Janosikowe: wszyscy przeciwko Mazowszu. Nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym

To na państwie polskim spoczywa odpowiedzialność za wyrównywanie szans i dysproporcji rozwojowych pomiędzy regionami, powiatami i gminami, a nie na jednym województwie – mówią przeciwnicy janosikowego.
Janosikowe: wszyscy przeciwko Mazowszu. Nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym

W Sejmie odbyło się pierwsze w tym roku posiedzenie podkomisji nadzwyczajnej. Posłowie, przedstawiciele ministerstwa finansów i zaproszeni goście powrócili do prac nad tą częścią ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, która dotyczy janosikowego.

Czytj też: Janosikowe po senackiej korekcie: pietnastu zadowolonych

Marszałek Adam Struzik przedstawił aktualną sytuację województwa mazowieckiego, zwracając uwagę na to, że brak nowych rozwiązań dla janosikowego pogłębia problemy Mazowsza.
 
– Problem Mazowsza związany z nadmiernymi wpłatami do budżetu państwa trwa nadal. Pierwsze wystąpienie sejmiku województwa mazowieckiego w tej sprawie jest z grudnia 2008 r. W ciągu pięciu ostatnich lat nie mamy żadnych zmian, a można powiedzieć, że jest jeszcze gorzej – podsumował marszałek Struzik.

– W wyniku bardzo trudnego procesu uzyskiwania pożyczki z budżetu państwa na spłatę janosikowego, w ubiegłym roku praktycznie uniemożliwiono województwu wzięcie tej pożyczki. Ministerstwo finansów domagało się opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej o stanie finansów Mazowsza w 2013 r., a RIO zaproponowała nam wydanie tej opinii na luty 2014 r. – mówił marszałek.

Jak twierdzą samorządowcy przepisy o janosikowym wprowadziły Mazowsze w najtrudniejszą od lat sytuację finansową. Region musi oddawać pieniądze innym województwom, choć ich fizycznie nie ma, bo przedsiębiorcy płacą niższe podatki. Zmienić to może wprowadzenie nowej wersji janosikowego.

Posłowie kolejny rok analizują możliwości poprawienia przepisów. Być może wskazówki znajdą się w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który sprawą zajmie się 4 marca.

 – To na państwie polskim spoczywa odpowiedzialność za wyrównywanie szans i dysproporcji rozwojowych pomiędzy regionami, powiatami i gminami, a nie na jednym województwie – mówił poseł Piotr Zgorzelski, przewodniczący sejmowej komisji samorządu terytorialnego i rozwoju regionalnego.

– To trwa tak długo, że doszło do kuriozalnej sytuacji, gdy najbogatsze województwo stało się najbiedniejsze. Po prostu czas na to, żeby urzędnicy z poziomu ministerialnego rozpoczęli prawdziwe prace, a nie kosmetyczne. Bo mam wrażenie, że jest to bardziej kosmetyka i odsuwanie problemu niż istotne podjęcie tematu - dodawał

Janosikowe wprowadzono w 2003 r. Do tej pory Mazowsze oddało pozostałym 15 województwom 6,3 mld zł. Dla przykładu tegoroczny budżet regionu wynosi 2,6 mld zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Henryk Gryko: W takim wypadku proponuję Panu pojechać do najbiedniejszych gmin Mazowsza i powiedzieć to samo ludziom tam mieszkającym. Gdyby wydzielić obszar metropolitalny Warszawy, to nagle okazuje się, że województwo plasuje się jako jedno z najbiedniejszych w całej UE (np. pod względem PKB).... Czemu Województwo Mazowieckie nie może pomagać swoim własnym gminom? rozwiń

m, 2014-02-07 14:30:46 odpowiedz

Janosikowe powinno zostać zmienione. Kiedyś byłem gorącym zwolennikiem takiego systemu, ale okazało się, że nasze niektóre biedne gminy nie chcą starać się o zwiększenie swoich dochodów np. poprzez nowe inwestycję bo zmniejszy się ich subwencja, a więc po co się wysilać zwłaszcza, że zawsze znajdą s...ię jacyś pseudo ekolodzy, a oni najwięcej krzyczą przecież. Pomoc powinna pozostać, ale na innych zasadach, a nie tak, że promujemy bezczynność i żebractwo prezentowane przez wiele gmin. rozwiń

Giż, 2014-02-07 09:00:12 odpowiedz

System "Janosikowego" nie jest najlepszy - nie jest dobry. Nie można natomiast mówić, że najbogatsze województwo stało się najbiedniejszym - to po prostu nie jest prawda.

Henryk Gryko, 2014-02-06 19:08:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE