Jerzy Stępień: Na czele urzędu gminy zamiast wójta czy burmistrza powinien stać dyrektor wyłaniany w drodze konkursu

- Wójt i burmistrz powinni być wybierani spośród radnych i sprawować funkcję przewodniczących rad, a na czele urzędu gminy powinien stać profesjonalny dyrektor wyłaniany w drodze konkursu - uważa współtwórca reformy samorządowej sprzed 25 lat Jerzy Stępień.
Jerzy Stępień: Na czele urzędu gminy zamiast wójta czy burmistrza powinien stać dyrektor wyłaniany w drodze konkursu
- Wójt zgodnie ze standardami powinien być organem wykonawczym podległym radzie - uważa Jerzy Stępień (fot. Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licencja: CC-BY-SA-3.0)

Według Stępnia ustanawiając 25 lat temu samorząd upodobniliśmy nasze państwo do zachodnich demokracji. "Nie ustrzegliśmy się jednak pewnych błędów. Mieliśmy być może zbyt wiele zaufania do obywateli, czasami mieliśmy też błędne oczekiwania wobec instytucji" - mówił. "Teraz, po 25 latach, jest czas, by to i owo poprawić" - dodał.

"Nie potrafiliśmy konsekwentnie przeprowadzić granicy pomiędzy stanowiskami politycznymi a administracyjnymi, między stanowiskami z wyboru a stanowiskami obsadzanymi na mocy kontraktów. A ta granica jest istotą demokracji. W efekcie jest u nas tak, że wójt jest politykiem z wyboru, jednocześnie stojącym na czele urzędu gminy. Łączy więc w swoim ręku siłę polityczną i administracyjną" - podkreślił Stępień.

Zdaniem współtwórcy reformy samorządowej wójt zgodnie ze standardami powinien być organem wykonawczym podległym radzie. Tymczasem dzisiaj rady sprawują kontrolę nad wójtem w bardzo ograniczony sposób, o czym świadczy chociażby to, że możliwości odwołania go przez radę są iluzoryczne.

Stępień postuluje powrót do wyboru wójta i burmistrza przez rady - ten sposób powoływania został zniesiony w 2002 r. i od tamtej pory wybieramy wójtów i burmistrzów bezpośrednio w wyborach. Według niego wójt i burmistrz powinni być wybierani spośród radnych i sprawować funkcję przewodniczących rad, a na czele urzędu gminy powinien stać profesjonalny dyrektor wyłaniany w drodze konkursu.

"W tym pierwszym okresie bazowaliśmy na entuzjazmie ludzi, którzy chcą zmian w swoim otoczeniu, są odpowiedzialni za swoje małe ojczyzny, chcą ich rozkwitu. Ale ten czas mamy zdecydowanie za sobą. Teraz w samorządzie powinniśmy postawić na profesjonalizm" - zaznaczył Stępień. Tłumaczył, że coraz bardziej skomplikowane są zadania samorządu, możliwości pozyskiwania środków, które wiążą się z koniecznością poszukiwania finansowania unijnego. "Ten najbliższy okres musi być poświęcony budowaniu profesjonalnej, wysoko wyspecjalizowanej kadry w samorządzie" - podkreślił.

Według niego nie ma również jasnej granicy między polityką a administracją, gdy chodzi o obsadzanie stanowisk w samorządzie. Stępień jest zdania, że właściwym sposobem obsadzania stanowisk kierowniczych w administracji jest konkurs i taka zasada powinna obowiązywać również w jednostkach samorządu terytorialnego.

"Bywa też na odwrót: ktoś jest urzędnikiem i jednocześnie ubiega się o mandat radnego do rady powiatu czy do sejmiku wojewódzkiego, na dodatek startując z listy burmistrza. To są rzeczy niedopuszczalne, na przyszłość konieczne do wyeliminowania" - przekonywał.

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

....i jeszcze ciekawostka. Autor artykułu pisze, cyt.: "Zdaniem współtwórcy reformy samorządowej wójt zgodnie ze standardami powinien być organem wykonawczym podległym radzie. Tymczasem dzisiaj rady sprawują kontrolę nad wójtem w bardzo ograniczony sposób, o czym świadczy chociażby to, że możli...wości odwołania go przez radę są iluzoryczne". Rady nie muszą odwoływać! Rady mają świetne narzędzie, którego nie stosują, bo im się to w głowach nie mieści, tak się boją! Nie lękajcie się! Mianowicie, w każdej chwili w zgodzie z prawem i logiką możecie burmistrzowi obniżyć wynagrodzenie. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej w Strykowie, na sesji poddał wniosek pod głosowanie, o podwyżce pensji dla władcy, uzasadniając to tym, że "nasz Burmistrz pracuje za dwóch". Rączki się automatycznie wszystkie podniosły i nikt rozumem własnym nie drgnął, że należy zmniejszyć o połowę pensję Burmistrza, gdyż "pracuje za dwóch" a pieniążki bierze za czterech:) Burmistrz z obniżką MUSI egzystować do końca kadencji ! rozwiń

Bogdan Sitnicki, 2015-03-06 22:48:16 odpowiedz

Do Andrzej Ptasznik: Przestudiowałem Pana CV ponieważ napisał Pan:.... "od lat funkcjonują w bliskiej mi kulturowo Danii Andrzej Ptasznik ". Żyłem lata cale w Finlandii, Norwegii i także pracowałem w Danii. Wszelkie wzmianki o kulturze skandynawskiej są w Strykowie "niepotrzebn...ym popisem". Oni mówią krótko: "Nie wie pan gdzie pan żyje? Tu nie jest Skandynawia lecz Polska. Niech pan zejdzie na ziemię, tu obowiązują inne prawa". Szanowny Pan, lokalny intelektualista, Przewodniczący Rady Paweł Kasica, który moich gruntów potrzebuje dla dobra ludzkości, i je skutecznie zajmuje w imieniu obywateli strykowskiej aglomeracji, który z ramienia ukochanej ojczyzny załatwia interes społeczny, tak rzecze mi przy pierwszym spotkaniu: "Na samym początku muszę panu powiedzieć, że dla mnie pan jest taki sam jak każdy inny". Dobry to komunistyczny "dyplomata" - prawdziwy profesjonalista, lecz SKŁAMAŁ!!! rozwiń

Bogdan Sitnicki, 2015-03-06 18:44:05 odpowiedz

Od dawna mam taki sam pogląd i propozycje bo są one sprawdzone społecznie i od lat funkcjonują w bliskiej mi kulturowo Danii Andrzej Ptasznik

Andrzej Ptasznik, 2015-03-06 14:46:39 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE