Ile polskie gminy mogą zarobić na gazie łupkowym?

To, jakie korzyści czerpać będą samorządy lokalne w związku z wydobyciem gazu łupkowego w Polsce, zależeć będzie jednak przede wszystkim od sposobu, w jaki rząd sformułuje model opodatkowania wydobycia gazu łupkowego.
Ile polskie gminy mogą zarobić na gazie łupkowym?
W najnowszym raporcie eksperci Instytutu Kościuszki uznali, że „łupkowe eldorado" może mieć, pod pewnymi warunkami, miejsce w polskich gminach. Przeprowadzona przez Instytut ocena wpływu funkcjonowania polskiego sektora gazu ziemnego na dynamikę rozwoju regionów, jest pierwszym tego typu badaniem w Polsce.

- W raporcie "Wpływ wydobycia gazu łupkowego na rozwój społeczno-ekonomiczny regionów - amerykańskie success story i potencjalne szanse dla Polski", zdystansowaliśmy się od perspektywy globalnej i europejskiej, koncentrując się na wymiarze lokalnym rozwoju sektora poszukiwawczo-wydobywczego gazu łupkowego i wykazując, że nie tylko koncerny energetyczne i budżet państwa, ale także społeczności lokalne, mogą być beneficjentami tego procesu - komentuje Izabela Albrycht, prezes IK.

Czytaj też: Jest raport o łupkowych doświadczeniach

Analiza uwzględnia m.in. takie wskaźniki jak: wysokość dochodów samorządowych i wydatków inwestycyjnych, poziom zamożności społeczeństwa, dynamika rynku pracy, jakość usług komunalnych i liczba podmiotów gospodarczych.

Z analizy wynika m.in., iż w większości badanych gmin obecność kopalni lub podziemnego magazynu gazu poprawia dochody własne gminy (ok. 5-15 proc. wyższe dochody per capita niż w podobnych gminach w danym województwie). Przykładowo w Dębnie, gdzie znajduje się kopalnia ropy naftowej i gazu ziemnego, dochody własne gminy są wyższe o 18 proc., a dochody ogółem - o ok. 5 proc. w porównaniu do innych gmin w województwie zachodniopomorskim.

Z kolei średni udział opłaty eksploatacyjnej w dochodach gmin w Polsce wynosi ok. 0,4 proc. Dla porównania w: Dębnie udział ten przekracza 12 proc. (8,3 mln zł w 2010 r.), w Kościanie udział wynosi 3,3 proc. (1,2 mln zł w 2010 r.), a w Mogilnie udział wynosi 1,7 proc. (1,1 mln zł w 2010 r.). - Zaznaczyć jednak należy, że wysokie wpływy z podatków do budżetu samorządów uruchamiają mechanizm redystrybucji dochodów, zwany powszechnie "janosikowym". Gminy, na terenie których znajdują się kopalnie gazu zimnego i podziemne magazyny gazu, otrzymują relatywnie niewielkie wpływy z tytułu subwencji. Ponadto są płatnikiem netto na międzyregionalny system redystrybucyjny - tłumaczy Łukasz Pokrywka.

To, jakie korzyści czerpać będą samorządy lokalne w związku z wydobyciem gazu łupkowego w Polsce, zależeć będzie jednak przede wszystkim od sposobu, w jaki rząd sformułuje model opodatkowania wydobycia gazu łupkowego.

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.