Gminy nie zwrócą za opiekę w przedszkolach

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 08-09-2010
  • drukuj
Samorządy, którym uchylono uchwały dotyczące opłat, nie chcą ich zwracać, a część gmin wciąż pobiera stałe opłaty od rodziców za dzieci w przedszkolach.
Gminy nie zwrócą za opiekę w przedszkolach

Samorządy obawiają się, że sądy administracyjne i wojewodowie dalej będą uchylać wydawane na nowo od 1 września gminne uchwały w sprawie opłat za pobyt dziecka w przedszkolu. Rady gmin muszą dostosować je do końca sierpnia 2011 r. do przepisów uchwalonej 5 sierpnia 2010 r. nowelizacji ustawy o systemie oświaty (Dz.U. nr 148, poz. 991). Wciąż jednak nie wiedzą, jak poprawnie podjąć uchwałę, aby rodzic, wojewoda czy sąd nie doprowadzili do jej uchylenia – martwi się „Dziennik Gazeta Prawna”.

Część gmin nie robi nic i stosuje tzw. opłatę stałą. A tego formalnie nie wolno im robić. Pieniądze od rodziców mogą pobierać za prowadzenie zajęć, wychowanie czy opiekę, ale dopiero po zrealizowaniu w ciągu dnia pięciu godzin tzw. podstawy programowej. Problemem jest wycena opieki czy zajęć, które w dodatku nie mogą się powielać z podstawą programową.

Rodzic, który dotychczas posyłał dziecko do przedszkola, do końca nie był świadomy, za co pobierana jest stała opłata. Najczęściej waha się od 100 do 300 zł. Od 1 września, po wejściu w życie nowych przepisów, miało się to zmienić tak, aby gminy nie mogły wprowadzać w nich stałych i zryczałtowanych opłat.

Samorządy wskazują, że po ostatniej nowelizacji, kiedy zostało jednoznacznie określone, że rodzice nie muszą płacić za pięć godzin pobytu dziecka w przedszkolu, wzrosło zainteresowanie wśród rodziców najmłodszych dzieci.

Gminy mają też kłopot z oszacowaniem kosztów poszczególnych zajęć. Głównie ze względu na szeroki zakres nowej podstawy programowej.

Samorządy wskazują, że ostatnia nowelizacja miała im pomóc w podejmowaniu uchwał, a w praktyce wciąż są problemy – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Muszą zwracać, bo pobierały je bezprawnie, a władza publiczna (zgodnie z Konstytucją) działa tylko w "granicach i na podstawie prawa". Niech się do rad gmin i na wójtów, burmistrzów i prezydentów nie pchają przygłupy, tylko ludzie, którzy rozumieją prawo.

Baśka, 2010-09-08 13:44:28 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE