PARTNER PORTALU
  • BGK

Jacek Sasin: Rada Warszawy złamała prawo ws. zmiany nazwy al. L. Kaczyńskiego

  • PAP/JS    15 stycznia 2018 - 20:05
Jacek Sasin: Rada Warszawy złamała prawo ws. zmiany nazwy al. L. Kaczyńskiego
Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin odniósł się do zmiany nazwy alei Lecha Kaczyńskiego na Trasę Łazienkowską. (fot. pixabay.com)

Aby zmienić nazwę ulicy, która została poddana „dekomunizacji”, potrzebna jest jednolita opinia prezesa IPN i wojewody - mówi szef KS RM Jacek Sasin (PiS) . Gdyby Rada Warszawy chciała podjąć taką decyzję, musiałaby poprosić najpierw o opinię; Rada tego nie zrobiła, czyli złamała prawo - dodał.




  • Sasin przypomniał, że "7 stycznia weszła w życie ustawa określająca zasady dekomunizacji ulic, która o tym zdecydowała".
  • "Rada Warszawy miała możliwość zmienić nazwę ulicy zgodnie z własnym uznaniem, ale nie skorzystała z tego prawa i wyręczyć ją musiał wojewoda mazowiecki" - zauważył.
  • "Zmiana (nazwy) musi być poprzedzona jednolitą opinią szefa IPN i wojewody; rada podjęła decyzję już pod rygorem tego prawa" - zaznaczył Sasin

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin odniósł się w ten sposób w rozmowie z portalem wPolityce.pl do zmiany nazwy alei Lecha Kaczyńskiego na Trasę Łazienkowską.

Zgodnie z tzw. ustawą dekomunizacyjną, samorządy miały czas do 2 września 2017 r. na zmianę nazw propagujących komunizm.

Pod koniec sierpnia ub. roku rada Warszawy, z inicjatywy PO, zdecydowała, że nowych patronów będzie miało sześć ulic. Zmieniono jednak same imiona, nazwiska pozostały bez zmian. I tak np. Józefa Ciszewskiego zastąpił komentator sportowy Jan Ciszewski, a Juliana Bruna filozof Giordano Bruno. PO przekonywała, że większym zmianom sprzeciwiali się mieszkańcy.

Następnie wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera (PiS) na drodze zarządzenia zastępczego zdecydował o zmianie nazw kilkudziesięciu ulic, w tym al. Armii Ludowej, której została zmieniona na ul. Lecha Kaczyńskiego. Posłowie PO wyszli jednak z inicjatywą odejścia od tej nazwy i zaproponowali zmianę nazwy na Trasę Łazienkowską. W ubiegłym tygodniu, 11 stycznia, Rada Warszawy, głosami PO, przychyliła się do tej propozycji.

Zdaniem Jacka Sasina Rada Warszawy w ten sposób złamała prawo. Szef KS RM podkreślił w portalu wPolityce.pl, że "prawo jest w tej sprawie bardzo jednoznaczne".

"Aby zmienić nazwę ulicy, która została poddana +dekomunizacji+, potrzebna jest jednolita opinia prezesa Instytutu Pamięci Narodowej i wojewody" - podkreślił. Jak dodał, "gdyby Rada Warszawy chciała podjąć taką decyzję, najpierw musiałaby poprosić o opinię i dopiero potem zmienić nazwę". Zaznaczył jednocześnie, że Rada Warszawy tego nie zrobiła, w związku z czym jej decyzja nie obowiązuje.

Sasin przypomniał, że "7 stycznia weszła w życie ustawa określająca zasady dekomunizacji ulic, która o tym zdecydowała". "Rada Warszawy miała możliwość zmienić nazwę ulicy zgodnie z własnym uznaniem, ale nie skorzystała z tego prawa i wyręczyć ją musiał wojewoda mazowiecki" - zauważył.

"Zmiana (nazwy) musi być poprzedzona jednolitą opinią szefa IPN i wojewody; rada podjęła decyzję już pod rygorem tego prawa" - zaznaczył Sasin. Jak dodał chodzi o to, by "była w tym jakaś trwałość". "Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której do zmian nazw ulic dochodzi co kilka tygodni; to absurd wynikający z ideologicznej walki opozycyjnie nastawionych samorządów" - podkreślił szef Komitetu Stałego RM.

Pytany, kto ma teraz obowiązek zmienić tabliczki z nazwami ulic, Sasin powiedział, że to należy do obowiązków samorządów w danej gminie. W Warszawie "to wojewoda ma obowiązek wykonać tę pracę za samorząd i obciążyć ten samorząd kosztami" - powiedział polityk. "Warszawski samorząd popisał się wyjątkowo złą wolą odmawiając, podporządkowania się obowiązującemu prawu" - podkreślił.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.