Inspekcje do likwidacji, a urzędnicy nie wiadomo gdzie

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 01-03-2010
  • drukuj
Zatrudnienie straci prawie 3 tysiące osób. Znikną m.in. kuratoria, sanepid, inspekcja budowlana, handlowa i farmaceutyczna.

„Rzeczpospolita” dotarła do założeń do projektu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, które pracuje nad pomysłem likwidacji 11 inspekcji. Pomysł jest taki, że od 1 stycznia 2011 r. przeszło 20 tys. pracowników inspekcji stanie się pracownikami urzędów wojewódzkich. W myśl projektu zwolnienia dotkną jedynie pracowników kadr, księgowości, obsługi prawnej i informatycznej, kierowców, sprzątaczki, konserwatorów, portierów, dozorców, palaczy oraz sekretarek.

„Pomysł konsolidacji inspekcji wyszedł od wojewodów. Dzięki temu uzyskamy oszczędności” – powiedziała „Rzeczpospolitej” Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy MSWiA.

Związkowcy mają nadzieję, że pomysł upadnie, bo po zmianach inspekcje stracą niezależność, a nie wszyscy urzędnicy znajdą pracę.

„Uważam, że propozycja ministerstwa idzie w dobrym kierunku. Wojewodowie odpowiadają za stan porządku publicznego i bezpieczeństwa zbiorowego na swoim terenie. Dlatego te wszystkie inspekcje powinny zostać zespolone pod ich zwierzchnictwem. Dzięki temu będą działały sprawniej i oszczędniej – powiedział „Rzeczpospolitej" prof. Michał Kulesza, twórca reformy samorządowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

Wiadomo do czego to doprowadzi.Władza w jednym ręku??? To my wiemy nalepiej jak ma być, tylko My umiemy rządzić i wiemy co dla was jest najlepsze!. Czyli widać juz po tym pomyśle kto szykuje się do przejęcia władzy w Polsce. Do tego nie można nigdy dopuścić. Jednoczesnie należy jak najszybciej zlikw...idować tzw. audyty wewnętrzne ( wprowadzone przez Pi S ) Tylko niezależny audyt zewnętrzny może wychwycić wszelkie nieprawidłowości. rozwiń

obserwator**, 2010-03-19 10:36:06 odpowiedz

Nadzór nad wszystkimi inspekcjami przez jednego człowieka jest o tyle niebezpieczny, że kto będzie lepiej znał Pana Wojewodę, ten będzie wiódł spokojny żywot. Przecież jeśli którakolwiek inspekcja ruszy znajomego Pana Wojewody, ta inspekcja może czuć się zagrożona np. zwolnieniami tych wyrywnych ins...pektorów, którzy ośmielili się skontrolować. Organy kontroli powinny być niezależne od aktualnej opcji politycznej na danym terenie i powinny mieć podległość centralną. Co innego ewentualna obsługa księgowo-kadrowa takich instytucji. rozwiń

Marcin, 2010-03-19 03:59:28 odpowiedz

Zlikwidujmy wszystko, Polki i Polacy, I stańmy w ogonku do Urzędu Pracy.

Terrestre Peregrino, 2010-03-02 14:51:11 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU