Galopujący dług miast

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 19-01-2011
  • drukuj
Jeszcze w połowie roku resort finansów szacował długi samorządów na ok. 50 mld zł, kilka tygodni temu – na 52 mld zł. Miasta, gminy czy powiaty w sumie mogą jednak przekroczyć i ten wskaźnik.
Galopujący dług miast

Zadłużenie jednostek samorządu terytorialnego tylko w polskich bankach wzrosło na koniec roku o 7,3 mld zł w porównaniu z III kw. 2010 r. – podał ostatnio NBP. To duży wzrost, większy niż w ub.r. A przecież to, co pokazuje NBP, to nie wszystkie źródła pozyskiwania finansowania przez samorządy – pisze „Rzeczpospolita”.

Do ogólnego poziomu długu trzeba doliczyć jeszcze emisję obligacji, których nabywcami nie są banki, pożyczki zaciągnięte w bankach zagranicznych czy Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Z informacji Europejskiego Banku Inwestycyjnego wynika, że w III kw. udzielił on np. Lublinowi pożyczki o wartości 500 mln zł (z czego 177 mln zł wpłynęło na konto miasta jeszcze w grudniu), a Dąbrowie Górniczej – 250 mln zł. W sumie można szacować, że zadłużenie samorządów wzrosło z 45,5 mld zł w III kw. 2010 r. do 53,1 – 55,8 mld zł na koniec roku.

Zadłużenie Warszawy Torunia czy Łodzi na koniec 2010 r. wyniosło tyle, ile założono kilka miesięcy temu. Za to Szczecin zakończył rok z długiem o 128 mln zł mniejszym – pisze „Rzeczpospolita”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.