Fotoradary w Sejmie

Sejm na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu zajmie się m.in. czterema projektami (PO, PiS, SLD i SP) w sprawie fotoradarów.
Fotoradary w Sejmie

Posłowie będą debatować nad projektem, który otwiera drogę do prywatyzacji PLL LOT; w piątek - głosowanie nad obywatelskim projektem ustawy o okręgach sądowych.

Czytaj też: Posłowie ograniczą ilość fotoradarów?

Sejm, na zaplanowanym do piątku, posiedzeniu przeprowadzi pierwsze czytanie projektów PiS, SLD i SP nowelizacji Prawa o ruchu drogowym oraz projektu PO zmian w ustawie o drogach publicznych. Wszystkie propozycje dotyczą fotoradarów - ich liczby, rozmieszczenia lub przeznaczenia środków pochodzących z mandatów.

PiS chce, by fotoradary mogły być instalowane jedynie w miejscach szczególnie niebezpiecznych, gdzie dochodzi do wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Projekt pozbawia Inspekcję Transportu Drogowego możliwości rejestrowania naruszania przepisów ruchu drogowego za pomocą urządzeń rejestrujących - przenośnych albo zainstalowanych w pojeździe, albo na statku powietrznym.

PiS chce też, aby wszystkie dochody z mandatów za przekroczenie prędkości były kierowane na rozbudowę, naprawę oraz modernizację dróg i infrastruktury drogowej.

Projekt autorstwa SLD ma na celu uporządkowanie ustawienia fotoradarów; zakłada m.in. ustalenie minimalnej odległości (5 kilometrów), w jakiej względem siebie powinny stać fotoradary. Dochody z fotoradarów byłyby przeznaczone bezpośrednio na Krajowy Fundusz Drogowy. Podobne rozwiązania dotyczące Funduszu zawiera projekt PO.

Propozycja Solidarnej Polski zakłada ograniczenie liczby fotoradarów o ok. 80 proc. i pozostawienie ich jedynie tam, gdzie poprawiają bezpieczeństwo, np. przy szkołach i szpitalach. SP proponuje utworzenie specjalnej rezerwy celowej o nazwie „Fundusz Poszkodowanych w Wypadkach Komunikacyjnych", która byłaby w całości finansowana z mandatów pochodzących z fotoradarów.

Środki z Funduszu miałyby być przeznaczane m.in. na finansowanie pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych. Debata łączna nad wszystkimi czterema projektami zaplanowana jest na czwartek.

Na piątek zaplanowane są głosowania, m.in. w sprawie obywatelskiego projektu ustawy o okręgach sądowych sądów powszechnych, który ma cofnąć reformę, wprowadzoną na początku stycznia przez zdymisjonowanego w ubiegłym tygodniu ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina. Chodzi o likwidację 79 najmniejszych sądów rejonowych.

Reforma Gowina, jeszcze zanim weszła w życie, wywołała liczne protesty, zarówno środowiska sędziowskiego, jak i polityków. W odpowiedzi na nią powstał obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych, który wyszczególnia wszystkie istniejące przed reorganizacją sądy, wraz z ich okręgami.

Na początku kwietnia, podczas drugiego czytania projektu w Sejmie za jego uchwaleniem opowiedziały się wszystkie kluby oprócz PO. W nieoficjalnych rozmowach również niektórzy posłowie Platformy sugerowali poparcie dla projektu.

Mówili też, że w tej sytuacji, kiedy poparcie dla projektu obywatelskiego deklaruje sejmowa większość, najlepiej byłoby, gdyby premier Donald Tusk zdymisjonował Gowina, a jego ewentualny następca zmienił rozporządzenie likwidujące sądy rejonowe.

Nowy szef resortu sprawiedliwości Marek Biernacki pytany w poniedziałek o reorganizację sądów rejonowych, zapowiedział, że „na pewno nad reformą się pochyli". Szczegółów, ani swej opinii na ten temat nie ujawnił. We wtorek wieczorem z Biernackim ma o tym rozmawiać klub PSL.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.