• PARTNERZY PORTALU

Jeszcze mniej czasu na zmiany nazw ulic. Posłowie narobią kłopotów samorządom?

  • Bartosz Dyląg
  • 16-03-2016
  • drukuj
• Sejm pracuje nad projektem ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego.
• Członkowie sejmowych komisji byli zgodni co do konieczności zmian, powstały jednak rozbieżności, jeśli chodzi o termin ich wprowadzenia.
• Posłowie przyjęli poprawkę zakładającą skrócenie czasu na zmiany z 24 do 12 miesięcy.
Jeszcze mniej czasu na zmiany nazw ulic. Posłowie narobią kłopotów samorządom?
W wielu polskich miastach pozostały nazwy ulic nawiązujące do komunizmu. (Fot. pixabay)

Do Sejmu wpłynął senacki projekt ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Zakłada on odgórną dekomunizację przestrzeni publicznej w Polsce. Zniknąć mają m.in. nazwy ulic gloryfikujące bohaterów kojarzonych z ustrojem komunistycznym i innymi ustrojami totalitarnymi.

Zgodnie z projektem, nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów nadawane przez samorządy nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w inny sposób takiego ustroju propagować.

Uchwały jednostek samorządowych będzie kontrolował wojewoda. Jeżeli uzna, że nazwa nawiązuje do zabronionej symboliki, po zasięgnięciu opinii Instytutu Pamięci Narodowej, będzie mógł uchwałę Jednostki Samorządu Terytorialnego (JST) unieważnić.

Trudne życie senackiego projektu

Senator PiS Robert Mamątow przypomina, że projekt ustawy jest powtórzeniem inicjatywy Senatu poprzedniej kadencji, a także odpowiedzią na petycję rady miasta Jastrzębia Zdroju do Senatu. Zwraca uwagę, że ten historyczny projekt wiele lat czekał w polskim parlamencie, miał trudne życie, ciągle napotykał trudności, był odkładany.

- Jest dzisiaj skandalem, że mamy takie sytuacje jak w Poznaniu, gdzie składamy wieńce, oddajemy cześć ludziom, którzy w 1956 roku upomnieli się o swoje prawa, a jednocześnie w kraju mamy ulice gen. Popławskiego, który był szefem grupy tłumiącej ten bunt – zauważa Mamątow.

Senator dodaje, że w Gdyni i Białymstoku w dalszym ciągu są ulice Zygmunta Berlinga, w Sejnach - Marcelego Nowotki, Karola Świerczewskiego i Juliana Marchlewskiego. Pod Białymstokiem gloryfikuje się 22 lipca, najważniejszą datę w PRL.

– O pomoc w tej sprawie zwracała się rada miasta Jastrzębie Zdrój, Stowarzyszenie Warmii i Mazur, kilku prezydentów i burmistrzów. Z różnych przyczyn nie mogą sobie z tym poradzić i proszą o uregulowanie tego odgórnie – przypomina senator PiS. - Wstyd i hańba, że po 27 latach rozważamy ten punkt, to już dawno powinno być zrobione - dodaje.

Jego zdaniem projekt jest tak napisany, by jak najmniej utrudniał życie gminom.

Nie można narobić kłopotów samorządom

W opinii Jacka Protasa, posła PO sprawę trzeba przepracować, ale posłowie nie mogą narobić kłopotów administracji samorządowej. – Chodzi mi o niedoprecyzowanie pewnych zapisów i pojęć. Najgorsza sytuacja jest wtedy, kiedy pozostaje bardzo duże pole do domysłów, jakie nazwisko czy postać jest ok, a jaka postać z urzędu, po wejściu w życie ustawy – nie jest – uważa były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego.

Zdaniem Andrzeja Maciejewskiego z Kukiz`15, tak naprawdę wracamy do tematu sprzed 26 lat, kiedy większość samorządów w pierwszej kadencji temat załatwiło, a dzisiaj zostało trochę maruderów i trzeba z tym zrobić porządek. - To bezdyskusyjne, nie ma wątpliwości. Nikt tego nie kwestionuje, ja raczej słyszę, by rozszerzyć to o kwestię banderowców, a więc wszystkich działań bohaterów i symboli antypolskich – mówi Maciejewski.

 


KOMENTARZE (10)ZOBACZ WSZYSTKIE

A co z nazwami ulic upamiętniającymi Marszałka Józefa Piłsudskiego i działaczy Sanacji?
Dzisiejsza europejska historiografia jednoznacznie stawia polską Sanację w gronie niedemokratycznych, autorytarnych i opresyjnych klik lewackich okresu międzywojennego.

Realista, 2016-04-02 02:27:23 odpowiedz

Oczywiście rozumiem, że ustawa dotyczyć będzie także bandytów zaliczanych czasami do "Żołnierzy Wyklętych" oraz osób propagujących antysemityzm, jak np. Roman Dmowski?

tantus, 2016-03-30 10:54:28 odpowiedz

Czytam o kosztach samorządowców, a nie ma mowy, jakie koszty będzie musiał ponieść Obywatel. Pomijam czas na załatwianie zmiany ulic w bankach oraz innych urzędowych instytucjach. A co z opłatą notarialną np. związaną z aneksem do darowizny lub zapisem nieruchomości. Co to znaczy mówić jak najmniej ...o kosztach, znowu obywatel ma ucierpieć? rozwiń

Madzia, 2016-03-29 12:42:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE