PARTNER PORTALU
  • BGK

Gminy narciarskie chcą zmian

  • PAP    16 lipca 2010 - 17:58
Gminy narciarskie chcą zmian

Samorządy zrzeszone w Forum Miast Narciarskich chcą zmian m.in. w ustawie o opłatach i podatkach, które ulżyłyby właścicielom wyciągów narciarskich. Ministerstwo Finansów deklaruje poparcie, zastrzega jednak, że potrzebna jest całościowa zmiana przepisów.




Z wnioskiem o zmiany w opodatkowaniu wyciągów i stoków narciarskich zwróciło się do resortu finansów Forum Miast Narciarskich. Należą do niego Szczyrk, Wisła, Zakopane, Szklarska Poręba i Ustrzyki Dolne.

Burmistrz Ustrzyk Dolnych Henryk Sułuja, odpowiedzialny w Forum za sprawy podatkowe powiedział, że w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych brakuje np. pojęcia sezonowości prowadzenia działalności gospodarczej.

- Jeżeli sezon narciarski, ze względu na ciepłą zimę trwa np. tylko miesiąc, czy dwa, to właściciel wyciągu zarabia tylko przez ten krótki czas. Podatek od nieruchomości, w stawce przewidzianej dla działalności gospodarczej, musi jednak płacić przez cały rok - wyjaśnił.

Sułuja poinformował, że zarówno gminy jak i właściciele wyciągów borykają się też z problemem opodatkowania infrastruktury. Chodzi o podatek od wyciągów, które są traktowane jak tzw. budowle podlegające 2 proc. stawce zależnej od wartości budowli. W przypadku wyciągu narciarskiego wartego kilka milionów złotych opłata wynosi kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Zdaniem samorządów zrzeszonych w FMN, wyciągi narciarskie mogłyby być traktowane przez prawo budowlane podobnie jak elektrownie wiatrowe. Są one uważane za tzw. urządzenia techniczne. W efekcie podatkowi od nieruchomości podlega jedynie - jako budowla - stopa i maszt wiatraka.

- Dlaczego tak samo nie potraktować wyciągów narciarskich? - zastanawia się burmistrz Ustrzyk. - Wtedy liny, krzesła, maszynownie, byłyby urządzeniami technicznymi, które nie podlegałyby 2 proc. stawce - powiedział.

Jego zdaniem na kwestię opodatkowania działalności narciarskiej gminy muszą patrzeć z szerszej perspektywy, wykraczającej poza podatki lokalne. - Jeżeli ktoś przyjeżdża do Ustrzyk na narty, to korzysta też z basenów, sklepów, hoteli itp. A to pośrednio wpływa na dochody gminy, która ma udziały w PIT i CIT - powiedział.

Dodał, że obecność infrastruktury narciarskiej daje zatrudnienie w hotelarstwie, gospodarstwach agroturystycznych, restauracjach. - Dzięki temu zimą mniej osób ustawia się w kolejkach po zasiłki - dodał.

Sułuja poinformował, że właściciele wyciągów zwracają się do gmin narciarskich o umorzenie części ich zobowiązań podatkowych, ale samorządy patrzą na takie wnioski niechętnie. W przypadku wyrażenia zgody otrzymują bowiem z budżetu państwa mniejszą tzw. subwencję wyrównawczą. - Jesteśmy więc karani za tego typu decyzje - wyjaśnił burmistrz.

Według wiceprzewodniczącej sejmowej komisji finansów publicznych poseł Krystyny Skowrońskiej z PO, postulowane przez gminy narciarskie zmiany pozwoliłyby uzyskać pewność gospodarczą zarówno przedsiębiorcom, jak i samorządom. Te ostatnie nie musiałby dobrowolnie interpretować przepisów i narażać się na spory sądowe z podatnikami.

- Są gotowe wzory europejskie w tym zakresie. Własne uregulowania mają m.in. Austria, Słowacja, czy Czechy. Można je wprowadzić także u nas - ocenia Skowrońska.

Jej zdaniem zmiany mogłyby skutkować obniżkami cen usług narciarskich. Przyciągnęłoby to w polskie góry część turystów, którzy dziś wybierają zagranicę za cel narciarskich podróży, co miałoby korzystny wpływ na rozwój polskich regionów narciarskich.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • komentor, 2010-07-30 19:34:48

    Ludzie przetrzyjcie oczy. Po co Wy chcecie cokolwiek rozwijać? Przecież tu trzeba najpierw zdławić wszystko co lokalne. Jak chcecie się tak naprawdę zintegrować z Unią i całym światem inaczej? To w nich siła i oni już wtedy nam wszystko załatwią za darmo. Po co się męczyć? Lokalny rozwój gospodarczy... to nacjonalizm i Faszyzm, który należy zniszczyć. Nie rozumiecie tej prostej rzeczy?  rozwiń