Gminy mogą być łagodniejsze dla wyciągów

Gminy narciarskie chcą zmian w podatkach od wyciągów, ale już dziś mogą zróżnicować ich stawki.
Gminy mogą być łagodniejsze dla wyciągów
Sezon narciarski za pasem (w Alpach już się zaczął). Tymczasem samorządy zrzeszone w Forum Miast Narciarskich (należą do niego Szczyrk, Wisła, Zakopane, Szklarska Poręba i Ustrzyki Dolne) chcą zmian m.in. w ustawie o opłatach i podatkach, które ulżyłyby właścicielom wyciągów narciarskich.

Chodzi o pojęcie sezonowości prowadzenia działalności gospodarczej w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych oraz o podatek od wyciągów, które są traktowane jak tzw. budowle podlegające 2 proc. stawce zależnej od wartości budowli (więcej można przeczytać tutaj: "Gminy narciarskie chcą zmian").

Postulat gmin narciarskich wydaje się słuszny, aczkolwiek - jak podkreśla Krzysztof Topolewski z kancelarii P.J. Sowisło & Topolewski - nie ma większych przeszków by i dziś samorządy obchodziły się łagodniej podatkowo z właścicielami wyciągów.

- Rozwiązanie, które wprowadzać może uprzywilejowanie właścicieli wyciągów narciarskich przy zachowaniu zgodności z przepisami dotyczącymi gospodarki finansowej gminy znaleźć można w przepisach dotyczących podatku od nieruchomości, a konkretnie w art. 5 ust, 2 i ust. 3 ustawy z dnia 12.01.1991r. o podatkach i opłatach lokalnych.(Dz.U. z 2006r. Nr 121 poz. 844 z późn. zm.). Zgodnie z treścią tych przepisów gminie umożliwiono różnicowane stawek podatkowych w podatku od nieruchomości w zależności od danych rodzajów przedmiotów opodatkowania przy uwzględnieniu w szczególności lokalizacji, rodzaju prowadzonej działalności, rodzaju zabudowy, przeznaczenia i sposobu wykorzystywania gruntu, stan techniczny budynku, rodzaj zabudowy budynku oraz jego wiek - mówi Krzysztof Topolewski.

Gmina może zatem w drodze uchwały ustalić dla gruntów zajętych pod wyciągi narciarskie oraz budynków położonych na tym gruncie, niższe stawki aniżeli w stosunku do gruntów zajętych pod inną działalność gospodarczą i pozostałych budynków. Zwolnienie takie musi być jednak przedmiotowe, czyli odnosić się do gruntów lub budynków, a nie podmiotowe, które przewidywałoby np. zwolnienie gruntów należących do Jana Kowalskiego i Andrzeja Nowaka.

Gorzej jest z ewentualnym dotowaniem przez zainteresowany samorząd "działalności wyciągowej".

- Udzielanie przez gminę subwencji na rzecz poszczególnych przedsiębiorców jako takie nie znajduje podstawy prawnej w obowiązujących przepisach. Zatem nawet gdyby jakaś gmina uchwaliła stosowne postanowienia odnoszące się do tego typu przedsiębiorców, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż spotkałoby się to z negatywną reakcją Regionalnej Izby Obrachunkowej - wyjaśnia Krzysztof Topolewski.

Szansą na zdobycie dodatkowych subwencji lub dotacji przez właścicieli wyciągów narciarskich są różne programy pomocowe Unii Europejskiej, w których o środki mogą się oni ubiegać z pomocą i w porozumieniu z samorządem. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.