osobowymi czy motocyklami. Zmierzą im prędkość fotoradarami, ale także tylko w miejscach niebezpiecznych, które wskaże policja.

Zgodnie z projektem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad umieści w danym miejscu stacjonarny fotoradar (np. na autostradzie lub drodze krajowej) dopiero na wniosek Inspekcji Transportu Drogowego. Projekt zakłada, że Inspekcja Transportu Drogowego ma sama dokonywać zakupu fotoradarów i masztów. Na niej ma spoczywać także obowiązek ich utrzymania. Nie dotyczy to natomiast tych urządzeń, które będą w posiadaniu gmin – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 

Czytaj także:

Piraci drogowi ratują budżety samorządów

Fotoradary pod lupą
Fotoradar – łatwy zysk, ale nieczysta sprawa
Fotoradarowa żyła złota
Straż gminna tylko z legalnym fotoradarem
Fotoradary nie dla straży miejskiej
Gminy łatają budżet fotoradarami

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Drogi służyć powinny do przemieszczania się podróżnych. Sprawnego, szybkiego i bezkolizyjnego. Staraniem zaś potężnego lobby samorządowego i rządowego stały się polem intratnego zarobkowania, w moralnie dwuznacznych okolicznościach, kosztem kierujących pojazdami. Powodem są oczywiście nadmierne amb...icje samorządowych władz i niedopiete budżety. Należy więc sprawować kontrolę przestrzegania prawa drogowego według właściwości. Straż Miejska lub Gminna na drogach miejskich i gminnych , Inspekcja Drogowa na drogach krajowych, a Policja wszędzie, gdzie jest to potrzebne. Dochody z mandatów, administrowane przez wladzę centralną, w całości powinny zasilać fundusze utworzone w celu poprawy bezpieczeństwa drogowego. Tylko i wyłącznie. I tyle. rozwiń

PiSkiller, 2010-09-27 16:32:23 odpowiedz

To przypomina trochę powiedzenie Wałęsy: stłucz pan termometr, to nie będziesz mieć gorączki. Wskutek wątpliwych moralnie interesów lobby samochodowego likwiduje się radary zastępując mglistym - i wiadomo, że nie egzekwowalnym - prawem do kontroli wszystkich pojazdów. Gminy udowadniały, że kierowcy ...łamią nagminnie przepisy - ale wygodniej jest udać, że tego się nie wie. Katolicka i polska hipokryzja ma się znakomicie! rozwiń

leda, 2010-09-27 15:55:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE