Gminy tracą pieniądze, bo mają stare spisy

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 29-08-2011
  • drukuj
Przez nieaktualne ewidencje gruntów i budynków gminy tracą na podatkach. Ewidencja jest podstawą wymiaru podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego.
Gminy tracą pieniądze, bo mają stare spisy
W skrajnych przypadkach zdarza się nawet, że cały teren miasta jest sklasyfikowany w ewidencji gruntów i budynków jako teren rolny, mimo że w praktyce są to grunty zabudowane, przemysłowe lub usługowe – donosi „Dziennik Gazeta Prawna”.

Czytaj też: Prezydent podpisał ustawę o gruntach

W efekcie gminy i miasta tracą wpływy z podatku od nieruchomości. Brak aktualnej ewidencji budynków i lokali (część ewidencji gruntów i budynków, która jest podstawą wydawania decyzji w podatku od nieruchomości) to problem dotyczący całego kraju.

W latach 60. ubiegłego wieku dla całego kraju założono ewidencję (spis) gruntów (mapy ewidencyjne i rejestry gruntów), ale nie założono ewidencji budynków i lokali. Inną rzeczą jest jednak ewidencja budynków i lokali, która nigdy w pełni w Polsce nie powstała, a tam, gdzie została założona, nie zawiera podstawowej informacji, jaka jest powierzchnia użytkowa budynków. Oznacza to, że nie może być wykorzystana do naliczania podatku od nieruchomości.

Przedstawiciele powiatów (które są zobowiązane do aktualizacji ewidencji) twierdzą, że problemem jest zakres informacyjny prowadzonej ewidencji gruntów i budynków. Chodzi o część opisową rejestru budynków. Wymaga ona sporządzenia wyceny nieruchomości, które są kosztowne.

Sytuacja gminy może być jeszcze gorsza, gdy grunty, na których wybudowano osiedle, są słabej jakości. Grunty klasy V i VI są zwolnione z podatku. W takim przypadku gminnej kasy nie zasilają nawet wpływy z podatku rolnego – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU