Jakie powinny być te wymarzone jednomandatowe okręgi?

  • Patrycja Batóg
  • 01-12-2010
  • drukuj
Jesteśmy na tak dla jednomandatowych okręgów wyborczych w samorządzie lokalnym – twierdzą eksperci. I ujawniają jak powinny one wyglądać.

Wszyscy uczestnicy obrad zespołu "Samorządu Terytorialnego dla Polski", działającego w ramach Forum Debaty Publicznej przy prezydencie byli zgodni co do tego, że należy zmienić ordynację wyborczą i wprowadzić okręgi jednomandatowe okręgi wyborcze w samorządzie lokalnym.

 - Co do tego nikt nie ma raczej wątpliwości, że poza konstytucją, ordynacja wyborcza jest najważniejszym dokumentem w kraju - zapewniał Bartłomiej Michałowski ze stowarzyszenia „Normalne Państwo”.

Jednak zdaniem Jacka Protasa, projektując jakiekolwiek zmiany trzeba bardzo uważać, żeby czasem nie zepsuć już istniejących i sprawnie działających struktur.

- Samorządy w Polsce funkcjonują naprawdę dobrze i nie trzeba nam żadnych rewolucji tylko ewolucyjnych zmian usprawniających prace samorządów. Na początek można by wprowadzić okręgi jednomandatowe na poziomie wszystkich gmin, obojętnie od ich wielkości i na terenie powiatów. To można sprawnie zrobić – tłumaczył Jacek Protas, marszałek województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Natomiast zakwestionowany przez większość uczestników został zapis, że wybór w okręgach jednomandatowych odbywać miałby się w gminach powyżej 40 tys. mieszkańców.

- Gdy chodzi o samorząd lokalny, w pełni podzielam pogląd o konieczności przejścia na model wyborów w okręgach jednomandatowych. Nie widzę jednak żadnych powodów by budować dziś granicę na 40, 100 czy 200 tysiącach, bo to zupełnie bezzasadne – mówił prof. Mirosław Stec.

Wprowadzenie w gminach i powiatach bezpośredniego wyboru radnych niesie ze sobą kilka wyzwań.

- Przy takich wyborach możemy zapomnieć o parytecie, jako czymś regulowanym ustawowo. To może być jedynie wyraz dobrej woli różnych środowisk. Poza tym mogą wzrosnąć koszty wyborów uzupełniających jak ktoś straci mandat i być może należy rozważyć, że przynajmniej w powiatach startować z zastępcą. Po trzecie: prawo do bezpłatnego występowania w mediach. To w ogóle odpada. Do wyborów powiatowych i gminnych trzeba będzie zrezygnować z bezpłatnego czasu antenowego, ponieważ wszyscy mięli by wtedy prawo do wystąpień - mówił senator Janusz Sepioł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (6)ZOBACZ WSZYSTKIE

Senator Janusz Sepioł - "powiedzioł co wiedzioł", żeby nic nie powiedzieć . Po pierwsze, po drugie i po trzecie powiedział prof, Stec. i do kogo te mowy? Robi się tylko idiotów ze społeczeństwa - " w pełni podzielam pogląd o konieczności przejścia na model wyborów w okręgach jednoman...datowych. Nie widzę jednak żadnych powodów by budować dziś granicę na 40, 100 czy 200 tysiącach, bo to zupełnie bezzasadne – mówił prof. Mirosław Stec. Gmina ma obowiązek nauczyć władzy normalnych ludzi samodzielnej aktywności w samorządzie. Czy to nazywać będą JOWY ? - musi to być przede wszystkim PRACA GMINY OD PODSTAW (PGOP) w poszukiwaniu skutecznych narzędzi w 100 procentowym angażowaniu każdego mieszkańca gminy nie tyle w polityce , lecz w zainteresowaniu się na bieżąco swoim i najbliższych losem. Nie JOW-y nam potrzebne, lecz najpierw aktywne "politycznie społeczeństwo" zdolne przekazywać swoją konstytucyjną władzę we fachowe ręce profesjonalnie zarządzających codziennymi sprawami obywatela, a nie produkować nowe koślawe prawa wyborcze. Fakt, że administracja jest nieźle poukładana, lecz nie działa z powodu opozycyjnych podstępnych walk od zawsze o partyjną władzę . Zależni urzędnicy od zwycięskich liderów amatorów władzy dobrych stołków samorządowych na urzędach administracji państwowej i z nimi związanych przywilejów, immunitetów i limuzyn nie są profesjonalnymi ZARZĄDCAMI ! Muszą więc odejść do PRZESZŁOŚCI jak szybko jest to możliwe i o tym należy dyskutować, a nie wypisywać senatorskie i profesorskie głupstwa. Potrzeba nam przede wszystkim młodego. średniego, starego, i chorego i zdrowego obywatela codziennie zainteresowanego swoim losem, a nie tylko z okazji zadymy wyborczej co cztery lata każdorazowo rujnującej nasz kraj i płuczących kłamstwami nasze mózgi. Laptop i bezwarunkowy dostęp każdego obywatela do internetu na które w każdej gminie są fundusze unijne to pierwszoplanowa powinność w życiu i działalności GMINY. Nie wolno czekać aż "partyjni fachowcy" rozszabrują gminne fundusze na swoje niecne potrzeby. rozwiń

justin231, 2010-12-02 19:18:22 odpowiedz

żadne partie na to nie pójdą zabić kurę znoszącą złote jajka?Drób jest mało inteligentny .... /Hamlet ostatnia scena/

wrolauer, 2010-12-02 14:06:45 odpowiedz

Jeżeli już okręgi jednomandatowe to do wszystkich wyborów z parlamenternymi również.Zlikwidowanie list krajowych wynikających z proporcjonalności.Niech wreszcie zmienią się te zakichane gęby wędrowniczków z partii od partii i desantowców nie mających pojęcia o danym okręgu wyborczym.Teraz to wypacze...nie woli wyborców!! i tak jak poprzednik pisze odpowiedzialności obywatelskiej. rozwiń

STACH, 2010-12-02 11:52:57 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU