Jest absolutorium dla zarządu województwa lubelskiego

Sejmik województwa lubelskiego udzielił zarządowi województwa absolutorium z wykonania budżetu za 2014 r. Za udzieleniem absolutorium zarządowi głosowało 19 radnych z PSL, PO i SLD, a przeciwko - 13 radnych z PiS.

"To był najwyższy budżet od 15 lat działalności samorządu województwa lubelskiego" - powiedział marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski.

Budżet woj. lubelskiego 2014 w liczbach

W 2014 r. dochody samorządu wojewódzkiego zrealizowane zostały w kwocie ponad 1,3 mld zł, czyli prawie 95 proc. zakładanych w uchwale budżetowej. Ponad 45 proc. tych dochodów to środki unijne przekazane i rozliczone w 2014 r. Stanowiły one łącznie ok. 611 mln zł i były dwukrotnie wyższe niż w roku 2013.

Wydatki z budżetu ogółem zostały wykonane w kwocie 1 mld 485 mln zł, czyli 88,7 proc. planu. Ponad 922 mln zł stanowiły wydatki inwestycyjne. Najwięcej pieniędzy wydano na modernizację i budowę dróg wojewódzkich - ponad 398 mln zł. Finansowano też m.in. budowę sieci szerokopasmowego internetu, Centrum Spotkania Kultur, modernizację budynków Teatru Muzycznego i Filharmonii Lubelskiej, rozbudowę Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej.

Deficyt za 2014 r. wyniósł prawie 155 mln zł, co stanowi 57,3 proc. planowanego. Województwo na koniec 2014 r. zamknęło budżet nadwyżką operacyjną w kwocie pond 92 mln zł.

Łączny dług osiągnął wysokość 629,5 mln zł.

Brak działań rozwojowych i rosnące zadłużenie województwa zarzucał zarządowi radny Artur Soboń, przewodniczący klubu radnych PiS, którzy zagłosowali przeciwko udzieleniu absolutorium.

"Jest jak zawsze, jest jak było i wciąż jesteśmy jednym z najbiedniejszych regionów nie tylko w Unii Europejskiej, ale w Polsce i osiągamy ledwie 70 proc. statystycznie średniej krajowej PKB. To jest miara naszego województwa, którą skądinąd widać w wykonaniu tego budżetu" - powiedział Soboń.

Podkreślił, że niemal połowa dochodów budżetu to środki unijne. Inne źródła dochodów to różne subwencje i dotacje, a tylko 213 mln zł (16,4 proc.) to dochody własne. "Krótko mówiąc, bez unijnego wsparcia nasza możliwość finansowa jest gorsza niż mizerna" - powiedział Soboń.

Przypomniał, że wydatki inwestycyjne zrealizowano w 87 proc., co oznacza "ponad 200 mln mniej wydanych dla województwa lubelskiego niż w budżecie uchwalonym na rok 2014", a jednocześnie dług wzrósł o 220 mln zł i obsługa długu kosztowała 14,5 mln zł. Przedstawił prognozę, według której w roku 2021 wydatki inwestycyjne województwa zejdą do poziomu 84 mln zł, a 85 mln zł województwo wydawać będzie na spłatę zadłużenia.

Z prognozami tymi polemizował Sosnowski. "Jak można mówić, że w roku 2021 będzie wielki krach naszego budżetu? W roku 2021 będzie powtórzony rok 2014, jeśli chodzi o intensywność wykorzystania środków unijnych. Prawdopodobnie tak będzie" - mówił Sosnowski.

Na zarzuty PiS o braku rozwoju Lubelszczyzny odpowiadał przewodniczący klubu PSL Grzegorz Kapusta, który podkreślił, że dochody własne województwa były w 2014 r. wyższe niż zakładano, a są one także wskaźnikiem rozwoju regionu. Wskazał m.in. na udziały w podatku PIT, które były wyższe o 8 proc. niż 2013 r. Natomiast dochód z podatku CIT w stosunku do 2013 r. wzrósł o 1,9 proc.

"Udział unijnych środków w budżecie na poziomie 45 proc. to też nie jest wskaźnik, którego powinniśmy się wstydzić" - zaznaczył Kapusta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU