Jak zapłacić podatek PIT w mieście, w którym nie jesteśmy zameldowani? Urzędnicy chętnie wytłumaczą

  • Michał Nowak
  • 09-02-2017
  • drukuj
• Udział w podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT) to znaczące źródło pieniędzy w budżetach samorządów.  Najwięcej zyskują gminy - w 2016 r. było to w sumie ponad 31 mld zł.

• Jest więc o co zabiegać. Z tego też powodu miasta coraz chętniej przypominają i nakłaniają do tego, aby płacić podatki w miejscu zamieszkania, a nie zameldowania.

• Część podatku dochodowego, która trafia do samorządowej kasy przeznaczana jest bowiem na realizację inwestycji publicznych.


Jak zapłacić podatek PIT w mieście, w którym nie jesteśmy zameldowani? Urzędnicy chętnie wytłumaczą
Każdego roku miliony przechodzą samorządom koło nosa, ponieważ mieszkańcy płacą podatki gdzie indziej. (fot. bydgoszcz.apodatkowa.gov.pl)

Ministerstwo Finansów opublikowało właśnie kwoty z tytułu udziału samorządów w podatku dochodowym od osób fizycznych. Dane obrazują, jak dużym źródłem dochodów jest podatek PIT dla gmin. W 2016 r. łącznie gminy uzyskały wpływy w wysokości 31,2 mld zł z tego tytułu. W 2015 roku była to kwota o 2 mld zł niższa.

Czytaj też: Subwencja ogólna i wpływy z podatku PIT w 2016 roku - gminy, powiaty, województwa

Dzięki pieniądzom z podatku PIT można inwestować w infrastrukturę, ochronę środowiska, oświatę czy bezpieczeństwo. Nic dziwnego więc, że miasta coraz częściej zachęcają do tego, aby mieszkańcy rozliczali podatek w mieście, w którym na co dzień żyją, a nie w którym są jedynie zameldowani.

Do tego zachęca Warszawa, Kraków, Poznań czy Wrocław. W tym roku dołącza do nich Gdańsk, który startuje z akcją „PIT w Gdańsku. Się opłaca!”.

Jak rozliczyć podatek w mieście, w którym nie jesteśmy zameldowani?

– W formularzu przy rozliczaniu rocznego podatku należy wskazań miejsce, w którym się mieszka. Wystarczy napisać miejsce zamieszkania i urząd skarbowy, który jest przypisany do tego miejsca. Od potencjalnego podatnika nic więcej nie jest wymagane – tłumaczy Teresa Blacharska, skarbnik Gdańska.

Jak podkreśla, cała procedura jest bardzo uproszczona. – Nie obowiązuje nas miejsce zameldowania, lecz miejsce, w którym mieszkamy. Natomiast o miejscu zamieszkania nie decyduje urzędnik, tylko decyduje ten, kto rozlicza PIT – dodaje skarbnik.

Powinniśmy natomiast przekazać swojemu pracodawcy informację o zmianie miasta, w którym odprowadzamy podatek.

– Zasadniczo każdy podaje taką informację dla pracodawcy, ponieważ zakład pracy jest płatnikiem tego podatku. Natomiast już rozliczając ten podatek, nie trzeba informować zakładu pracy, gdzie go rozliczamy. Warto jednak poinformować pracodawcę, że rozlicza się podatek np. w Gdańsku, mimo, że jesteśmy zameldowani w innej, pobliskiej miejscowości – podkreśla skarbnik.

Czytaj też: Centralizacja VAT a dochody samorządów. Resort wyjaśnia

W Gdańsku liczba podatników z roku na rok utrzymuje się na stabilnym poziomie, jednak miasto chce pozyskać nowych. – Wiemy, że wielu uczestników życia w mieście to osoby, które nie są zameldowane w Gdańsku, ale tak naprawdę żyją w tym mieście. Chcemy ich zachęcić, żeby tutaj rozliczali podatek i w ten sposób partycypowali w rozwoju miasta – podkreśla Teresa Blacharska.

Aby unaocznić mieszkańcom jak ważne jest rozliczaniu PIT-u dla miasta, powstanie też specjalna zakładka internetowa, z której wpisując swoje wynagrodzenie, dowiemy się, w jakiej skali pieniądze z podatku idą na gdańską edukację, kulturę czy bezpieczeństwo. Będzie też program, który umożliwi łatwiejsze rozliczenie podatku, a także adresy urzędów skarbowych przypisanych do danego miejsca zamieszkania.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

PARTNER SERWISU