Kluby krytykują projekt budżetu Łodzi

Grupa Łódzki Sport zrzeszająca przedstawicieli czterech klubów - ŁKS, Organiki Budowlanych, Orła i Widzewa - skrytykowała projekt budżetu miasta na 2011 rok.
Kluby krytykują projekt budżetu Łodzi

Kluby nie zgadzają się na zmniejszenie puli przeznaczonej na promocję Łodzi przez sport. "W projekcie budżetu na ten cel przeznaczono zaledwie 3 mln zł. W ubiegłym roku była to kwota 5,9 mln zł, do której dochodziły jeszcze pieniądze przeznaczone na organizację poszczególnych imprez sportowych. W sumie do podziału było więc ok. 7 mln zł. Jesteśmy zszokowani tym, że teraz jest to tak mała kwota. Tym bardziej, że w projekcie nie przewiduje się praktycznie żadnych inwestycji w infrastrukturę sportową" - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej sponsor żużlowców Orła Witold Skrzydlewski.

Prezes i menedżer siatkarek Organiki Budowlanych Marcin Chudzik podkreślił, że Łódź jest jednym z niewielu polskich miast, które mogą się pochwalić silnymi drużynami w kilku dyscyplinach sportu. Jego zdaniem, nie ma dla miasta lepszej promocji niż sport i dlatego trudno zrozumieć, dlaczego władze Łodzi nie doceniają sukcesów swoich klubów.

"Dlaczego wydajemy 4 mln zł na kilkudniową imprezę, jaką są mistrzostwa Europy w koszykówce kobiet, które będą wątpliwą promocją miasta? Doskonale wiemy, jakim zainteresowaniem cieszą się w Europie te rozgrywki. Nawet w Polsce kilka miast zrezygnowało z możliwości organizowania mistrzostw, bo jest to impreza niszowa. Nie mogę zrozumieć, dlaczego przeznacza się na nią 4 mln zł, a dla klubów, które na co dzień promują Łódź, na cały rok jest tylko 3 mln zł do podziału" - powiedział Chudzik.

Członek rady nadzorczej ŁKS SA Filip Kenig podkreślił, że Łódź "nigdy nie będzie miastem kultury i sztuki", a jest i będzie "miastem sportu", który jednak bez wsparcia z magistratu nie będzie się rozwijał.

"Łódź jest specyficznym miastem. Nie garną się do nas wielkie firmy, które chciałyby inwestować w nasze kluby. Nie możemy więc liczyć na wsparcie PGE, Lotosu czy innych finansowych gigantów. Bez publicznych pieniędzy sport nie będzie więc miał w Łodzi racji bytu" - powiedział Kenig.

Dodał, że kluby nie wyciągają ręki po jałmużnę, tylko po pieniądze, które należą im się za dobre wyniki, dzięki którym o Łodzi mówi się w całym kraju.

"Upominamy się o swoje. Promocja przez sport jest dla miasta najefektywniejszą formą reklamy. Łódź ma ją dzięki naszym występom w rozgrywkach ligowych. Wykonujemy określoną pracę, wykonujemy ją dobrze i chcemy być za nią odpowiednio wynagradzani" - wyjaśnił Kenig.

Przedstawiciele Grupy Łódzki Sport zaapelowali do radnych, by do projektu budżetu wprowadzili poprawki, dzięki którym kwota przeznaczona na promocję przez sport byłaby nie mniejsza niż w poprzednim roku. Przypomnieli też, że przed wyborami samorządowymi w swoich ulotkach większość radnych informowała mieszkańców miasta, że rozwój łódzkiego sportu jest dla nich jedną z priorytetowych spraw. Dodali, że podczas zorganizowanej przez nich debaty na temat przyszłości sportu obecna prezydent Łodzi Hanna Zdanowska również zapewniała, że nakłady na sport będą rosły.

"Mamy te ulotki i pamiętamy o wszystkich obietnicach. Ich autorzy powinni jednak też pamiętać o tym, że sport potrafi wynieść na wyżyny, ale potrafi też ściągnąć w dół" - powiedział Skrzydlewski.

Zdaniem szefów łódzkich klubów pieniądze na promocję miasta przez sport można znaleźć m.in. rezygnując z organizacji ME koszykarek i ograniczając wydatki na nieprzynoszące miastu żadnych korzyści imprezy kulturalne.

"Miasto planowało w najbliższym czasie wydać kilkadziesiąt milionów złotych na projekt Europejskiej Stolicy Kultury. Jak to się skończyło - wszyscy wiemy. Nie odbieramy nikomu prawa do organizacji imprez, ale chcemy, by były zachowane odpowiednie proporcje. Dlatego nalegamy na to, by pula pieniędzy na sport została zwiększona i by promocja przez sport była na stałe wpisana w strategię miasta" - powiedział wiceprezes piłkarskiej spółki Widzew Łukasz Nazarewicz.

Czytaj też:

Kryzys dotknął orliki

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.