PARTNER PORTALU
  • BGK

Fotoradarowa żyła złota

  • Bolesław Bezeg    13 sierpnia 2010 - 12:25
Fotoradarowa żyła złota

Trudno wymyślić szybciej zwracającą się legalną inwestycję, na dodatek prowadzoną pod sztandarem publicznego bezpieczeństwa niż gminny fotoradar.




Przez media przetoczyła się w ostatnich dniach  dyskusja na temat czy straże miejskie mają prawo używać fotoradarów? Są na ten temat różne zdania, bowiem różne są interpretacje ustawy „prawo o ruchu drogowym”.

Prawnicy wynajęci przez Stowarzyszenie Bezprawiu i Korupcji Stop stwierdzili, że straż miejska używając fotoradaru łamie tę ustawę, ponieważ upoważnia ona strażników tylko do używania „urządzeń samoczynnie ujawniających i rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego przez kierujących pojazdami”, a ich zdaniem nie można za takie urządzenie uznać fotoradaru ale jedynie monitoring prowadzony przy użyciu kamer z rejestratorami.

Jednak nadzorujące sprawy związane z porządkiem publicznym Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji interpretuje ten przepis korzystnie dla gminnych stróżów prawa. Otwiera to samorządom drogę do fotoradarowej żyły złota.

Wydatek jest stosunkowo spory, ale szybko się zwraca. Jedno urządzenie kosztuje około 200 tys. zł i jak chwalą się samorządowcy, jeśli jest ustawiony przy ruchliwej drodze to przychody z jego użytkowania osiągają poziom 200 tys. zł już po pół roku, zatem po roku możemy mówić już o 100 proc. zysku, nawet wliczając coroczną legalizację urządzenia.

Tak właśnie było w Kielcach, gdzie ustawienie fotoradaru zwróciło się już po pół roku. Z kolei gmina Daleszyce informuje, że jej fotoradar daje przychody rzędu 1000 zł dziennie, ale uruchamiany jest tylko przez godzinę dziennie, bo pracownicy nie dali by rady obsłużyć większej liczby zdjęć.

Z informacji uzyskanych przez nas od policji wynika, że zazwyczaj przed ustawieniem fotoradaru gminy konsultują się z miejscową drogówką. To dobry zwyczaj.

Jak nas poinformowano w nadzorującym legalizacje fotoradarów Głównym Urzędzie Miar i Wag nie istnieją jakieś limity ilości tego typu urządzeń, zatem co bardziej przedsiębiorcza gmina, ku rozpaczy kierowców, może zainwestować nawet w swego rodzaju fotoradarowe farmy czy raczej „aleje bezpieczeństwa”.

Jak widać bez fanfar i rozgłosu polskie samorządy znalazły nowe źródło przychodów, pojawia się jednak pytanie natury moralnej: czy taka działalność jest zgodna z ideą samorządności? Czy pod płaszczykiem troski o bezpieczeństwo na drogach nie kryje się zwykła chciwość?

Zapraszamy do wypowiedzi na ten temat w komentarzach.

  Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (6)

  • czytelnik, 2010-08-16 11:24:37

    To nie jest prawo, ale bezprawie. jeśli ma to służyć poprawie bezpieczeństwa, to niech pieniądze z mandatów idą do budżetu Państwa.
  • hsj, 2010-08-13 18:59:24

    troszkę pobieżnie, ale w samo sedno:)
  • słownik, 2010-08-13 14:43:18

    nie zebym się czepiał, ale chyba nie istniej słowo "skolei"

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.