Kierownik ruchu zakładu górniczego potrzebny od zaraz. Kosztowna rewolucja w zabytkowych kopalniach

Kilkanaście podziemnych tras turystycznych (docelowo wszystkie) będzie objętych nadzorem górniczym.
Kierownik ruchu zakładu górniczego potrzebny od zaraz. Kosztowna rewolucja w zabytkowych kopalniach
Rzecznik Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Grzegorz Rudnicki, powiedział, że w zaproponowanym przez WUG wykazie znalazły się obiekty różnej wielkości - zarówno małe (z trasami liczącymi kilkaset metrów), jak i duże (fot.:kopalniasrebra.pl)

Kilkanaście podziemnych tras turystycznych z całego kraju może zostać objętych nadzorem górniczym, wynika to z nowelizacji ustawy Prawo geologiczne i górnicze - poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach Jolanta Talarczyk.

Nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego, od stycznia, ujednolica wymogi dla wszystkich organizatorów ruchu turystycznego, lecznictwa sanatoryjnego i imprez rekreacyjnych w podziemnych wyrobiskach górniczych. "Nie chodzi o utrudnianie ruchu turystycznego czy sanatoryjnego, lecz o zagwarantowanie bezpieczeństwa zwiedzającym oraz osobom wykonującym roboty bądź badania w zakładach górniczych" - poinformowała Talarczyk.

Jeden z wymogów, jak dodała Talarczyk, dotyczy m.in. zatrudnienia kierownika ruchu zakładu górniczego. "Podziemne wyrobiska nigdy nie będą takimi samymi obiektami muzealnymi czy sanatoryjnymi, jak te znajdujące się na powierzchni. Ich wentylacja, utrzymanie systemów odwadniania, organizacja ewentualnych akcji ratowniczych w sytuacjach zagrożenia, prowadzenie robót i prac badawczych, kontrole stanu technicznego urządzeń i stateczności wyrobisk muszą być adekwatne do warunków konkretnego zlikwidowanego zakładu górniczego" - poinformował WUG.

Do końca 2014 roku, jak wynika z danych WUG, nadzorem górniczym objęte były cztery obiekty: Kopalnia Soli "Bochnia", Kopalnia Soli "Wieliczka", Kopalnia Węgla Kamiennego "Guido" i Kopalnia Węgla Kamiennego "Królowa Luiza". "Od 2015 roku będzie ich znacznie więcej. Z rozpoznania przeprowadzonego przez dyrektorów okręgowych urzędów górniczych wynika, że na terenie całej Polski jest ich jak dotąd 16, ale lista nie jest ostateczna, może się zmienić po weryfikacji uzyskanych danych" - poinformowała rzeczniczka WUG. Dodała, że najwięcej takich obiektów - dziewięć - jest w rejonie działania Okręgowego Urzędu Górniczego we Wrocławiu.

Rzecznik Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej Grzegorz Rudnicki, powiedział, że w zaproponowanym przez WUG wykazie znalazły się obiekty różnej wielkości - zarówno małe (z trasami liczącymi kilkaset metrów), jak i duże. Dodał, że są to obiekty o różnym natężeniu ruchu turystycznego.

Stowarzyszenie zarządza Zabytkową Kopalnią Srebra i Sztolnią Czarnego Pstrąga.

"Nałożenie na podziemne trasy turystyczne m.in. obowiązku zatrudnienia kierownika ruchu zakładu będzie dużym obciążeniem finansowym. To są poważne koszty, bo są to wysokiej klasy specjaliści" - dodał Rudnicki i wskazał, że tarnogórskie zabytki techniki od kilku lat nie są objęte zewnętrznym dozorem górniczym, funkcjonują bezpiecznie i nie odnotowano w nich "ani jednego drobnego wypadku".

Talarczyk dodała, że przedsiębiorcy prowadzący podziemne trasy turystyczne mogą być zwolnieni - na sprecyzowanych dla nich warunkach - z wykonywania niektórych zapisów ustawowych, np. z utrzymywania własnych służb ratowniczych, "jeżeli będą mieli plan ratownictwa górniczego i umowę z zawodową jednostką ratowniczą".

W połowie roku WUG zorganizuje spotkanie dla przedsiębiorców zajmujących się prowadzeniem ruchu turystycznego, lecznictwa sanatoryjnego i rekreacji w zlikiwidowanych zakładach górniczych poświęcone zmianom ustawowym.

Szacuje się, że w całym kraju ponad 180 obiektów podziemnych jest udostępnionych do zwiedzania. Są to nie tylko kopalnie i sztolnie, ale także m.in. twierdze, bunkry, piwnice, schrony, tunele i składy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Krytyk: I poco i dla kogo te kosztowne inwestycje podziemne.One służą tylko lobbystom z branży węglowej.Nie dość ę uwłaszczyli się na kopalniach i terenach pokopalnianych,to dalej chcą ciągnąć z nich zyski.Oczywiście inwestuje się publiczne pieniądze,Np w Zabrzu,bidnym mieście,gdzie brak opieki ...zdrowotnej ,szkolnictwo ledwie dyszy,infrastruktura leży/drogi,ścieszki rowerowe,zbudowane bez pomyślunku,nie sprzątane,nie odśnieżane,bez zabezpieczenia drenażowego.byle tylko wydać kasę -przypominam,to nie darowizna z Unii Europejskie- to publiczne pieniądze- I tutaj na siłę propaguje się trasy podziemne- jak widać bez zabezpieczenia górniczego.Nigdy nie pozwoliłbym moim dzieciom chodzić tam na wycieczki, rozwiń

zatrwożony, 2015-03-16 11:29:24 odpowiedz

Histeryczne szukanie miejsc pracy kosztem turystów. Żałość.

Krytyk, 2015-03-16 08:07:04 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU