Kłopoty z opinią konserwatora

  • Przegląd prasy/Rzeczpospolita
  • 02-02-2012
  • drukuj
Starosta nie ma prawa żądać opinii od remontującego kamienicę tylko na podstawie uchwały gminy, która wyznacza strefę ochrony zabytków.
Kłopoty z opinią konserwatora
Właściciel budynku jednorodzinnego w Polanicy-Zdroju poinformował starostwo w Kłodzku o zamiarze wyremontowania domu – pisze „Rzeczpospolita”.

Starosta zażądał od niego przedłożenia opinii konserwatorskiej, a gdy jej nie otrzymał, sprzeciwił się planowanym pracom remontowym. Powołał się na uchwałę rady miejskiej w Polanicy-Zdroju.

Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję starosty, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał racje właściciela budynku.

Sąd uznał, że prawo miejscowe nie może modyfikować przepisów prawa budowlanego. Niedopuszczalne jest wprowadzanie w nim warunku uzyskania pozwolenia konserwatorskiego, gdy ustawa tego nie wymaga – pisze „Rzeczpospolita”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE