Jest raport RIO, na który Mazowsze czekało w ubiegłym roku

Regionalna Izba Obrachunkowa przedstawiła raport o stanie finansów województwa mazowieckiego. Mazowsze liczyło na to, że pojawi się on do końca 2013 r., bo wtedy był potrzebny, by województwo mogło wziąć pożyczkę z budżetu państwa na janosikowe.
Jest raport RIO, na który Mazowsze czekało w ubiegłym roku

Raportu wówczas nie było i pożyczka przepadła. Efektem są zaległości w zeszłorocznym janosikowym, które Mazowsze musi teraz spłacać. RIO przedstawiło raport dopiero teraz. Samorząd województwa również w tym roku planuje ubiegać się o pożyczkę, bo nadal brakuje pieniędzy.

Czytaj też: Mazowsze zapłaciło część zaległego janosikowego. Co z resztą?

Ministerstwo Finansów wydało pierwszy tytuł egzekucyjny za ubiegłoroczne raty „janosikowego – wrześniową i październikową. Wówczas samorząd województwa nie wpłacił całości (comiesięczne raty wynosiły każda 55 mln zł. Mazowsze nie mogło też wziąć komercyjnego kredytu, bo w ciągu roku zaciągało już takie na spłacenie wcześniejszego janosikowego.

– Wnioskowaliśmy do ministerstwa finansów, by pozwolono zaniechać płacenia 220 mln zł. Wiedzieliśmy, że takiej kwoty nam zabraknie, a nie mogliśmy się już bardziej zadłużać – mówi skarbnik Marek Miesztalski.

– Ordynacja podatkowa nie zabrania skorzystania z takiej formuły prawnej. Wystarczyła dobra wola, by pozwolić nam na to częściowe zaniechanie. Ministerstwo upierało się jednak, że nie widzi do tego podstaw. W efekcie musimy cały czas się zadłużać. A także sięgać po pożyczkę z budżetu państwa na pieniądze, które wpłacimy z powrotem do budżetu państwa.

Również z tego kredytu w rachunku bieżącym została zapłacona część zaległości z ubiegłego roku. Ministerstwo upomniało się o 60 mln zł (całość niezapłaconego w zeszłym roku janosikowego to 170 mln zł). Aby uniknąć kosztów egzekucyjnych (ponad 3 mln zł) urząd marszałkowski przelał 25 lutego na konto ministerstwa ponad 60 mln zł.

– Widać wyraźnie, że „janosikowe” dużo kosztuje. Kosztuje nas, bo żeby je zapłacić, nie możemy inwestować, musimy drastycznie oszczędzać, a do tego musimy sięgać po kredyty. Nawet jeśli pożyczymy pieniądze z budżetu państwa, to koszt takiej pożyczki mocno nas obciąży. Gdybyśmy czekali na zajęcie kont przez komornika, doszłyby dodatkowe opłaty związane z egzekucją. Nawet to, że RIO przez parę miesięcy zajmowało się tworzeniem raportu – to też dodatkowy koszt, który wymusiło „janosikowe” – podsumował skarbnik Marek Miesztalski.
 
Już teraz wiadomo, że tegoroczny CIT nie pokryje jednocześnie płacenia „janosikowego” i bieżących wydatków samorządu – m.in. na instytucje kultury, remonty dróg, szpitale.

Dlatego Mazowsze będzie musiało ubiegać się o pożyczkę z budżetu państwa. Aby o nią wnioskować potrzebuje raportu RIO. Został on dziś przedstawiony, ale dokument pojawi się później. Pożyczka pozwoli zbilansować ten rok. Jest ona oprocentowana, więc do budżetu państwa Mazowsze będzie musiało zwrócić o 50 proc. więcej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU