Ireneusz Niewiarowski o płacy i pracy sołtysów. Status sołectwa trzeba wzmocnić, ale bez osłabiania gminy

  • Agnieszka Widera
  • 11-01-2017
  • drukuj
• W środę 11 stycznia w Sejmie miało się odbyć pierwsze czytanie projektu ustawy o sołtysach i radach sołeckich oraz o zmianie niektórych innych ustaw autorstwa PSL.
• – Pomysł idzie w dobrą stronę, bo wzmacnia rolę sołectw i samych sołtysów, ale brak mu pewnych konstrukcji, a zapisy są prawnie niejasne i co najmniej dziwne – twierdzi Ireneusz Niewiarowski, polityk, były senator PO, prezes Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów.
• Jego zdaniem praca sołtysów jest niedoceniana, ale wprowadzenie równego wynagrodzenia dla wszystkich może podzielić to środowisko.
• Niewykluczone, że pojawi się nowy projekt ustawy, który będzie pokłosiem senackiej konferencji nt. statusu sołectwa, jaka odbyć się ma 31 stycznia.
Ireneusz Niewiarowski o płacy i pracy sołtysów. Status sołectwa trzeba wzmocnić, ale bez osłabiania gminy
Ireneusz Niewiarowski, prezes Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów jest wieloletnim politykiem PO, rolnikiem, działaczem samorządowym (fot. niewiarowski.pl)

Jak Krajowe Stowarzyszenie Sołtysów ocenia projekt nowej ustawy PSL o sołtysach i radach społecznych?

Ireneusz Niewiarowski: Dobrze, że taki pomysł jest, mam nadzieję, że rozpocznie się szeroka debata skutkująca wzmocnieniem roli sołectw i samych sołtysów. Mówimy o tym zresztą od dawna. Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz był nawet obecny na jednym z naszych spotkań w połowie ubiegłego roku, przysłuchiwał się postulatom, być może była to pewna inspiracja, ale tak lekko pod ustawą bym się nie podpisał.

Dlaczego?

– Wnioskodawcy wymyślili, by wyjąć pewne rozwiązania, które już funkcjonują (jak np. prawo do udziału sołtysa w obradach rady gminy) i umieścić w oddzielnej ustawie, czego ni uważam za najlepszy pomysł. To powinno być nadal w ustawie o samorządzie gminnym.

Nie było konsultacji, nie wiem nawet, czy są opinie prawników sejmowych do tego projektu, a mamy sporo wątpliwości. Niepokoją nas pewne konstrukcje prawne.

Projekt ma zapis o tym, że sołectwo nabywa osobowość prawną z chwilą wpisu do odpowiedniego rejestru prowadzonego przez gminę. Tu musiałby się wypowiedzieć jakiś prawnik w temacie kompetencji gminy w nadawaniu osobowości prawnej. Dalej zaś jest napisane, że sołectwa istniejące w chwili uchwalenia ustawy otrzymują osobowość prawną z mocy ustawy – pytanie, jak to ułożyć w gminie, skoro to gmina jest nadal podstawową jednostką samorządową?

Ale taka osobowość prawna sołectwom powinna być na rękę…

– Sołectwa potrzebują więcej możliwości decydowania o swoim rozwoju, własnego budżetu – oczywiście w ramach gmin, większych możliwości gospodarowania – np. zarabiania na swoim majątku i większego dysponowania tym zarobkiem. Bardzo często też pojawiają się pretensje, że rada sołecka i sołtys nie mogą wystąpić np. z wnioskiem o jakiś mały grant i muszą zakładać w tym celu stowarzyszenie.

Obawiam się jednak, że wszelkie obligatoryjne zapisy spotkają się z zarzutem o niekonstytucyjność, jako że to gmina jest podstawową jednostką samorządu terytorialnego. Przecież gmina może, a nie musi powoływać, sołectwa.

Uważam więc, że należy szukać rozwiązań i w jakiś sposób wzmocnić sołectwo i nadać mu osobowość quasi-prawną – nie narażając absolutnie ustroju gminy i nie osłabiając tej gminy.

Oprócz osobowości prawnej dla sołectwa projekt zawiera zapis o wprowadzeniu dodatkowego wynagrodzenia dla sołtysów w wysokości połowy minimalnego wynagrodzenia. Niektórzy pomysł ten nazywają niedźwiedzią przysługą dla wsi, bo wielu sołtysów może to zdemotywować, w myśl zasady „czy się stoi, czy się leży….”

– Wynagrodzenia to zawsze wrażliwy temat. Rozmawiałem z wieloma sołtysami. Niektórzy rzeczywiście twierdzą, że skończy się społecznikowanie, że jak będzie pensja, to będzie walka różnych wiejskich środowisk.

Jednak jako stowarzyszenie na pewno nie będziemy przeciwko temu rozwiązaniu. Uważam, że sołtys w swojej funkcji i działaniu jest niedoceniony, a sposobem na jego docenienie jest właśnie finansowe wynagrodzenie. Być może powinno być ono fakultatywne, a nie obowiązkowe. Bo różne są sołectwa, tak samo są różni sołtysi.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

A ja uważam że to wszystko idzie w złym kierunku. Sołtys to funkcja społeczna a nie zawód! I tez ta powinno być z radnymi. Prawda jest taka że teraz każdy jest niezależny i uderza i załatwia sam swoje sprawy a nie przez sołtysa! Festyn czy jakaś wiejska impreza to zazwyczaj robią Koła gospodyń, no c...hyba że sołtys em jest kobietą to ona napędza inne Panie. Państwo dąży i pokazuje że nie nic za darmo i tyle!!!! Zamiast iść do przodu to wciąż się cofamy. A i co jeszcze mało jest soltysow co współpracuje z Wsią czy sołectwem. Ma swoją wąska grupę i co i KUNIEC. Ale fakt są też tacy którzy naprawdę wsie rozwijają i takim WIELKI SZACUNEK. rozwiń

Zbuntowany anioł , 2017-01-13 22:04:59 odpowiedz

Zgadzam się z rolnikiem Napisał prawdę.W naszym sołectwie sołtys przy pomocy kilku mieszkańców organizuje festyny,imprezy dla dzieci i młodzieży.imprezy sportowe, prace takie jak remont boiska,siłownia plenerowa itd. gmina nie dodaje ani złotówki ponad fundusz sołecki ,wszystkie imprezy są z fundusz...y sponsorów.Od 13 lat sołectwo walczy o budowę świetlicy która byłaby przy tym zaangażowaniu mieszkańców wykorzystywana przez cały rok, niestety wójt ciągle mówi nie bo nie.Wyremontowano w innych sołectwach świetlice które są wykorzystywane bardzo mało przeważnie na zebrania wiejskie. A RG to maszynka do głosowania i nikt nie sprzeciwi się wójtowi. Należało by zmienić formę wyboru wójta. Rada gminy powinna wybierać wójta wtedy podniosła by się niezależność radnych i ranga radnego.Mimo ze wójt podlega RG to w tej chwili radni mogą skoczyć wójtowi on jest panem i władcą gminy. rozwiń

Wkużony, 2017-01-13 09:49:02 odpowiedz

Jeden sołtys - wykazuje inicjatywy organizuje festyny, organizuje społeczne prace w celu polepszenia warunków w świetlicy wiejskiej, osobiście dociera do każdego gospodarstwa w celu poboru podatku......nie jest pupilkiem wójta i nie otrzymuje wsparcia. Drugi sołtys - świetlicę wiejską remontuje g...mina, inicjatorami festynów czy spotkań jest grupa mieszkańców sołectwa, podatki pobiera w domu {w tym na swoim sołectwie ma kilku przedsiębiorców} ..... jest pupilkiem wójta otrzymuje wsparcie, jest doceniany przez wójta. Ot cała prawda. rozwiń

rolnik, 2017-01-12 07:21:41 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU