Hubert Izdebski: Limit kadencji dla burmistrzów jest niezgodny z Konstytucją

• Wprowadzenie limitu kadencji łamie prawa wyborcze gwarantowane przez Konstytucję – ocenia prof. Hubert Izdebski.

• Takie działanie byłoby sprzeczne z art. 62, który zapewnia czynne prawo wyborcze, oraz z art. 60 zapewniającym obywatelom polskim prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach - ocenia w swojej ekspertyzie.

• Ograniczenie liczby kadencji w formule proponowanej przez PiS ponadto łamałoby zasadę, że prawo nie może działać wstecz – dodaje ekspert Fundacji Batorego.

Nie milknie debata na temat projektu Prawa i Sprawiedliwości dotyczącego ograniczenia liczby kadencji w samorządach. Zdaniem prawnika prof. Izdebskiego, eksperta opozycyjnej wobec rządu organizacji Fundacji Batorego, proponowane zmiany prowadzą do ograniczenia biernego prawa wyborczego obywateli zainteresowanych kandydowaniem w wyborach samorządowych.

- Pośrednio dotyczą również ograniczenia czynnego prawa wyborczego, bowiem są przesłanki do mówienia o ograniczeniu prawa wyborców do wyłonienia kandydatów jakich wyborcy sobie życzą i do głosowania na takich kandydatów – podnosi Izdebski (pełny tekst ekspertyzy zamieszczamy w dziale Multimedia).

Prawnik podaje, że byłoby to działanie sprzeczne z Konstytucją RP, która:

- w art. 62 zapewnia czynne prawo wyborcze - także w wyborach przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego - obywatelom polskim, którzy najpóźniej w dniu głosowania kończą 18 lat (z wyjątkiem osób ubezwłasnowolnionych lub pozbawionych prawomocnym orzeczeniem sądowym praw publicznych albo wyborczych).
- w art. 60 zapewnia obywatelom polskim - korzystającym z pełni praw publicznych - prawo dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach; przepis ten dotyczy również dostępu do stanowisk z wyboru w samorządzie terytorialnym, zapewniając tym samym równe bierne prawo wyborcze.

Ustawodawca nie może działać wbrew zasadom demokracji

Fundacja Batorego przypomina, że przepisy dotyczące prawa wyborczego znajdują się w rozdziale II Konstytucji („Wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela”) i nie ma wątpliwości, że są to prawa konstytucyjne (co nie zawsze odnosi się do praw i wolności określonych w innych rozdziałach Konstytucji). Mogą być one ograniczane poprzez ustawę, jedynie wtedy, gdy jest to w demokratycznym państwie konieczne dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Oznacza to, że ustawodawca nie ma w tym zakresie swobody.

Zdaniem prof. Izdebskiego wprowadzenie ograniczenia liczby kadencji organów wykonawczych gminy wliczając w to już odbyte lub odbywane kadencje wójtów, burmistrzów i prezydentów miast należałoby uznać za niezgodne z Konstytucją (art. 2 i art. 31 ust. 3).

Tym bardziej, jak podnosi, niekonstytucyjne byłoby trwałe pozbawienie biernego prawa wyborczego (i to może nie tylko w danej gminie) tych, którzy właśnie piastują mandat po raz kolejny. Pośrednio byłoby to również trwałe pozbawienie w tym zakresie czynnego prawa wyborczego wyborców danej gminy. Można byłoby tu mówić o skrajnym naruszeniu przepisów i wartości konstytucyjnych.

Czytaj też: Ograniczenie kadencji w samorządach tylko w dwóch z 29 krajów europejskich

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

art 60 mówi wprost ze wszyscy mają prawo startowac a nie tylko ci sami przez 50 lat na to samo stanowisko

sołtysspiczki, 2017-02-13 20:27:12 odpowiedz

Do Stysz: Pan prof. słusznie odwoływał się do Konstytucji. Zasada nie działania prawa wstecz należy do kanonu dobrego stanowienia prawa. Są narody, które szanują zasady i te spokojnie się rozwijają oraz są narody, gdzie poklask zyskują ci, którzy łamią zasady. Polacy są tym drugim przypadkiem. Nie p...otrafimy do tego być nawet mądrzy po szkodzie. rozwiń

Ziel, 2017-02-08 09:16:14 odpowiedz

Do Pana Profesora: Co profesor to inna opinia. Natomiast wg mnie nie ma ograniczenia biernego prawa wyborczego do samorządowców. Jeśli działacz samorządowy chce działać dalej w organach gminy to nie ma ograniczenia wyboru do... Rady Gminy. Tak aktywny działacz może zostać przewodniczącym Rady wiele ...kadencji, natomiast wójt, prezydent czy burmistrz to funkcja wykonawcza i wtórna wobec organu stanowiącego. To w czym problem? Jak wprowadzono bezpośredni wybór wójta, burmistrza, prezydenta zgodnie z Konstytucja RP tak można zlikwidować ten tryb wyboru organu wykonawczego gminy i też będzie to zgodne z Konstytucją. W samorządach powiatowych i wojewódzkich nie ma wyborów bezpośrednich a wybór marszałka czy Starosty wynika ze spełnienia ustalonych wymogów i wyboru przez organ stanowiący jst. Zatem można zmienić powyższe kwestie i bedzie to zgodne z obowiązującą Konstytucją RP, bez naruszania biernego prawa wyborczego obywateli do organów stanowiących jst. rozwiń

sprawny samorzad 1.8, 2017-02-07 19:51:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU