Koleje Mazowieckie: Nowe lokomotywy i wagony z Pesy odebrane

Koleje Mazowieckie odebrały ostatnie wagony piętrowe Pesa Sundeck oraz lokomotywę Gamma, wyprodukowane przez firmę PESA Bydgoszcz.
Koleje Mazowieckie: Nowe lokomotywy i wagony z Pesy odebrane
Wartość zakupu 24 pojazdów wyniosła około 267 mln zł, z czego blisko 170 mln zł to dofinansowanie z UE (fot.mat.pras.)


Tym samym został zrealizowany cały kontrakt na 24 pojazdy. Składy były testowane m.in. pod względem kompatybilności z posiadanymi już przez KM wagonami piętrowymi.

Obecnie odbywają się szkolenia maszynistów.

PesaSundeck - to pierwsze wagony tego typu, wyprodukowane przez polskiego producenta. W podstawowej konfiguracji pojazd składa się z lokomotywy elektrycznej Gama, piętrowego wagonu sterowniczego i do sześciu piętrowych wagonów środkowych.

Takim składem podróżować może jednocześnie ok. 1700 pasażerów. Pojazdy przystosowane są do jazdy z prędkością eksploatacyjną do 160 km/h.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do podróżny: Publikując swoją wypowiedź nie miałem na myśli upolityczniania sprawy ani oskarżania kogokolwiek o kradzież funduszy i defraudację itp. Nie jest to moim celem i nie chcę na ten temat prowadzić dyskusji. Chce się odnieść tylko czysto technicznie do sprawy. Gdyby chciał Pan sprawę zbadać ...bliżej to pewnie dotarł by Pan do tych samych informacji, że firma bombardier nie brała udziału w tym przetargu. Dlatego jest PESA. Nie wiem czy były inne firmy, aż tak dogłębnie nie sprawdzałem bo mnie to zwyczajnie nie interesuje i tak jest już po bombkach. Ale to jednak nie zmienia faktu, że skoro towar spełnia wymagania specyfikacji to jest to odpowiedzialność zamawiającego co zamawia i co dostaje, a to przecież zamawiający tworzy specyfikacje. Nie zmienia to faktu, że moim subiektywnym zdaniem komfort podróży w wagonach pesa sundeck jest gorszy niż w wagonach Twindexx Vario bombardiera i nie jest to tylko moje zdanie, gdyż spotykam równie krytyczne rozmowy pasażerów co do organizacji zabudowy wnętrza i ogólnie komfortu podróży. rozwiń

Pasażer, 2016-02-04 13:55:13 odpowiedz

Do Pasażer: Musi Pan wiedzieć, że te projekty pociągów zamawiali jeszcze POkrętacze, którzy fundusze na porządne krajowe pociągi ukradli i zamówili "tanie" w przetargu. Resztę pieniędzy, w tym unijne dotacje, przeznaczyli na zysk dla kapitału zachodniego, kupując np.Pendolino. Wszystko jes...t jasne i proste, jak sznurek w kieszeni. rozwiń

podróżny, 2016-02-04 11:35:29 odpowiedz

Wagony piętrowe pesa sundeck niestety ale w porównaniu do wagonów bombardiera to trochę miniona epoka. Te eksploatowane w kolejach mazowieckich: zimno mimo, że obsługa zapewnia o ogrzewaniu pracującym na max, drzwi węższe długo się otwierają, pomosty i wnętrze ciasne wręcz klaustrofobiczne, schody n...a dolny i górny pokład jak na małej żaglówce - wąskie, w przejściu między rzędami foteli ciasno przy dużym tłoku przeciskanie się to mordęga, fotele węższe, oświetlenie wnętrza wali po oczach, że oślepnąć można, no i "klekączące" jakieś elementy w czasie jazdy jakby stado dzięciołów jechało, czy to jakieś osłony czy mechanizmy tak hałasują, wysłuchać się tego nie daje. Miejsca od okna: mało miejsca na nogi, trzeba stopy odchylać od ściany inaczej jesteś skazany na dotykanie zimnej blachy jakiejś osłony co w obecnych zimowych warunkach nie należy do przyjemności pozycja naprawdę mało przyjemna dla podróżnego. Kto to projektował te wnętrza? Porażka drodzy państwo. Wiem, że produkt polski i dający po części miejsca pracy w kraju, też to popieram, ale dlaczego to zostało zabudowane w tak nieprzemyślany sposób, to już podglądanie lepszych jest zabronione? Generalnie poziom hałasu ogólnego z wózków identyczny jak w bombardierze czyli cicho przyjemnie, ale reszta? Dwója z minusem! rozwiń

Pasażer, 2016-02-04 10:35:00 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE

PARTNER SERWISU