Jarosław Kaczyński: Województwo środkowopomorskie tak, ale do mieszkańców należy pierwszy krok

• Za błąd, który Prawo i Sprawiedliwość jest w stanie nadrobić uważa Jarosław Kaczyński brak utworzenia w 1998 r. województwa środkowopomorskiego.
• Lider PiS podtrzymuje deklaracje popierające utworzenie województwa ze Słupskiem i Koszalinem jako stolicami, o ile taka będzie wola tamtejszych mieszkańców.
• Mówi też, że głównym ”hamulcowym” tej inicjatywy są Gdańsk, Szczecin i Poznań, czyli stolice regionów, które mogą stracić część terytorium.
Jarosław Kaczyński: Województwo środkowopomorskie tak, ale do mieszkańców należy pierwszy krok
Fragment mapy administracyjnej Polski z zaznaczonym zasięgiem ewentualnego woj. środkowopomorskiego (fot.wikimedia.org/Aotearoa)

W kampanii wyborczej czołowi politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiadali możliwość utworzenia województwa środkowopomorskiego.

Czytaj też: Nowe województwa według PiS

Lider PiS, Jarosław Kaczyński te przedwyborcze deklaracje nadal podtrzymuje, bo jak twierdzi Pomorze Środkowe pozostaje w tyle za Trójmiastem czy Szczecinem.

- Uważamy, że środkowe Pomorze jest poszkodowane, że nie ma tam ośrodka władzy samorządu wojewódzkiego i nie ma wojewody. To tworzy taką lukę, która może się zmieniać i zmienia się po części, w lukę rozwojową – mówi Jarosław Kaczyński w programie "Express Warszawa- Koszalin. Komentarze" Radia Koszalin.

Uważamy, że środkowe Pomorze jest poszkodowane - mówi J. Kaczyński (fot.wybierzpis.org.pl)
Uważamy, że środkowe Pomorze jest poszkodowane - mówi J. Kaczyński (fot.wybierzpis.org.pl)

Ale jak dodaje, inicjatywa ma sporo przeciwników. Chodzi o regiony, które po utworzeniu nowego województwa, stracą cześć swoich terenów.

- Na czym polega problem? Jest sprzeciw i ze strony Gdańska, i ze strony Szczecina, i ze strony Poznania, bo wchodziłoby w grę włączenie do środkowopomorskiego jednego powiatu z Wielkopolski – kontynuuje Jarosław Kaczyński w radiowej rozmowie.

Zdaniem szefa PiS, nawet w samym potencjalnym nowym województwie nie widać ciśnienia na zmiany administracyjne na mapie Polski.

- Nie widać jakiegoś bardzo mocnego poparcia ze strony tamtejszych elit, jeśli chodzi o pewne regiony tego nowego województwa np. w okolicy Słupska. Tam poparcia dla tej idei nie ma. Jeśli takie poparcie będzie, to my tę sprawę podejmiemy - deklaruje szef PiS. - To jest przedsięwzięcie o charakterze społecznym. Jeśli więc taka wola będzie, to my jesteśmy gotowi ten błąd – bo uważam to (brak woj. środkowopomorskiego - przyp. red.) za błąd popełniony w roku 1998, nadrobić. Ale nie możemy tego zrobić odgórnie, nie licząc się z głosami miejscowych – reasumuje Kaczyński.

Przypomnijmy, w grudniu ubiegłego roku prezydenci Koszalina i Słupska zacieśnili współpracę. Priorytetem umowy miały być połączenia komunikacyjne, ale samorządowcy zapowiedzieli wspólnie optowanie za powstaniem województwa środkowopomorskiego. Zadeklarowali też, że będą wspierać organizację debaty społecznej, dotyczącej zmiany podziału administracyjnego kraju.

Czytaj też: Piotr Jedliński i Robert Biedroń za województwem środkowopomorskim

W styczniu zlecone przez Izbę Gospodarczą w Koszalinie badania pokazały, że większość tamtejszych przedsiębiorców opowiada się za utworzeniem województwa środkowopomorskiego i widzi w tym szansę na rozwój biznesu oraz lepsze kontakty z administracją państwową.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Panie Prezesie Jarosławie Kaczyński kiedy powiesz: powrót do 49 województw tak, to będziesz rządził co najmniej 20 lat, bo wybiórcze traktowanie skończy Pis-kie panowanie!

49 tak, 2016-08-05 13:17:17 odpowiedz

... tylko nie dwustołeczność !!! przykład konfliktów toruńsko - bydgoskich jest wystarczająco wymowny.

P.R.L., 2016-08-05 11:48:58 odpowiedz

Do Beata Zielińska: - zapewne pracownika Wojewody Szczecińskiego 1. Skoro, jak piszesz i co jest prawdą, Poznaniu, Gdańsku i Szczecinie wciąż za dużo PO (a ja dodam od siebie, że w Koszalinie i Słupsku również), to gdzie tu logika, żeby w tym "platformerskim zagłębiu" robić odrębne wojewó...dztwo w celu uzyskania większego wpływu? Przeciwnie, dojdzie kolejne województwo przeciwne PiS. Nikt tu na nich nie będzie głosował tylko dlatego, że utworzyli środkowopomorskie. 2. Nie wiem jaki jest rozkład dotacji z Unii w województwie zachodniopomorskim ale wiem, że od razu kiedy Koszalin utracił status miasta wojewódzkiego wszelkie inwestycje ostro przyhamowały. Nie wspomnę o wywożeniu mebli i sprzętu z dotychczasowych instytucji czy odebraniu sławetnych karetek pogotowia na rzecz Szczecina. Być może (choć bardzo w to wątpię) dotację nieco wyrównują stan, w którym cała kasa idzie na dziurę bez dna - Szczecin. 3. "Każdy przedsiębiorca jest traktowany jak złodziej". "W dodatku kasa budżetowa już nie istnieje - mamy tylko zadłużenie rosnące w zastraszającym tempie".- zgadza się. Ale ten stan trwa już dobrych kilka lat i nie mam pojęcia jak pokrętnym i obłudnym trzeba być by wiązać to w jakikolwiek sposób z ewentualnym województwem środkowopomorskim czy z PiSem. Poza tym, straszenie mieszkańców przejęciem długów sejmiku jest mało poważne. Według danych sprawozdawczych, sejmik zachodniopomorski na dzień 31 grudnia 2014 roku ma zadłużenie wielkości 323.499 tys. zł, sejmik pomorski 331.000 tys. zł. Wszystkie sejmiki wojewódzkie w Polsce są zadłużone na kwotę 7.284.058 tys. zł. Jeśli nowe województwo miałoby być czymś obciążone, należałoby dokładnie wyliczyć, ile i za co. W 1998 roku zabierano wiele, długów nie było, nie płacono za zabór mienia i odszkodowań za utratę pracy. Obawa o utratę ziemi, ludzi, pieniędzy i stanowisk powoduje u niektórych polityków i samorządowców drgawki i reakcje sprzeciwu wobec tworzenia nowego faktycznie istniejącego regionu. Wymyślają więc różne przeszkody i trudności. Straszą społeczność. Analiza wielu wskaźników ekonomicznych wskazuje, że powielane od lat slogany pogardy Pomorza Środkowego są używane dla poniżania wartości regionu. Środkowe Pomorze powinno mieć wojewodę - przedstawiciela rządu w tym regionie i własny sejmik wojewódzki. Tej części Polski Północnej jest potrzebna jednolita i spójna strategia rozwoju oraz programy sektorowe. Region Pomorza Środkowego potrzebuje innego spojrzenia rządu i polityków, tu są inne problemy, sprawy i zadania, niż ma je Trójmiasto, czy Szczecin ze Świnoujściem. Może ktoś wreszcie to zrozumie. rozwiń

WynochaSzczecińskieTrolle, 2016-07-13 07:46:26 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE