Jak utrzymać tempo inwestycji samorządowych w oczekiwaniu na unijne pieniądze?

Samorządy opierają swoją politykę inwestycyjną na funduszach europejskich. Czekając na pieniądze z nowego budżetu UE, odkładają w czasie realizację potrzebnych mieszkańcom przedsięwzięć. Mogłyby jednak skorzystać z obligacji przychodowych.
Jak utrzymać tempo inwestycji samorządowych w oczekiwaniu na unijne pieniądze?
Samorządy mogą uniezależnić się od rytmu unijnych dotacji korzystając z obligacji przychodowych. (Fot. mf.gov.pl)

• Zdaniem ekspertów Banku DNB władze samorządowe mogą utrzymać tempo inwestycji, korzystając z obligacji przychodowych.

• Pozwalają one sfinansować projekty związane z gospodarką wodną, rozbudową transportu publicznego czy budownictwem komunalnym.

• Jako że obligacji takich nie wlicza się do wskaźnika zadłużenia samorządów, mogą one wspierać realizację regionalnych i lokalnych przedsięwzięć.

• To istotne tym bardziej, że planowane zmiany ustawowe utrudnią samorządom zadłużanie się i finansowanie inwestycji.

Od 2004 r. do dziś fundusze europejskie współfinansowały realizację ponad 200 tys. projektów, w tym również samorządowych. W budżecie na lata 2014-2020 do regionów popłynie niemal 31 mld euro na kolejne inwestycje. Pieniądze z UE są istotnym wsparciem dla samorządowych budżetów, ale tempo ich napływu jest zmienne.

- Inwestycje współfinansowane z funduszy europejskich charakteryzują się wyraźną cyklicznością. Samorządy, czekając na kolejną pulę unijnych dotacji, znacznie ograniczają realizację nowych przedsięwzięć - mówi Małgorzata Zielińska, dyrektor biura sektora publicznego w DNB Bank Polska. - Według sprawozdania Krajowej Rady Regionalnych Izb Obrachunkowych w 2016 wydatki inwestycyjne samorządów współfinansowane z funduszy UE były o 80 proc. niższe niż w 2015 r. – dodaje.

Obligacje przychodowe dla samorządów

Samorządy mogą uniezależnić się od rytmu unijnych dotacji, korzystając z obligacji przychodowych. Pieniądze uzyskane z ich emisji mogą sfinansować różnorodne inwestycje, zaś spłacane są ze wskazanego źródła dochodów.

– Gmina Wałbrzych wykorzystała pieniądze z emisji obligacji przychodowych do sfinansowania budowy i modernizacji budynków komunalnych, a także inwestycji drogowych. Spłata będzie następować z czynszu, z opłat i zaliczek za najem lokali mieszkalnych i użytkowych oraz garaży – wyjaśnia Małgorzata Zielińska.

- Prawo dopuszcza także, aby finansować nimi projekty, które nie przynoszą przychodów, np. budowa szkoły, dróg czy ratusza, a źródłem przychodów na zabezpieczenie obligatariuszy mogą być np. przychody ze sprzedaży majątku samorządów, przychody z parkingów czy czynsz z mieszkań komunalnych – dodaje.

Władze samorządowe mogą ograniczyć odpowiedzialność finansową wynikającą z emisji obligacji do wskazanego źródła przychodów lub do wartości majątku danego przedsięwzięcia. Termin emisji można dostosować do harmonogramu realizacji konkretnej inwestycji, a także łączyć obligacje przychodowe z innymi źródłami finansowania, np. z funduszami europejskimi.

– To długoterminowe obligacje, zwykle 10-15-letnie, ale ich emisja przebiega sprawnie – finalizowaliśmy przygotowanie takich emisji w ciągu 30 dni. Traktujemy emisje tych obligacji trochę jak finansowanie typu project finance, gdzie określamy potencjał danego aktywa do generowania dochodów w danym okresie. Poza tym, to stosunkowo tania forma pozyskiwania kapitału. Sama emisja nie wymaga dużych kosztów doradztwa czy due-diligence, więc emitentom opłaca się emitować obligacje finansujące inwestycje już od 10 mln zł. Górna wartość emisji może sięgać kilkuset mln zł, pułap ten ogranicza wartość przychodów i majątku danego aktywa. Obligacje zazwyczaj spłacane są raz na pół roku – podkreśla Małgorzata Zielińska.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU