Kodeks urbanistyczno-budowlany - zakończyły się konsultacje publiczne

• Zakończyły się konsultacje publiczne ws. Kodeksu urbanistyczno-budowlanego.
• Teraz projekt ustawy zostanie przekazany do dalszego procedowania Radzie Ministrów. 
• Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwo mówi, że wnioski z konsultacji płyneły różne - czasem nawet sprzeczne.
Kodeks urbanistyczno-budowlany - zakończyły się konsultacje publiczne
Jak mówił Andrzej Adamczyk, projektowany Kodeks budowlany jest spełnieniem nadziei środowiska, inwestorów i tych, którzy kiedykolwiek planowali realizację małych i dużych inwestycji. (fot. mib.gov.pl)

W ramach konsultacji publicznych dot. projektu Kodeksu urbanistyczno-budowlanego w 11 największych miastach Polski od 24 października odbywały się spotkania m.in. z uczestnikami procesów inwestycyjnych, przedstawicielami starostw powiatowych, czy urzędów gmin. W piątek w Warszawie odbyło się ostatnie 11 spotkanie, który było podsumowaniem regionalnych konferencji konsultacyjnych.

Jak wyjaśnił wiceminister Tomasz Żuchowski, który w MIB odpowiedzialny jest za budownictwo, najpierw zostaną przygotowane przepisy wprowadzające projekt. "Wówczas te dwa projekty razem, czyli przepisy wprowadzające przejściowe i Kodeks, będą tak procedowane, żeby weszły razem do Sejmu" - poinformował wiceminister.

Żuchowski wskazał, że wnioski płynące z konsultacji są różne, a czasem nawet sprzeczne. Jak poinformował, dużo uwag dotyczyło poszerzenia słowniczka budowlanego, który jest w projekcie Kodeksu oraz skomplikowanego języka, jakim projekt jest napisany.

Jak mówił Adamczyk, projektowany Kodeks budowlany jest spełnieniem nadziei środowiska, inwestorów i tych, którzy kiedykolwiek planowali realizację małych i dużych inwestycji.

"Wielokrotnie przez kilkanaście lat powtarzano, że trzeba usunąć inwestorski tor przeszkód" - powiedział. Przypomniał, że chodzi o przepisy, które obecnie hamują i wydłużają proces inwestycyjny. Te przepisy - jak tłumaczył - powodują, że osoby, które zamierzają wybudować dom mieszkalny w trudnym miejscu, czasem rezygnują.

Jako główną przeszkodę w realizacji inwestycji minister podał brak planu zagospodarowania przestrzennego. "Kiedy na danym terenie nie obowiązuje plan zagospodarowania przestrzennego, wówczas można realizować dom mieszkalny (w oparciu o) decyzję o warunkach zabudowy zagospodarowania terenu. My odchodzimy od tych decyzji proponując przepisy, które ułatwiają proces przygotowywania planów miejscowych" - powiedział Adamczyk. Podkreślił, że przyspieszą one proces i pozwalają przyjmować rozwiązania odnoszące się do studium w tzw. zgodzie urbanistycznej.

Czytaj tez: Rada Legisjalcyjna nie zostawia suchej nitki na Kodeksie urbanistyczno-budowlanym

"To jest instrument dedykowany gminom, ale ostatecznie dotyczy każdego z tych, którzy mają zamiar realizować jakąkolwiek inwestycję" - mówił.

Ponadto - jak wskazał - wprowadzony zostaje katalog inwestycji. "W projekcie proponuje się podzielenie inwestycji na sześć zasadniczych rodzajów" - wskazał. Do kategorii I, II, III kwalifikują się inwestycje bardzo małe, albo nieskomplikowane, które nie wymagają decyzji o pozwoleniu na budowę. Pozostałe kategorie, bardziej skomplikowane, będą miały opisaną ścieżkę dojścia do decyzji, do możliwości rozpoczęcia umowy. "Jeżeli chcemy budować dom, to otwieramy książeczkę i wiem, jakie warunki należy spełnić, aby dojść do pozwolenia na budowę" - wyjaśnił Adamczyk.

Szef MIB wskazał, że obecnie każda zmiana dot. budynku, także jego wnętrza, musi zostać zatwierdzona w odpowiednim wydziale architektury starostwa powiatowego. Podkreślił, że projektowany Kodeks dokonuje zmiany - to co będzie realizowane wewnątrz budynku, nie będzie wymagało zatwierdzenia przez starostwo powiatowe. "To jest zasadnicze ułatwienie, ale także wyjście na przeciw oczekiwaniom wielu inwestorów" - ocenił.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do xzc: Dzisiaj zgłoszenie można złożyć przez pocztę e-mailową. Nie trzeba jechać do inspektoratu. A po drugie dzisiejsze pinb za bardzo związane są zależnościami lokalnymi (dla zasady dają karę np. 300 zł, a inwestor tylko się uśmiechnie i dalej robi swoje).

marcin-k, 2016-12-22 19:04:54 odpowiedz

Nikt nie mówi o likwidacji Powiatowych Inspektoratów Nadzoru Budowlanego bo to już dawno zapadło i "dobra zmiana" od pół roku szkoli Wojewódzkich jak mają zlikwidować nadzór budowlany. Władza dla ludzi czyli trzeba utrudnić ludziom dostęp do Inspektoratów. Co jest dobre to należy zniszcz...yć, to jest dewiza "dobrej zmiany". Funkcjonowanie nadzoru budowlanego w strukturach powiatowych to jest to co się sprawdziło i powinno być normą. Inwestor przy tworzeniu okręgów nie ma głosu, bo według Pana Ministra Żuchowskiego odległość nie ma znaczenia w obecnych czasach, a i tak lepiej żeby interesanci nie przychodzili do Inspektoratu i nie donosili na sąsiadów. Pana ministra wożą to nie wie, jak wygląda dojazd zwykłych ludzi do urzędów i ile to kosztuje. Zamiast robić dobrze to wszystko robią źle Cały ten kodeks to jeden wielki niewypał chodzi tylko o to by tylko narobić bałaganu rozwiń

Inwestor, 2016-12-19 12:17:04 odpowiedz

Dlaczego nikt nie mówi o likwidacji powiatowych inspektoratów nadzoru budowlanego!!!!!!! i stworzenie okręgowych !!!! które mają składać się z 3-4 powiatowych !!!! Dlaczego nie informuje się inwestorów, że po nowelizacji może jechać do urzędu ok. 70 km !!!!! MASAKRA!!!!!!

xzc, 2016-12-17 10:56:01 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU