Indywidualny wskaźnika zadłużenia: JST liczą, że Ministerstwo Rozwoju zgodzi się na zmianę

  • Bartosz Dyląg
  • 02-12-2016
  • drukuj
• Jeśli samorządy mają rzeczywiście skorzystać z funduszy unijnych w obecnej perspektywie, muszą się mocniej zadłużyć.
• Dlatego trzeba myśleć o zmianie indywidualnego wskaźnika zadłużenia, aby uelastycznić zdolności finansowe samorządów.
• Sygnały z Ministerstwa Rozwoju świadczą o tym, że jest to możliwe.
Indywidualny wskaźnika zadłużenia: JST liczą, że Ministerstwo Rozwoju zgodzi się na zmianę
Samorzady chcą poluzowania indywidualnego wskaźnika zadłużenia. Fot. maslow.pl

Ministerstwo Rozwoju przedstawiło w środę na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu informacje na temat stanu wdrażania środków europejskich z perspektywy 2014-2020. Przy okazji dyskusji na ten temat samorządowcy zwrócili uwagę na istotny problem zadłużania się JST w kontekście absorpcji środków unijnych w latach 2014-20.

Chodzi o „poluzowanie” stabilizującej reguły wydatkowej (art. 112a ustawy o finansach publicznych) oraz o wprowadzony w 2014 r. indywidualny wskaźnik zadłużenia (art. 243 ustawy o finansach publicznych). Ten ostatni miał on zdyscyplinować coraz bardziej zadłużające się gminy i zahamować rosnący dług sektora samorządowego. Okazuje się jednak, że nie działa. Z jednej strony dług samorządów rośnie, z drugiej – samorządowcy wskazują, że gorset, który wskaźnik nakłada na JST, jest zbyt ciasny.

Samorządy będą musiały się mocniej zadłużyć

- Zaczynamy tę perspektywę z dwukrotnie wyższym poziomem zadłużenia niż to było w poprzedniej (29 mld do 60 mld obecnie). Bez rozluźnienia rygorów, o które samorząd od dawna zabiega, może być trudno zrealizować wszystkie zamiary i projekty. Trzeba myśleć o zmianie indywidualnego wskaźnika zadłużenia, aby uelastycznić nasze zdolności finansowe – mówi Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich.

Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich podkreśla, że począwszy od roku 2009 bardzo silnie „rozjechały” się wydatki ogółem samorządu terytorialnego od dochodów ogółem samorządu terytorialnego. Przez cztery główne lata perspektywy, kiedy odnotowaliśmy główny wysiłek inwestycyjny, czyli 2009-2012, wynik JST był ujemny na poziomie około 10 mld zł rocznie.

Porawski także zwraca uwagę na to, że na początku perspektywy 2007-13 zadłużenie samorządów było na poziomie 29 mld zł. Na początku obecnej perspektywy mamy poziom zadłużenia jednostek samorządu terytorialnego ponad 60 mld zł.

- Tamtą perspektywę mogliśmy wykonać tak, jak wykonaliśmy, dzięki zwiększonemu zadłużeniu. Teraz nie będzie inaczej. Jeżeli będziemy mieli rzeczywiście podołać zwiększonym obowiązkom, będziemy musieli się ponownie zadłużyć – twierdzi Porawski.

Resort rozwoju myśli o zmianie wskaźnika?

Jak dodaje Porawski, były sygnały z Ministerstwa Rozwoju, od niektórych osób, które zajmują się tam planowaniem rozwoju, że trzeba będzie pomyśleć o zmianie indywidualnego wskaźnika zadłużenia.

W opinii Porawskiego, w stosunku do rzeczywistych zdolności do spłaty zadłużenia, samorządy wcale nie mają zbyt dużego wskaźnika zadłużenia. To, że wzór wymaga korekty, samorządowcy pokazywali od samego początku, ale oprócz wzoru, który jest formalną granicą, jest tam jeszcze kwestia, które projekty unijne mogą być wyłączone spod tego wzoru, a które nie mogą.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU