Gdynia znów się zadłuża

  • Przegląd prasy/Dziennik Bałtycki
  • 29-09-2010
  • drukuj
Drugą transzę kredytu na 20 mln zł chcą jeszcze w tym roku zaciągnąć władze Gdyni. O zgodę na taki krok poproszeni zostaną dziś radni miasta.

Skarbnik Gdyni prof. Krzysztof Szałucki tłumaczy, że kolejna pożyczka przyniesie samorządowi oszczędności, zabezpieczy go też przed nieprzewidzianymi sytuacjami w końcówce tego roku – pisze „Dziennik Bałtycki”.

Jego zdaniem za zaciągnięciem kredytu przemawiają dwie okoliczności. Pierwsza to rewelacyjnie dobre warunki, oferowane przez banki. Powodują one, że opłaca nam się zadłużyć i z zaciągniętych teraz środków refinansować pożyczkę uzyskaną wcześniej, na dużo gorszych warunkach. Oszczędności z tym związane w skali roku znacznie przekroczą 1 mln zł.

Drugą okolicznością jest to, że w październiku kończy się kadencja Rady Miasta Gdyni i nie będzie możliwości zwoływania kolejnych sesji rady. To poważny problem, bo jeśli okaże się, że do końca roku zabraknie miastu na wydatki choćby 5 zł, bez zgody radnych nie będzie możliwości dokonywania kolejnych budżetowych roszad. Władzom Gdyni grozi wtedy odpowiedzialność dyscyplinarna.

Miasto wzięło w tym roku już 150 mln zł kredytu.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE