Fotoradary pod lupą

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 24-08-2010
  • drukuj
MSWiA sprawdza, czy gminne fotoradary służą poprawie bezpieczeństwa, czy celom biznesowym.
Fotoradary pod lupą

W Pszczynie na Śląsku od marca do sierpnia strażnicy miejscy zrobili kierowcom 15 tys. zdjęć. Wystawili 1400 mandatów na 270 tys. zł. Firma, od której gmina wynajmuje dwa fotoradary, za każdy mandat dostaje 80 zł. Mieszkańcy założyli Społeczny Komitet Obrony Kierowców, a na Facebooku profil „Nie! Dla fotoradarów w Pszczynie”. O protestach kierowców głośno też w innych miastach – uważa „Rzeczpospolita”.

Ze względu na wysokie koszty fotoradarów (ok. 200 tys. zł) niektóre gminy decydują się na dzierżawę sprzętu od prywatnych firm.

Do resortu spraw wewnętrznych docierały alarmujące sygnały o nieprawidłowościach, dlatego minister zlecił kontrole wojewodom. Sprawdzane są zasady rozliczeń między gminami a firmami. Szczególnie jeśli umowy uzależniają wysokość dochodów firm od liczby zapłaconych mandatów.

W opinii MSWiA umowy takie są dozwolone, pod warunkiem że uwzględniają przepisy o wykroczeniach i o ochronie danych osobowych oraz precyzyjnie rozgraniczają zadania wykonywane przez firmę od tych, do których wykonywania uprawniona jest wyłącznie straż gminna.

Tymczasem wiele gmin zobowiązuje się płacić przedsiębiorcom za dzierżawę fotoradarów od 50 do 80 zł za każdą nadesłaną dokumentację mandatową, na podstawie której udało się ściągnąć należność.

Nierzadko to pracownicy firm, a nie straż miejska, przygotowują zdjęcia i sporządzają dokumentację. Zastrzeżenia budzi także sposób użytkowania fotoradarów, które są lokalizowane nie w miejscach niebezpiecznych, np. przy szkołach, ale tam, gdzie panuje największy ruch – podaje „Rzeczpospolita”.

Czytaj także: "Fotoradarowa żyła złota".

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

wszystkie ! dokumentacje mandatowe są poswiadczeniem nieprawdy, a wystawione mandaty dowodem popelnienia przestępstwa przez zorganizowana grupę przestępczą

prawożądny, 2010-08-25 13:34:42 odpowiedz

oto PIS-owski prezent dla kierowców, bo po co fotoradary różnym strażom gminnym i miejskim, tylko do płacenia myta i robienia z ludzi kryminalistów. W miejscowości Kikół fotoradar ustawiany jest na skrzyżowaniu wiejskiej drogi po której nic nie jeździ z krajówką i cyka nawet przy 55.

czytelnik, 2010-08-24 13:20:08 odpowiedz

Na Wale Zawadowskim w W-wie szaleli nocami motocykliści. Gminy chyba było nie stać na fotoradary!Postawiono na drodze poprzeczne przegrody , tak jak na wielu warszawskich osiedlach i już nikt nie szaleje. Po co te fotoradary...wystarczy mała górka i...trzeba wyhamować!!! Jakby to wprowadzono na wszy...stkich terenach zabudowanych nikt by gnał120, bo wysiada amortyzatory. Proste jak słup przy drodze albo ltzw. "lezacy policjant" na niej! Tylko zrezygnować z hipokryzji radarowo-mandatowej! rozwiń

Leżacy policjant, 2010-08-24 13:16:29 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU