Gdzie mieszkańcy zapłacą najwięcej za śmieci?

Trzyosobowa rodzina, mieszkająca w bloku w Krakowie, jeśli segreguje śmieci, zapłaci co miesiąc ponad 53 złote. To więcej, niż taka sama rodzina z Łodzi, wrzucająca wszystkie odpadki do jednego pojemnika.
Różnice w wysokości opłat za śmieci, które płacić będziemy od 1 lipca - jak ustalił Money.pl - sięgają miejscami nawet 100 procent!

- Złośliwi twierdzą, że za rok już nie będziemy bawić się w segregację i pogodzimy się z wyższymi stawkami. A ci bardziej złośliwi twierdzą, że właśnie o to chodzi - komentuje Jerzy Bandurowski, zastępca dyrektora ds. eksploatacji w spółdzielni mieszkaniowej Wrocławski Dom.

- Według szacunków co trzeci Polak nigdy nie płacił za wywóz czy usuwanie odpadów. Efekt zaniedbań jest taki, że śmieci zalegają w lasach i na poboczach dróg. Od lipca problem dzikich wysypisk powinien zniknąć, bo 100 procent mieszkańców zostanie objętych systemem odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych - twierdzi Monika Kita z Ministerstwa Środowiska.

Za kilka tygodni Polacy, wzorem bardziej rozwiniętych krajów zachodniej Europy staną się bardziej świadomymi ekologicznie obywatelami i będą segregować śmieci. Tak twierdzi resort środowiska, który mówi nawet o ekologicznej rewolucji.

Czy rzeczywiście coś się zmieni?

- Odpowiednie wprowadzenie przepisów powinno spełnić nadzieje pokładane w nich przez rządzących. Chodzi o selektywną zbiórkę odpadów i nadzór nad tym, co ze śmieciami dzieje się po odbiorze przez firmę za to odpowiedzialną - uważa Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego miasta Warszawa.

Czytaj też: Warszawa ma uchwalone stawki opłat za śmieci

Wykaz średnich stawek opłat za śmieci w zależności od metody naliczania oraz wykaz stawek opłat w największych miastach, w budynkach wielorodzinnych i jednorodzinnych publikujemy poniżej w dziale Multimedia.

Jako główny czynnik zachęcający do zmiany nawyków Polaków przedstawiciele władz wymieniają niższe opłaty za wywóz śmieci. Według ankiet przeprowadzonych przez Ministerstwo Środowiska w 1814 gminach, średnia wysokość opłaty - w zależności od metody jej naliczania - wyniesie 14,54 zł na mieszkańca za śmieci mieszane i 9,05 zł za posegregowane. I tak okażą się nawet kilkukrotnie wyższe od tych płaconych obecnie.

Od 1 lipca wszelkie obowiązki związane z gospodarką odpadami spadną na gminy. To znaczy, że mieszkańcy stracą możliwość decydowania o tym, jaka firma i za jaką cenę będzie wywozić śmieci. Wszystkie gminy w przetargach wybiorą usługodawców i zdecydują o stawkach opłat. A te, jak sprawdził Money.pl, znacznie różnią się w poszczególnych miastach.

Regulaminy poszczególnych gmin ustalają własne kryteria wyliczania opłat, które znacznie różnią się między sobą. W tabeli uwzględnione zostały tylko wartości wyliczane według liczby zameldowanych osób, gdyż jest to zdecydowanie najpowszechniejsza metoda. Nie przedstawiliśmy wyliczeń dla Gdańska i Szczecina. W tych miastach bowiem stawki ustalane są według odpowiednio metrażu mieszkania i zużycia wody.

Czytaj też: Szczecin ma już stawki za wywóz śmieci

Warto dodać, że opłata obejmuje nie tylko odbiór i transport śmieci, ale też cały system prawidłowego ich zagospodarowania: sortowanie, odzysk surowców czy unieszkodliwienie niebezpiecznych substancji, a także tworzenie punktów selektywnego zbierania odpadów.

Statystyczny Polak produkuje 320 kg odpadów rocznie. W 9 największych miastach opróżnianie przez rok 120 litrowego kubła z częstotliwością raz na tydzień kosztuje średnio 742 zł (14,3 zł za jeden wywóz). W przypadku dwukrotnie większego zbiornika jest to przeciętnie 1257 zł rocznie (24,2 zł średnio za jeden wywóz).

Szokujące mogą wydawać się różnice pomiędzy poszczególnymi miastami. Budzi to podejrzenia, czy przypadkiem ktoś nie wykorzystuje sytuacji do zrobienia dobrego biznesu.

- Razem z UOKiK monitorujemy sytuację, chcemy sprawdzić czy zmiany nie są wykorzystywane do nieuzasadnionego podnoszenia cen - zapewnia Monika Kita z Ministerstwa Środowiska.

 

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Artykuł nie odpowiada na pytanie zawarte w tytule, tylko wyrywkowo krąży wokół tematu. Gratulacje dla autora.

Joa, 2013-05-28 11:06:17 odpowiedz

Stosunkowo niskie ceny odbioru odpadów zapewniła w Nowym Sączu włoska firma która wygrała tam przetarg. Wprawdzie nie ma żadnej bazy i sprzętu do odbioru odpadów - ale ma duże doświadczenie zdobyte w przetargach na na budowę autostrad w Polsce dzięki czemu wykorzystała to do sprawnego "ściągnię...cia majtek w dół" podczas przetargu w Nowym Sączu. Cieszą się wszystkie rodziny - od Neapolu po Nowy Jork!... rozwiń

Kpt. Schetino, 2013-05-21 21:12:38 odpowiedz

TOTALNY " (...) " Z USTAWĄ ŚMIECIOWO-PLATFORMERSKĄ !!!!

JAKIE PRZESŁANKI KIEROWAŁY POSŁAMI ----???????????????????

BUBEL PRAWNY !!!!!!!!!!!! DO TRYBUNAŁU !!! I SZYBKIEGO UWALENIA
TEJ USTAWY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
... /> PLATFORMA SAMA SOBIE --NAWIJA PUNKTY !!! + GRONKIEWICZ !!!!

idioci mogą ustalać ceny wywozu śmieci ---,bez przetargu dla Firm
tym sie zajmujących !!!!!!!!!!!!!!! POLSKA PARANOJA !!!!!

TAK --TO SZUKANIE KASY DLA SWOICH NA NAGRODY I 13-STKI
DLA URZĘDASÓW PAŃSTWOWYCH --GŁOSUJĄCYCH NA PLATFORMĘ !!!!!

KONIEC!!!!! DLA ŚMIECI !!!!
rozwiń

warszawiak , 2013-05-21 12:23:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE