Jeszcze nie czas na darmowe przedszkole

  • Przegląd prasy/Dziennik Polski
  • 14-06-2010
  • drukuj
Przedszkole będzie darmowe przez pięć godzin. Rodzice będą płacić za godziny ponadwymiarowe, wyżywienie oraz za wszelkie dodatkowe zajęcia.

Wysokość stawek będą ustalać gminy. Do sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego trafił projekt Komisji Edukacji, która zmienia zapisy w ustawie o systemie oświaty – informuje „Dziennik Zachodni”.

Sceptyków takiego kosmetycznego rozwiązania nie brakuje. Zwolennicy bezpłatnych przedszkoli publicznych, uważają, że można by pokusić się o wprowadzenie rozwiązań z innych krajów UE, gdzie władze centralne finansują edukację i opiekę dzieci od 3 do 6 lat. W Grecji czy na Cyprze dzieciom zapewnia się nawet bezpieczny transport i wyżywienie, w Hiszpanii i na Węgrzech dotuje się maluchy z rodzin z problemami.

Bezpłatnych przedszkoli chce Związek Nauczycielstwa Polskiego. Zebrano dotąd połowę ze 100 tys. podpisów pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie upowszechnienia wychowania przedszkolnego.

Za wsad do kotła w każdej gminie obowiązuje inna stawka, to samo dotyczy obliczania opłat za godziny ponadwymiarowe. Część gmin liczy konkretne godziny, inne narzucają opłatę miesięczną. Brak regulacji powoduje, że w razie choroby dziecka, rodzic nie zawsze może liczyć na zwrot części opłaty za posiłek.

Rządową subwencję oświatową samorządy mogą przeznaczać wyłącznie na szkoły. Przedszkola finansuje się z budżetów samorządowych. To od ich kondycji zależy liczba miejsc i przedszkoli w mieście, co spowodowało, że w ostatnich latach wiele placówek zlikwidowano. Rzecznik praw dziecka zamierza zlecić NIK zbadanie, czy gminy respektują pięciogodzinną darmową opiekę nad przedszkolakiem i za co pobierają opłaty – donosi „Dziennik Zachodni”.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE