Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa zrezygnował z mandatu posła. Twierdzi, że gminy są na skraju wytrzymałości

  • Piotr Toborek
  • 12-11-2015
  • drukuj
- Dzisiaj gminy są na skraju wytrzymałości, moim zdaniem około 700 gmin nie wiąże końca z końcem, jak się nic nie zmieni, dojdzie do jakiejś rewolucji – mówi Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa.
Józef Kurek, burmistrz Mszczonowa zrezygnował z mandatu posła. Twierdzi, że gminy są na skraju wytrzymałości
Józef Kurek woli być burmistrzem niż posłem

Józef Kurek rządzi Mszczonowem od 1988 roku. Jest najdłużej urzędującym burmistrzem w Polsce. Nikogo więc nie zdziwiło, że po tylu latach w samorządzie zdecydował się na start w wyborach parlamentarnych. Kurek jako kandydat PiS-u zyskał poparcie wyborców, ale jednak zrezygnował z zasiadania w sejmowych ławach. Woli zostać burmistrzem. Postanowiliśmy z burmistrzem o tej decyzji porozmawiać.

Portalsamorzadowy.pl: Dlaczego podjął pan taką decyzję?

Józef Kurek: Dostać się do Sejmu to na pewno wielka rzecz, bo to i sama wygrana, i splendor z tytułu zostania posłem Rzeczpospolitej, ale ponieważ w tej kadencji mamy bardzo ważne dla Mszczonowa i regionu inwestycje, podjąłem taką decyzję.

Moje odejście mogłoby jednak spowodować zamieszanie, nie chcę mówić, że jestem niezastąpiony, ale każda zmiana powoduje, że jedne rzeczy są odkładane, z innych się rezygnuje, rodzą się nowe pomysły.

Poza tym jestem człowiekiem czynu, od lat budujemy tą gminę i uznałem, że jednak zajmę się tym, na czym znam się najlepiej, a działalnością legislacyjną w Sejmie zajmie się ktoś, kto ma może do tego większe predyspozycje. Każdy powinien robić to, co potrafi najlepiej.

Coś jednak pana przekonało wcześniej do kandydowania na posła?

– Zdecydowałem się na to, bo chciałem, żeby nastąpiły racjonalne zmiany, żeby to wszystko ruszyło z miejsca, zaczęło normalnie funkcjonować.

Wszystkie przepisy, jakie mamy, są, jak to się mówi, „z kapelusza”, nie ma żadnej spójności, wiem, jak samorządy się męczą z tymi prawnymi bublami uchwalanymi przez Sejm.

Nie mówię, że trzeba Polskę podnosić z ruiny, ale są nowe wyzwania, wszystko się zmienia, a przepisy nie nadążają za życiem, to ludzi krępuje, hamuje przedsiębiorców i gminy.

Ludzie tracą czas na walkę z jakimiś durnymi przepisami, pomysłami, jak choćby nowe dowody osobiste: po co te zmiany? Takich drobnych spraw utrudniających życie mamy na pęczki.

Czyli jak wygrał PiS, uznał pan, że doczekamy się zmian?

– Tak, pomyślałem, że zajmę się pracą, mam co robić, to jest moja misja. Poza tym przemyślałem to, nikomu nie zrobiłem krzywdy, moja decyzja nie pociąga za sobą dodatkowych kosztów, nie trzeba nowych wyborów, po prostu kolejny kandydat z listy wskoczył na moje miejsce i tyle. Dlatego nie miałem skrupułów.

A doświadczenie samorządowe pańskim zdaniem w pracy posła może się przydać?

– Oczywiście, dlatego dla mnie absurdem jest, że nie można łączyć funkcji posła i samorządowca, np. burmistrza. Ja np. najchętniej pracowałbym jako burmistrz, a posłem był społecznie.

Szczerze mówiąc, nawet nie doczytałem przepisów i przez chwilę myślałem, że to możliwe. To byłby bardzo sprawny układ, bo to do samorządu co dzień ludzie przychodzą z problemami, my wiemy najszybciej, co się dzieje i czego ludziom potrzeba.

Moim zdaniem taki kontakt przełożyłby się na poprawę funkcjonowania państwa, bo gmina to przecież małe państwo. Myślę, że samorządowcy w Sejmie mogliby zapewnić lepsze prawo, od razu wyłapywali to wszystkie bzdury, których mamy na pęczki.

Na przykład?

– Proszę bardzo: mam kontrolę w gminie z Urzędu Skarbowego z Łodzi, czy uczciwie wydałem subwencję oświatową. Przecież to kpina. No rozumiem, jakbym dostał środki na wszystkie zadania, ale mnie wystarcza ledwie na 50 procent tego, co na nas zrzucono i teraz mnie kontrolują?

 


KOMENTARZE (21)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do górnik: nie kłam, w 1981 pracował w gminie Zabia Wola, kłamco i kretaczu

do klamcy, 2017-02-07 01:23:52 odpowiedz

Burmistrz Kowalewa Pomorskiego jest najdłużej urzędującym: tak jak Pan Kurek został postawiony w stanie wojennym na stanowisku naczelnika Miasta i Gminy Kowalewo Pomorskie którą to gminą zarządza do dziś, a Pan Kurek został postawiony w roku 1981 na stanowisku naczelnika gminy Żabia Wola i następnie... został przeniesiony (w ciekawych okolicznościach) na stanowisko naczelnika Mszczonowa. rozwiń

górnik, 2015-12-11 12:28:07 odpowiedz

Do ruina PiS: Tan człowiek to legenda i cieszę się że dalej będzie rządził moim miastem.

Patryk, 2015-11-25 00:26:31 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE