PARTNER PORTALU
  • BGK

Grzegorz Schetyna: Wycinka drzew to mordowanie żywego organizmu

  • GP    21 lutego 2017 - 11:00
Grzegorz Schetyna: Wycinka drzew to mordowanie żywego organizmu
Lider PO mówi o katastrofie, jaką umożliwiło wycinanie drzew. (fot.:twitter.com/Platforma_org)

• Platforma Obywatelska dostrzega bałagan do jakiego doprowadziła samowola w wycince drzew.

• - Na naszych oczach dochodzi do mordowania żywego organizmu - mówił we wtorek (21 lutego) lider PO Grzegorz Schetyna.

• Opozycyjna partia chce więc ekspresowego powrotu do stanu prawnego z 2016 roku, gdy gmina decydowała o możliwości wycinania drzewostanu na prywatnych gruntach.

• Sławomir Neumann (PO) przypominał, że PiS w dwa dni wprowadził obecne przepisy, które tak bardzo są krytykowane.




Sprawa nadmiernej wycinki drzew, na jaką pozwoliła inicjatywa ministra środowiska, doczekała się kolejnych słów krytyki w ramach działania opozycji w Sejmie. Przypomnijmy, że od początku tego roku w życie weszły przepisy pozwalające na dowolne wycinanie drzewostanu na prywatnych posesjach - wiele osób skorzystało z tego nowego prawa.

Co więcej minister Jan Szyszko zapewnił o poparciu obecnego stanu prawnego dotyczącego drzew, co stoi w sprzeczności ze stanowiskiem Jarosława Kaczyńskiego, przedstawionym w poniedziałek (20 lutego).

Mordowanie żywego organizmu

- Sytuacja jest nadzwyczajna, dokonała się katastrofa - mówił we wtorek (21 lutego) Grzegorz Schetyna. - Na naszych oczach dochodzi do mordowania żywego organizmu. To nawet nie jest wstyd, czy kompromitacja. Prawo o wycince to zamierzone działanie, które jak w soczewce pokazuje państwo PiS - ocenił Schetyna.

Dla polityków opozycji całe zamieszanie wokół legislacji o drzewach pokazało do czego doszło w Sejmie 16 grudnia. Był to dzień, w którym opozycja zablokowała prace Sejmu i zmusiła Marszałka Marka Kuchcińskiego do przeniesienia obrad do Sali Kolumnowej. To na tym posiedzeniu głosowano zmiany dotyczące drzew.

- Przypomnę, że zmieniono przyzwoite, normalnie funkcjonujące prawo i doprowadzono nowelizacją do wycinki 10 tys. drzew dziennie - powoływał się na bliżej nieokreślone dane Schetyna. Stwierdził, że opozycja nie będzie bawić się w śledztwo i pozostawi prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu badanie tego, co się stało. - Niech poprosi służby, by sprawdziły kto jest odpowiedzialny za decyzje - stwierdził Schetyna.

Opozycja w jednym zgadza się z Kaczyńskim, musiało dojść do lobbingu.

Nie można nic zmienić?

W dalszej części wypowiedzi lider PO akcentował, że opozycja nie może wiele zrobić, by przeciwdziałać zmianie prawa, która obowiązuje od stycznia. W ósmej kadencji Sejmu bowiem większość poselską ma PiS.

Po Schetynie mówił Stanisław Gawłowski (PO), przewodniczący Komisji środowiska w Sejmie.

Zaapelował on, by Sejm przyjął nowy projekt opozycji, który ma za cel przywrócić stan prawny z 2016 roku - to nowelizacja Ustawy o ochronie przyrody. W prawie, które zakończyło działanie z 31 grudnia wycinka zależała od władz gminy. Omawiane przepisy miały wyjątki, np. drzewa owocowe.

- Oczekują, że uda się szybko projekt opozycji przeprowadzić przez Sejm - optymistycznie mówił Gawłowski. PO chce zobaczyć pod propozycją podpis prezydenta do końca tygodnia.

- Ustawę firmowaną przez ministra Szyszkę przeprowadzono przez Sejm w ciągu dwóch dni. Liczymy, że nasz projekt do piątku zostanie podpisany przez prezydenta.Tu każdy dzień ma znaczenie - podsumował Sławomir Neumann, poseł PO.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (8)

  • Dr.Wall, 2017-06-06 04:51:36

    Pierwsze wycinki drzew zainicjował p.Sobiesiak przy wycince drzew pod linie wyciągu narciarskiego pod protektoratem jedynie wówczas słusznej partii- no i tak to zostało, panie Schetyna..
  • zatroskany, 2017-02-21 13:02:57

    Ten człowiek żyje tylko po to by szkodzić Polakom. Jak nie donosy to restrykcje i kary dla Polaków za byle co.
  • KO drzew przed właściciel, 2017-02-21 12:37:33

    Uczestniczyłem pod koniec ubiegłego wieku w pewnym seminarium na którym odczyty wygłaszali duńscy urzędnicy samorządowi z zakresu zagadnień ochrony środowiska. Ktoś z polskich uczestników zadał im poprzez tłumacza pytanie: jak wysokie są kary w Danii za wycięcie bez zezwolenia swojego drzewa na swoi...m gruncie... Nastąpiła zabawna konsternacja z udziałem tłumacza bowiem duńscy specjaliści nie mogli zrozumieć istoty pytania i dopiero po pewnej chwili stwierdzili, że w Danii istnieje wolność posiadacza do dysponowania swoją własnością w sposób nie naruszający praw innych podmiotów. Dodali, że widocznie proces odchodzenia od rozwiązań ustrojowych totalitarnego systemu jeszcze w Polsce trwa i w Danii nie istniała i nie istnieje instytucja opłat za wycięcie swojego drzewa na własnym gruncie... Dlatego z rozbawieniem czytam różnych nawiedzonych, twierdzących że narusza się demokrację i zdobycze polskiej ochrony środowiska...  rozwiń