PARTNER PORTALU
  • BGK

Gronkiewicz-Waltz triumfuje po wyroku WSA. To nie koniec sprawy z grzywną?

  • aw/PAP    25 października 2017 - 16:37

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej nakładając na mnie grzywny za niestawiennictwo przed komisją, naruszył prawo, naruszył konstytucję. Ostrzegałam, że nie można nakładać grzywny na organ - oświadczyła prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Z kolei Komisja weryfikacyjna zawiadomi prokuraturę o możliwości wyrządzania przez Hannę Gronkiewicz-Waltz szkody w majątku miasta.




Odniosła się w ten sposób do wyroku WSA, który uchylił w środę (25 października) pierwszą z grzywien nałożonych na Hannę Gronkiewicz-Waltz przez komisję weryfikacyjną za nieusprawiedliwione niestawiennictwo. Chodzi o grzywnę 3 tys. zł nałożoną w jednej z pierwszych spraw rozpatrywanych przez komisję.

Prezydent Warszawy powiedziała, że Wojewódzki Sąd Administracyjny, potwierdził w ten sposób to co wcześniej mówiła. Powołała się tym samym na uzasadnienie WSA, że w ustawie o komisji "brak jest przepisu, który pozwalałby ukarać grzywną organ reprezentujący stronę lub piastuna organu".

"Ja ostrzegałam, ostrzegałam, że jesteśmy organem, a nie stroną" - podkreśliła. "Nałożył (przewodniczący komisji) karę na mieszkańców, ale ponieważ jest nastawiony na dręczenie mnie, to ściągnął to z mojego konta osobistego" - dodała.

Prezydent pytała, czy teraz przewodniczący komisji pokryje koszty sądowe z własnego konta. 

Sprawę zbada prokuratura?

Komisja weryfikacyjna zawiadomi prokuraturę o możliwości wyrządzania przez Hannę Gronkiewicz-Waltz szkody w majątku miasta, skoro umyślnie nie stawia się ona na komisję, a grzywny mają obciążać mieszkańców stolicy.

Zapowiedział to Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej. Dodał, że z wyroku WSA wynika, że Gronkiewicz-Waltz musi się stawić przed komisją.

Kaleta powiedział dziennikarzom, że "za umyślne działania Hanny Gronkiewicz-Waltz WSA chce, aby komisja, można powiedzieć, karała mieszkańców, a nie Hannę Gronkiewicz-Waltz". "To jest ta część rozstrzygnięcia, z którą się nie zgadzamy" - dodał.

"Dlatego też zdecydowaliśmy się (...) na złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Hannę Gronkiewicz-Waltz z art. 231 Kodeksu karnego, tj. niedopełnienie obowiązków na szkodę interesu publicznego" - powiedział Kaleta.

"Jeśli komisja będzie zmuszona ukarać m. st. Warszawę, czyli wszystkich mieszkańców Warszawy za - podkreślam: umyślne działania Hanny Gronkiewicz-Waltz (...) - to prokuratura będzie musiała ocenić, czy te szkody, które Hanna Gronkiewicz-Waltz wyrządza w majątku publicznym poprzez swoje niestawiennictwo przed komisję weryfikacyjną, są przestępstwem" - podkreślił.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.