Gronkiewicz-Waltz składa wniosek do NSA. Unik wobec komisji weryfikacyjnej?

- To nieprawda, że kiedykolwiek ingerowałam w postępowania reprywatyzacyjne - napisała w poniedziałek na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Gronkiewicz-Waltz składa wniosek do NSA. Unik wobec komisji weryfikacyjnej?
W poniedziałek rano do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie wpłynął wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego (fot.: nsa.gov.pl)

• Złożyliśmy wniosek do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego - poinformowała w poniedziałek (26 czerwca)Hanna Gronkiewicz Waltz.

• Jej zdaniem,  nie ma możliwości, by stołeczny Ratusz był stroną w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

• Prezydent Warszawy zaprzecza by kiedykolwiek ingerowała w postępowania reprywatyzacyjne.

 

"W poniedziałek rano do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyliśmy wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. W Polsce są dwa organy powołane do rozstrzygania spraw reprywatyzacyjnych - komisja do spraw usuwania skutków prawnych decyzji reprywatyzacyjnych, dotyczących nieruchomości warszawskich oraz Prezydent Miasta Stołecznego Warszawy" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.

Jak dodała, sytuacja wygląda tak, że dwa organy w państwie zajmują się tą samą kwestią. "Jeśli więc pojawiły się wątpliwości, zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, wystąpiliśmy do Naczelnego Sądu Administracyjnego o to, aby taki spór rozstrzygnąć. Z mocy prawa wtedy komisja (weryfikacyjna) powinna zawiesić swoje działania" - podkreśliła.

"W sprawie, w której organ administracji publicznej, wydał decyzję, jako organ pierwszej instancji, w toku postępowania administracyjnego, rola tego organu kończy się w momencie wydania decyzji. Organ nie ma więc legitymacji do ewentualnego udziału w postępowaniu odwoławczym, ani też inicjowania postępowań w trybie nadzwyczajnym. Nie ma więc możliwości, abyśmy byli stroną w komisji, żebyśmy, jako strona zostali wezwani. Istnieje wiele wyroków sądów, które to potwierdzają" - oświadczyła prezydent Warszawy.

Gronkiewicz-Waltz powtórzyła też, że nie stawi się przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. "Uważam, że ona jest niekonstytucyjna, w związku z czym ja się nie stawię" - mówiła. Dodała, że jest do dyspozycji każdego innego organu o charakterze konstytucyjnym.

Na pytanie, czy nie zmieni zdania i zjawi się przed komisją weryfikacyjną odparła: "To nie wynika z mojego zdania. To wynika oczywiście z przepisów prawa. Jesteśmy organem, który orzeka w tych sprawach; w ramach artykułu 12 ustawy o komisji weryfikacyjnej będziemy z nią współpracować. Przesyłamy wszystkie żądane materiały i do tego się sprowadza nasza rola"- podkreśliła prezydent Warszawy.

Zapytana czy nie odnosi wrażenia, że jej nieobecność na komisji może być odebrana tak, że ratusz ma coś do ukrycia odpowiedziała: "jeśli chodzi o kwestię, powiedziałabym troski komisji weryfikacyjnej, na początku słyszałam, że wyraziła kwestię, czy transmisja u państwa (w TV) dobrze idzie. Myślę, że do programu telewizyjnego nie muszę się stawić. Natomiast powinnam się stawić na wezwanie ewentualnie prokuratora, czyli organu konstytucyjnego" - dodała.

Oświadczenie w mediach społecznościowych

- To nieprawda, że kiedykolwiek ingerowałam w postępowania reprywatyzacyjne - napisała w poniedziałek na Twitterze prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Gronkiewicz-Waltz odniosła się w ten sposób do pierwszej rozprawy przed komisją ds. reprywatyzacji, która ruszyła w poniedziałek. Zbada ona sprawę nieruchomości przy ul. Twardej 8 i 10. Jako świadkowie mają zeznawać m.in. urzędnicy ratusza. Decyzje komisji w tej sprawie mają zapaść w lipcu. Przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki poinformował, że przed komisją nie stawił się w poniedziałek nikt w imieniu m.st. Warszawy.

W poniedziałek przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji zeznawał b. urzędnik stołecznego ratusza Krzysztof Śledziewski. Mówił on, że w swoim referacie spotkał się z co najmniej jedną sytuacją, w której prezydent Warszawy życzyła sobie zmiany decyzji Biura Gospodarki Nieruchomościami.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU