Kodeks urbanistyczno-budowlany, Żuchowski: Ponad 3 tys. uwag do Kodeksu urbanistyczno-budowlanego

• Ponad 3 tys. uwag wpłynęło już w trwającym procesie konsultacji społecznych projektu ustawy Kodeks urbanistyczno-budowlany – poinformował w Katowicach wiceminister infrastruktury i budownictwa Tomasz Żuchowski.
• Wskazał, że część rozwiązań zmierza ku dokładnemu określeniu kompetencji instytucji, w tym samorządów.
Kodeks urbanistyczno-budowlany, Żuchowski: Ponad 3 tys. uwag do Kodeksu urbanistyczno-budowlanego
W rozporządzeniu pozostaną zapisy dotyczące minimalnej powierzchni mieszkań (fot.shutterstock)

Jak relacjonował, uwagi dotyczą różnych kwestii: od definicyjnych, "związanych z dwoma-trzema słowami w konkretnych sformułowaniach", po analizy, "w którym systemie jakieś rozwiązania nie zafunkcjonują".

"Sporo uwag jest wypracowanych, merytorycznych. Pokazują one, że ludzie przeczytali to (projektowane rozwiązania - PAP), starają się zrozumieć istotę zmian, co więcej - czują, że te zmiany są potrzebne i pokazują, że jeszcze coś warto dopisać" - ocenił Żuchowski.

"Będziemy starali się wszystko, co możliwe, wprowadzić, aby system mógł zafunkcjonować tak (…), że później będzie można stwierdzić: nie udało nam się rozwiązać wszystkich problemów, bo nigdy żadnym dokumentem ich nie rozwiążemy, ale rozwiązaliśmy te podstawowe w takim i takim zakresie - na tym nam bardzo zależy" - zadeklarował wiceminister.

W poniedziałek (7 listopada) w Katowicach odbyło się kolejne z rozpoczętej 24 października serii spotkań konsultacyjnych w terenie związanych z pracami nad Kodeksem. Cykl podsumować ma 16 grudnia konferencja w Warszawie. "Tam wskażemy, które uwagi przyjęliśmy, których uwag z takich czy innych względów nie możemy przyjąć, które jeszcze pozostaną do rozstrzygnięcia. Na dziś mamy już ponad 3 tys. uwag" - podał w poniedziałek Żuchowski.

Rozpoczynając konsultacje MIB deklarowało, że chce uchwalenia Kodeksu w 2017 r. Wtedy przepisy mogłyby wejść w życie stopniowo - z uwagi na liczbę ok. 120 ustaw, których dotknie Kodeks - od 1 stycznia 2018 r. Przepisy wprowadzające mają zawierać szereg regulacji dostosowujących, które pozwolą na dostosowanie do nowego stanu prawnego.

"Zmiany będą rozłożone na lata. (…) Na pewno nie będą to zmiany ad hoc - z vacatio legis trzy-, czteromiesięcznym. Jeżeli uda nam się to (Kodeks -red) uchwalić w 2017 r., będzie perspektywa (jego - red) wejścia w życie z rocznym vacatio legis - i potem dalszych zmian" - powiedział w Katowicach wiceszef MIB.

"Po to jest właśnie ta dyskusja, aby m.in. jasno sobie ustalić, kiedy będziemy gotowi na nowy system, że nie ma ciśnienia, aby robić zmiany dla zmian, tylko żeby robić takie, które poprawią dzisiejszy stan rzeczywistości i dadzą jednocześnie czas na przygotowanie - zarówno administracyjno-instytucjonalne, ale również mentalne ludzi" - zadeklarował.

"Te zmiany, które będzie można wprowadzić najszybciej, związane z pewnym stosowaniem przepisów lub ich niestosowaniem, będziemy wprowadzali możliwie szybko, ale to też z perspektywą co najmniej roku vacatio legis. Kolejne zmiany - w dalszych perspektywach, ale to mówimy o latach, a nie miesiącach" - zastrzegł Żuchowski.

Wiceszef MIB wskazał, że kluczową kwestią w pracach nad Kodeksem jest refleksja nt. złego działania obecnego systemu. Wskazał na problem liczby instytucji biorących udział w procesie decyzyjnym, w kontekście np. obecnego systemu planowania przestrzennego, braku jasnej granicy między kompetencjami urzędnika, inwestora i projektanta.

"Wyłożenie sobie wszystkich mankamentów dzisiejszego systemu na stół i pokazanie instrumentów, którymi chcemy je wyeliminować, może dać - myślę - dobre rozwiązanie w postaci wspólnej autorefleksji (…), a dopiero wówczas dopracowania wszystkich mechanizmów, co po czyjej stronie leży - (…) żeby ludzie wiedzieli, co wolno i gdzie wolno, a czego nie wolno i dlaczego" - przekonywał wiceminister.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE