Glumińska-Pawlic o zmianach w RIO: To koniec samorządności

- Zmiany w Regionalnych Izbach Obrachunkowych, jeśli wejdą w życie, będą oznaczały koniec samorządności - uważa prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic z Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Śląskiego, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych.
Glumińska-Pawlic o zmianach w RIO: To koniec samorządności
Prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic, przewodnicząca Krajowej Rady Doradców Podatkowych (fot. archiwum prywatne)

• Przyjęta przez sejm nowelizacja ustawa o regionalnych izbach obrachunkowych czeka na podpis Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

• Nie milkną głosy i apele, o jej niepodpisywanie.

• - Proponowany mechanizm wybierana nowych prezesów oznacza upolitycznienie RIO. Nawet jeśli ktoś się zarzeka, że jest apolityczny, to jeśli sprawuje funkcję rządową, tak nie jest. Wtedy ustawia się w tym szeregu, z którego wychodzi - mówi przewodnicząca KRDP.

• Jej zdaniem rozszerzenie kryteriów kontroli o gospodarność, dla samorządów może być bardzo krzywdzące. - Jest bardzo subiektywne - precyzuje prof. Glumińska-Pawlic.

• Niepokoi ją też to, że bardziej niż wcześniej zaczną dublować się kontrole RIO i Najwyższej Izby Kontroli.

*****

Sejmik Województwa Dolnośląskiego, Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego, Związek Miast Polskich. To tylko kilka organizacji z długiej listy tych, które apelują do prezydenta Andrzeja Dudy, by nie podpisywał ustawy wprowadzającej zmiany w Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Mówią o bacie na samorządowców i likwidowaniu samorządności w Polsce. Czy rzeczywiście samorządy mają się czego obawiać?

Jadwiga Glumińska-Pawlic: Dla mnie, osoby, która zajmuje się problematyką gospodarki finansowej Jednostek Samorządu Terytorialnego od lat 90-tych, osoby, która uwierzyła w samorząd i racjonalne podejmowanie decyzji przez organy władzy lokalnej, proponowane zmiany są bardzo niepokojące. Samorządy mają się czego obawiać.

O które zapisy pani chodzi?

- Najbardziej niepokojące jest poszerzenie kryteriów kontroli o kryterium celowości. To istotna ingerencja w samorządność. Tym bardziej, że nieraz będą to bardzo subiektywne rozstrzygnięcia pojedynczych osób. Kontroler, który pojawi się na miejscu w urzędzie miasta czy gminy, w protokole będzie podejmował ewentualne problemy i kwestionował zasadność wydatkowania świadków według własnego zdania.

Niepokoi mnie też to, że bardziej niż wcześniej zaczną dublować się kontrole RIO i Najwyższej Izby Kontroli. Może dojść do tego, że analizując ten sam problem, kontrolerzy tych dwóch instytucji będą się mijać w drzwiach. Po wejściu w życie zmian zakres ich obowiązków będzie niemal taki sam.

Zastanawia mnie przebieg kontroli spółek komunalnych. Jeśli są to podmioty prawa handlowego, to rządzą się nieco innymi prawami. Nie do końca wierzę, że inspektorzy RIO będą na tyle dobrze przygotowani, żeby je kontrolować.

W apelach samorządowców często przewija się obawa dotycząca rozszerzenia kryteriów kontroli o kryterium gospodarności. Słusznie?

- To bardzo swobodne i szerokie pojęcie. Pytanie, co to jest gospodarność? Tego nikt nie wie. Bo jak pani uda się z jednej świeżej marchewki, pietruszki i chudego kawałka mięsa zrobić dobry rosół, to powiedzą, że jest pani gospodarną gospodynią. Ale jeśli dostanie pani zwiędłe warzywa i same kości zamiast mięsa, to smak zupy nie będzie taki sam. Ktoś powie, że jest pani niegospodarna. Niby te same produkty, ale efekt zupełnie inny. Dlatego to kryterium będzie bardzo subiektywne, przez co bardzo krzywdzące dla samorządowców.

 


KOMENTARZE (19)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do samorządowiec: tylko problem w tym, że rada gminy, ma bardzo niewielki wpływ na to jakie decyzje podejmuje wójt, burmistrz, prezydent. Ustawa stanowiąca o o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza, prezydenta i zmianie jego kompetencji zwiększyła decyzyjność władzy wykonawczej gminy, ale znacząco... ograniczyła rolę rad gmin, a tym samym zmniejszyła samorządność. rozwiń

Andre, 2017-07-18 11:22:11 odpowiedz

Do Robert: Masz zupełną rację, bo tylko PiS i Pan z kotem nadają się do tego, żeby posprzątać to, co przez ostatnie lata przyszło nam oglądać dzięki ludziom, którzy zostawili nam w Polsce "..j, doo..ę i kamieni kupę", a wszystko, czego się dotykali zamieniało się w g...wno. Trzeba być dopr...awdy inteligentnym inaczej, żeby tego nie jeszcze nie dostrzegać. :-((( rozwiń

głupich nie sieją..., 2017-07-14 00:00:00 odpowiedz

Do Dociekliwy: W życiu, przecież tacy wszystkowiedzący profesorzy nigdy się nie mylą. Straszna jest też ta ich rozpacz nad zakończeniem epoki kręcenia wałów i wałków w samorządach przez wszystkowiedzących przedstawicieli Elyt.

tępyprzedstawiciel plebsu, 2017-07-13 23:50:14 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE