Janosikowe: województwa stracą na nowych przepisach

W przypadku przedłużenia obecnych zasad janosikowego woj. podkarpackie otrzyma w 2016 r. o 23,7 mln zł mniej niż w b.r. - alarmuje rzecznik marszałka województwa Tomasz Leyko. Posłanka PO Krystyna Skowrońska odpowiada, że region nic nie straci.
Janosikowe: województwa stracą na nowych przepisach
Podkarpacie będzie najbardziej poszkodowanym regionem. Fot. fotolia

Trybunał Konstytucyjny w marcu ub.r. orzekł, że przepisy o janosikowym są niezgodne z konstytucją, gdyż nie gwarantują województwu zachowania istotnej części dochodów na realizację własnych zadań. Aby naprawić przepisy, w październiku 2014 r. Sejm znowelizował ustawę o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Miała ona obowiązywać dwa lata.

Teraz posłowie PO zgłosili poprawkę, aby nowelizacja obowiązywała także w przyszłym roku. Pierwsze czytanie projektu zmian odbyło się w ub. tygodniu podczas wspólnego posiedzenia komisji finansów publicznych oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

Podkarpacie najbardziej poszkodowanym regionem

Według rzecznika marszałka województwa podkarpackiego, jeśli to tymczasowe rozwiązanie będzie obowiązywało przez kolejny rok, Podkarpacie będzie najbardziej poszkodowanym regionem. "Dostaniemy o 23,7 mln zł mniej niż w obecnym roku, a porównując tę kwotę do roku 2014 r., kiedy obowiązywała ustawa zakwestionowana przez TK, jest to mniej o 78,7 mln zł. Autorzy projektu zmian twierdzą, że na takim rozwiązaniu żadne województwo nie traci, ale liczby mówią coś zupełnie innego" - dodał Tomasz Leyko.

W jego ocenie brak tych pieniędzy w budżecie województwa może zakłócić bieżące funkcjonowanie samorządu. "Ponadto wszystkie województwa w kraju mają obecnie do wykorzystania olbrzymie środki UE w ramach perspektywy finansowej 2014-2020, jednak aby po nie sięgnąć, muszą zabezpieczyć wkład własny. Tak olbrzymie ograniczenie subwencji z budżetu państwa może doprowadzić do niewykorzystania szansy stojącej przed samorządami" - uważa Leyko.

Nie zgadza się z nim szefowa komisji finansów publicznych, posłanka PO z Podkarpacia Krystyna Skowrońska.

"Jeśli weźmiemy dane dotyczące wypłat janosikowego z 2014 r. - to nic się nie zmieniło, bo obowiązująca obecnie zasada jest taka sama jak wówczas. Ale (...) nasze wskaźniki są lepsze niż w 2013 r., a wysokość tej subwencji wyliczana jest na tej podstawie. Po prostu stajemy się coraz bogatsi, więc ta subwencja jest i będzie coraz mniejsza" - podkreśliła.

Przewodnicząca sejmowej komisji finansów zaznaczyła, że oczekuje od marszałka woj. podkarpackiego odpowiedzi na pytanie, o ile większe są dochody tego województwa z tytułu podatku CIT i PIT za 2014 r.

Skowrońska dodała również, że gdyby nie zgłoszono projektu zmian ustawy, to wypłata janosikowego w przyszłym roku byłaby niemożliwa. "Poza tym nikt z posłów opozycji z regionu nie sprzeciwił się temu projektowi. Żaden nie zabrał głosu, a można było przygotować jakąś poprawkę. Opozycja nie może być tylko milcząca" - oceniła.

Obecnie w resorcie finansów trwają rozmowy z przedstawicielami samorządów o nowej konstrukcji i zasadach wypłacania janosikowego.

Jak powiedziała posłanka PO, w rozmowach tych udział biorą m.in. przedstawiciele Banku Światowego. "Jedną z rozważanych propozycji jest taka, aby samorządy mogłyby w przyszłości uczestniczyć w części z dochodów z podatku VAT" - dodała Skowrońska.

Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części dochodów na rzecz biedniejszych. Największym płatnikiem janosikowego jest woj. mazowieckie.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Gdyby nikt nie stracił, nie można byłoby dokonać żadnych zmian. Założenie, ze nikt nie traci, jest absurdalne.

Marcin, 2015-08-02 23:01:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE