Jeden projekt reprywatyzacji na bazie dwóch

Klub PO chce stworzyć jeden projekt ustawy reprywatyzacyjnej dla Warszawy z dwóch już istniejących: pierwszy powstał w stołecznym ratuszu, drugi napisali warszawscy posłowie PO.
Jeden projekt reprywatyzacji na bazie dwóch

W najbliższym czasie ma dojść do rozmów z resortem finansów o kosztach rozprawienia się z dekretem Bieruta.

"Pierwsza wersja projektu poselskiego została już przygotowana, przekazaliśmy kilka uwag kancelarii prawnej, myślę, że potrzeba nam jeszcze tygodnia, góra dwóch, aby zakończyć prace. Wtedy będziemy mogli porównać oba projekty (poselski i ten napisany w ratuszu) i na forum klubu postaramy się zrobić z nich jeden projekt" - powiedział stołeczny poseł Platformy Marcin Kierwiński.

Czytaj też: Projekt ustawy reprywatyzacyjnej w styczniu

Według uzyskanych w Platformie, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu posłowie PO spotkają się z przedstawicielami Ministerstwa Finansów, aby rozmawiać o źródłach finansowania roszczeń odszkodowawczych.

 Politycy Platformy przyznają, że bezpośrednim bodźcem do przyśpieszenia prac jest lawina pozwów, z którymi byli właściciele zgłaszają się do sądów, a te orzekają wielomilionowe odszkodowania lub zwrot w naturze nieruchomości w newralgicznych punktach miasta, co blokuje inwestycje i obciąża budżet stolicy.

Ratusz proponuje, aby pieniądze pochodziły m.in. z funduszu reprywatyzacyjnego. W listopadzie ubiegłego roku media przytaczały wypowiedź prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz o potrzebie utworzenia odrębnego funduszu, który rozwiązywałby sprawy dekretu Bieruta.

Z kolei w Ministerstwie Skarbu Państwa od 2001 roku działa specjalny fundusz reprywatyzacyjny, zasilany środkami z prywatyzowanych przedsiębiorstw. Wypłaty z funduszu są realizowane na podstawie wniosków organów reprezentujących skarb państwa w postępowaniach sądowych i administracyjnych, w których orzeczono odszkodowania wynikające z bezprawnej nacjonalizacji.

Jak można przeczytać na stronie internetowej resortu skarbu, od połowy 2001 roku do 31 października 2012 r. minister skarbu zrealizował wnioski na łączną kwotę 1,05 mld złotych. Tymczasem w założeniach do projektu budżetu m.st. Warszawy na rok 2013 określono zapotrzebowanie na środki związane z ewentualną realizacją roszczeń z tytułu odszkodowań reprywatyzacyjnych na 1,4 mld zł.

Ratusz przyznał jednocześnie, że pełne pokrycie roszczeń odszkodowawczych i odszkodowań związanych ze zmianą planów zagospodarowania przestrzennego przekracza bieżące możliwości budżetowe miasta - cała wartość gruntów zabranych dekretem Bieruta może - na dzisiejsze pieniądze - przekraczać 20 mld zł.

Platforma rozważa z kolei m.in. zaspokojenie roszczeń długoterminowymi obligacjami komunalnymi (emitowanymi przez miasto ze wsparciem budżetu czy poprzez budżet państwa), ale ich emisja zwiększyłaby zadłużenie samorządu.

Oprócz nierozstrzygniętej do tej pory kwestii finansowania oba projekty różnią się w kilku istotnych kwestiach. Projekt ratusza uwzględnia prawo do odzyskania mienia przez podmioty prawa handlowego (bądź ich prawnych następców), czego nie ma w projekcie poselskim.

Miasto proponuje ponadto, aby ustanowić użytkowanie wieczyste na rzecz byłych właścicieli działek zabudowanych domami jednorodzinnymi lub domami, w których liczba izb nie przekracza 20, mimo że ówcześni właściciele nie złożyli tzw. wniosków dekretowych.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE