Instytucje publiczne mają problem z ochroną danych osobowych

Żyjemy w państwie prawnej obłudy i mitów wokół ustawy o ochronie danych osobowych?
Instytucje publiczne mają problem z ochroną danych osobowych

Ustawa ta spowodowała, że niektóre instytucje - zwłaszcza publiczne - zwariowały na jej punkcie. I robią wiele, żeby utrudnić nam i sobie życie.

"Dziennik Gazeta Prawna" podaje taki przykład: chłopak zdawał maturę. W egzaminacyjnym stresie nie zauważył w kwestionariuszu, który dano mu do wypełnienia, że powinien podpisać zgodę na przetwarzanie danych osobowych w dalszym procesie rekrutacyjnym. Nie postawił krzyżyka. Liceum zawiadomiło o tym fakcie szkołę wyższą. Efekt: uczelnia nie rozpatrzyła jego podania. Wszystkie odwołania od decyzji były bezskutecznie.

Kolejnym przykładem absurdu, jaki wiąże się z ustawą o ochronie danych osobowych, a który przytacza gazeta, jest pytanie rodziców przedszkolaków, czy prace dzieci wywieszane w kąciku plastycznym, mogą być podpisywane ich imieniem i nazwiskiem

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU