Głosują tradycyjnie choć kupili elektronikę

  • sztafeta.pl
  • 02-05-2011
  • drukuj
Minęło już pół roku, odkąd w Urzędzie Miasta w Stalowej Woli jest program, tablica i specjalne piloty do elektronicznych głosowań. A radni miejscy wciąż głosują tradycyjnie. Czyżby pieniądze na gadżet zostały zmarnotrawione?

Mamy już maj, a jedynym elektronicznym urządzeniem w czasie posiedzeń stalowowolskiej rady miejskiej, jakie wprowadzono od grudnia, czyli od momentu zakupu akcesoriów do głosowania, jest laptop. Na ostatniej sesji, w kwietniu, wiceprzewodniczący rady Dariusz Przytuła (PO) za pomocą programu Word i projektora wyświetlał kolejne punkty obrad.

– Powoli, niebawem będziemy głosować elektronicznie. Na razie są problemy z dostosowaniem programu – tłumaczył dziennikarzom przewodniczący Antoni Kłosowski (Nasze Miasto).

Chociaż, jak dostrzegliśmy podczas sesji, że nawet laptop i projektor nie pomogły w usprawnieniu obrad. Na nic się zdały, skoro radny Zbigniew Paszkiewicz (PiS) już na samym początku zaczął się dopytywać o rzeczy niezwiązane z akurat „przerabianą” w danej chwili uchwałą. Wszystkich na sali mocno to zdziwiło.

Tymczasem piloty i pozostały sprzęt do elektronicznych głosowań za 45 tysięcy leżą nieużywane. Pracownicy biura rady jak ognia unikają niewygodnych pytań, dlaczego elektronicznego głosowania jeszcze wprowadzono. – Nie jestem upoważniona do odpowiedzi i na żadne takie pytanie nie odpowiem – powiedziała nam jedna z nich, mimo że kilka dni wcześniej uprzedzaliśmy temat naszej rozmowy i wtedy żadnych oporów ze strony urzędniczki nie było.

Na rozmowę zgodziła się ostatecznie naczelnik Anna Mielniczuk. – W grudniu okazało się, że sprzęt i program są bardziej przystosowaną pod prezentacje. Dosłownie kilka dni temu dostaliśmy w cenie zestawu, który już mamy, nowy program. Właśnie go testujemy, potem przeszkolimy radnych - mówi naczelnik biura rady.

Kiedy będą elektroniczne głosowania w stalowowolskiej radzie? Konkretnej odpowiedzi na to pytanie nikt nam nie udzielił.

Tyle że przypomnijmy: radni 17 grudnia ubiegłego roku przeszli już jedno szkolenie, jak głosować przy pomocy pilotów. Nie wszyscy byli obecni, dlatego też na sesji 29 grudnia głosowano jeszcze po staremu. Rajcy mieli głosować elektronicznie od lutego. W lutym zapewniono nas, że sprzęt za 45 tysięcy będzie używany w marcu. W kwietniu zaś słyszymy, że są techniczne problemy...

Przypomnijmy także, że nie wszystkim radnym nowe urządzenie przypadło do gustu. Jedna z radnych - emerytowana nauczycielka już zapowiedziała, że po nowemu głosować nie będzie...

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.