PARTNER PORTALU
  • BGK

Gminne programy rewitalizacji bez naruszania prywatności

  • PAP    1 czerwca 2015 - 16:56
Gminne programy rewitalizacji bez naruszania prywatności

Fundacja Panoptykon zarzuciła resortowi infrastruktury, że projektowana ustawa, po jej uchwaleniu, stworzy możliwość naruszania przez gminy prawa obywateli do prywatności (fot. pixabay)

W projektowanej ustawie o rewitalizacji wprowadzony zostanie zamknięty katalog danych osobowych niezbędnych do sporządzenia gminnego planu rewitalizacji. Dane te będą obowiązkowo usuwane już po przygotowaniu analiz - poinformował resort infrastruktury.




Decyzja resortu infrastruktury dot. wprowadzenia zamkniętego katalogu danych osobowych i obowiązku ich usuwania na dalszym etapie sporządzania gminnych programów rewitalizacji to odpowiedź resortu na krytykę projektu założeń do ustawy o rewitalizacji.

W ramach konsultacji społecznych fundacja Panoptykon, działająca "na rzecz wolności i ochrony praw człowieka w społeczeństwie nadzorowanym", zarzuciła resortowi infrastruktury, że projektowana ustawa, po jej uchwaleniu, stworzy możliwość naruszania przez gminy prawa obywateli do prywatności.

Katalog danych osobowych do dyspozycji gmin

Stanowisko fundacji w tej sprawie opisał samorządowy portal Wspólnota.pl w artykule pt.: "Rewitalizacja może naruszać prawo do prywatności". Jak wskazywano w artykule, "projekt założeń projektu ustawy o rewitalizacji zakłada wyposażenie gmin w narzędzia pozwalające na uzyskiwanie od administracji państwowej informacji i danych +niezbędnych do przygotowania i realizacji programów rewitalizacji, w szczególności danych z zakresu demografii, bezpieczeństwa, rynku pracy, polityki społecznej, działalności gospodarczej i aktywności społecznej i in.+". Projekt dawał też możliwość dalszego rozszerzenia katalogu danych osobowych, po które mogłyby sięgać gminy.

Czytaj też: Czy trzeba będzie rewitalizować ustawę o rewitalizacji?

Fundacja Panoptykon zwracała też uwagę, że "uzyskiwane z różnych źródeł dane mieszkańców obszaru, który poddany zostanie rewitalizacji, pozwolą na stworzenie rozbudowanych profili konkretnych osób i ich łatwą identyfikację. W konsekwencji osoby postronne - np. pracujące nad planem rewitalizacji lub się z nim zapoznające - będą w stanie poznać sytuację życiową danej osoby, co stanowi wyraźną ingerencję w jej prywatność".

Resort reaguje na krytykę

Resort infrastruktury przyznał, że po krytyce ze strony fundacji Panoptykon i konsultacjach z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych zdecydował się zmienić zapisy w projekcie założeń ustawy o rewitalizacji.

"Kwestie dotyczące gromadzenia i przetwarzania danych osobowych, w tym postulaty zgłaszane przez Fundację (Panoptykon) dotyczące wprowadzenie zamkniętego katalogu danych i obowiązek szczegółowego uzasadnienia ich niezbędności, były przedmiotem konsultacji z Generalnym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych. Propozycje Fundacji zostały w większości uwzględnione w dalszych pracach nad ustawą o rewitalizacji" - napisał w odpowiedzi na pytania PAP rzecznik MIR Piotr Popa.

"Projektowana ustawa precyzyjnie określi katalog danych osobowych, z których będzie można skorzystać w celu przygotowania analiz koniecznych do sporządzenia gminnego programu rewitalizacji. Trzeba będzie również wskazać, że ich wykorzystanie jest niezbędne do przeprowadzenia wspomnianych analiz (wprowadzenia takich przepisów domagała się fundacja-PAP). Ponadto przepisy ustawy nakładają na wójta (burmistrza albo prezydenta miasta) obowiązek niezwłocznego usunięcia danych osobowych po przygotowaniu analiz - na dalszych etapach prac może korzystać jedynie z ich opracowań zbiorczych, uniemożliwiających identyfikację konkretnych osób" - dodał rzecznik.







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.