Katowice mają się dobrze

Fitch Ratings potwierdził międzynarodowe długoterminowe ratingi Katowic dla zadłużenia w walucie zagranicznej oraz krajowej na poziomie „A-”. Perspektywa ratingów jest stabilna.
Katowice mają się dobrze

Ratingi miasta odzwierciedlają jego dobre wyniki budżetowe, wysoką płynność oraz zdolność do samofinansowania wydatków majątkowych. Biorą również pod uwagę aktualnie niskie, ale rosnące zadłużenie oraz mocne wskaźniki jego pokrycia.

Ponadto uwzględniają szybki wzrost wydatków operacyjnych spowodowany wzrostem wydatków sztywnych (m.in. na oświatę) oraz planowane wysokie wydatki majątkowe (ok. 2,4 mld zł w latach 2010-2014), które będą częściowo finansowane z zadłużenia.

Wyniki operacyjne Katowic są dobre mimo ich pogorszenia się w 2009 r., spowodowanego spowolnieniem gospodarczym, obniżką stawek PIT oraz wzrostem wydatków operacyjnych, głównie sztywnych (w oświacie). Mimo tego w 2009 r. marża operacyjna była w dalszym ciągu wysoka i wyniosła 17 proc.

Dzięki dobrym wynikom operacyjnym miasto ma wysoką zdolność do samofinansowania wydatków majątkowych. W 2009 nadwyżka bieżąca razem z dochodami majątkowymi finansowały 71 proc. wydatków majątkowych. Fitch Ratings oczekuje, że zarządzanie finansowe w mieście będzie nadal dobre oraz że w średnim okresie marża operacyjna zostanie utrzymana na poziomie nie niższym niż 14 proc. Jeśli miasto nie będzie ograniczać wzrostu wydatków operacyjnych, jego wyniki operacyjne znajdą się pod presją.

Zadłużenie Katowic jest niskie, a wskaźniki jego pokrycia dobre. Na koniec 2009 wyniosło ono 236 mln zł i stanowiło 19 proc. dochodów bieżących, a wskaźnik spłaty zadłużenia (zadłużenie do nadwyżki bieżącej) wyniósł 1,1 roku.

Mimo spodziewanego wzrostu zadłużenia do 50 proc. dochodów bieżących w 2013 r., wskaźniki obsługi powinny pozostać dobre. Zdaniem Fitch w latach 2011-2014 wskaźnik spłaty zadłużenia nie powinien przekroczyć 5 lat. Harmonogram spłaty zadłużenia jest równomierny, a obsługa powinna być niższa niż nadwyżka operacyjna. Płynność Katowic jest wysoka. W latach 2005-2009 wolne środki na koniec roku były wyższe niż wydatki majątkowe lub zadłużenie bezpośrednie miasta.

Zadłużenie spółek komunalnych będzie rosło, ponieważ niektóre z nich będą realizować programy inwestycyjne częściowo finansowane ze środków UE, a środki na wkład własny będą pochodziły z zadłużenia lub/i dopłat do kapitału pochodzących od miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Takie zadłużanie generowane przez polityków to kupowanie wyborców za ich własne pieniądze. Ciekawe jakie będą odsetki gdy dług będzie wynosił 50% dochodów bieżących? 10%? Jak inflacja będzie większa to miasto będzie tylko spłacało kredyty, bo na nic już nie będzie go stać.

Z, 2011-04-18 18:52:34 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE