Kadencja wójtów, burmistrzów i prezydentów bez zmian

  • Agnieszka Widera/PAP/AT
  • 08-02-2013
  • drukuj
Sejm odrzucił w piątkowym głosowaniu projekt klubu RP zmian w kodeksie wyborczym, przewidujący ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast do maksymalnie dwóch.
Kadencja wójtów, burmistrzów i prezydentów bez zmian

Za odrzuceniem projektu klubu RP było 262 posłów, przeciw było 179, dwóch wstrzymało się od głosu.

Ruch Palikota przygotował projekt nowelizacji ustawy Kodeks wyborczy, w którym znalazł się zapis mówiący, że kandydatem na wójta nie może być osoba, która pełniła już tę funkcję w tej samej gminie przez co najmniej dwie kadencje.

Czytaj też: Liczbę kadencji powinien określać wyborca, czy ustawa?

Zdaniem autorów projektu obecny stan prawny, kiedy ilość potencjalnych kadencji sprawowania urzędu wójta, burmistrza i prezydenta miasta nie jest limitowana, często sprzyja relacjom korupcjogennym.

Rada Ministrów zarekomendowała do dalszych prac parlamentarnych projekt Ruchu Palikota nowelizacji Kodeksu wyborczego, ograniczający do dwóch liczbę kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów. Nie zyskał on jednak poparcia żadnego z pozostałych klubów parlamentarnych.

Klub PO złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. Poparcie tego wniosku zapowiedziało PSL. Klub SLD zapowiedział, że nie poprze propozycji Ruchu. Według PiS i Solidarnej Polski, nad problemami poruszonymi w projekcie RP warto dyskutować, jednak propozycja RP ich nie rozwiązuje. Głosowanie nad wnioskiem o odrzucenie - w piątek rano.

Czytaj też:Próg frekwencyjny przy referendach odwoławczych powinien zostać zniesiony?

Tomasz Makowski (RP) przedstawiając projekt zaznaczył, że jest on pierwszym z pakietu propozycji zmian ustawowych dotyczących reformy działania samorządów oraz sprawowania funkcji polityka. Jak mówił, pakiet ten będzie obejmować także ograniczenie kadencyjności parlamentarzystów i radnych oraz likwidację powiatów i Senatu.

Poseł Ruchu przekonywał, że ograniczenie kadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast znacząco poprawi funkcjonowanie samorządów. Jak mówił, według statystyk na ogólną liczbę 2478 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast w Polsce prawie 262 pełni swój urząd przez pięć kadencji.

"To to jest prawie 12 proc. ogółu. Oznacza to, że 224 wójtów, czyli 14 proc. ogółu oraz 38 burmistrzów zarządza swoją gminą nieprzerwanie od pierwszych wyborów samorządowych, które odbyły się 27 maja 1990 r." - powiedział Makowski. Jak podkreślił, według niego taki stan rzeczy sprzyja korupcji oraz utrudnia dostęp do administracji samorządowej osobom nowym.

"Tym samym na poziomie podstawowej jednostki podziału administracyjnego kraju, jakim jest gmina, blokowane są mechanizmy demokratyczne umożliwiające społeczeństwu sprawowanie władzy" - zaznaczył poseł Ruchu.

Makowski zwrócił uwagę, że w polskim systemie prawnym ograniczenie kadencyjności nie jest niczym nowym. Jak mówił takie rozwiązania dotyczą prezydenta, prezesa NBP, prezesów sądów oraz rektorów uczelni publicznych.

"Jeżeli prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest ograniczony w ilości sprawowanych kadencji, to trudno znaleźć uzasadnienie dla tego, by wójt, burmistrz czy prezydent miasta mógł sprawować swój urząd dożywotni niemalże" - przekonywał poseł RP.

 


KOMENTARZE (12)ZOBACZ WSZYSTKIE

Zgadzam się aby kadencje były tylko dwie i to zaraz od 2018r bez czystej karty aby Ci którzy sprawują urząd już wiele lat nie przeciągali struny. Ci którzy już sprawują władze w kampanii wyborczej mają przewage mega ponieważ mają szanse codziennie obiecywać cuda w godzinach pracy.

Annka, 2016-01-01 21:07:48 odpowiedz

Kadencyjność oczywiście ! Wójt, prezydent czy burmistrz jest w stanie tak sobie poustawiać miasto czy gminę, że zawsze będzie wygrywał wybory. Rodzi to korupcję w całej swej okazałości. Celem burmistrza czy prezydenta staje się jak najdłuższe utrzymanie się przy władzy, liczą się ludzie "mierni... ale wierni". Wyprowadzenie pieniędzy z budżetu to żaden problem - wystarczy sponsorom umorzyć podatki, pozatrudniać na stanowiskach w miejskich i gminnych jednostkach członków ich rodzin, o ustawionych przetargach i konkursach nie wspominając. Skoro kontrole RIO, CBA czy NIK są nieskuteczne - pozostaje kadencyjność. rozwiń

Konrad, 2015-12-08 11:36:38 odpowiedz

Jestem za kadencyjnością w-b-p! Max 2 jak prezydenta! Niestety, wszędzie tam, gdzie w-b-p jest już 2 kadencję zaczyna się obstawianie stanowisk pracy (od najniższego do najwyższego szczebla) swoimi. Niestety zbyt często niekompetentnymi...

miszka, 2013-07-28 22:13:32 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU