PARTNER PORTALU
  • BGK

Kołobrzeg przegrał sprawę podatku w uzdrowiskach

  • PAP    26 września 2013 - 16:32
Kołobrzeg przegrał sprawę podatku w uzdrowiskach

Nie tylko sanatoria, ale też ośrodki spa i hotele będą nadal płacić niższy podatek od nieruchomości, jeśli tylko w jakimś zakresie udzielają świadczeń zdrowotnych. Kołobrzeg przegrał w czwartek w Trybunale Konstytucyjnym - głównie z powodu wadliwego wniosku.




"Gdyby Rada Kołobrzegu kwestionowała naruszenie zasady wolności prowadzenia działalności gospodarczej i ewentualną nierówność w tym zakresie, czy naruszenie zasady sprawiedliwości podatkowej, albo wskazała na mankamenty procesu legislacyjnego, to nie jest wykluczone, że myślenie Trybunału i sentencja wyroku mogłyby być inne" - powiedział sędzia Mirosław Granat.

Czytaj też: System poboru opłaty uzdrowiskowej jest dziurawy

Tymczasem - jak podkreślił - Trybunał był związany treścią wniosku, a z niego wynikało, że zdaniem Rady Kołobrzegu kwestionowany przez nią przepis podatkowy narusza tylko proporcje między dochodami i wydatkami miasta oraz zasadę samodzielności finansowej samorządów lokalnych.

Rada złożyła wniosek do Trybunału, bo nie zgadzała się na to, by każdy, kto korzysta z budynków lub pomieszczeń "związanych" - jak mówi ustawa - "z udzielaniem świadczeń zdrowotnych", płacił podatek od nieruchomości według stawki 4,27 zł, a nie 18,50 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej.

Dzięki temu - jak mówił w czwartek przewodniczący rady Ryszard Szufel - ośrodki welness-spa płacą niższy podatek od restauracji czy nawet sklepów.

Takie preferencyjne opodatkowanie obowiązuje na skutek nowelizacji art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. d ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Przed 2011 r. przepis ten pozwalał stosować preferencyjną stawkę podatku tylko dla budynków i pomieszczeń "zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych". Obecnie wystarczy, że są to budynki lub pomieszczenia "związane z udzielaniem świadczeń zdrowotnych", a więc - jak argumentowała Rada - także te, które są dość luźno związane z działalnością leczniczą.

Z wyliczeń przedstawionych w czwartek przez Justynę Przekopiak z Ministerstwa Finansów wynikało, że na preferencyjnym opodatkowaniu nieruchomości Kołobrzeg traci rocznie ok. 2,5 mln zł, czyli niecałe 3 proc. swoich dochodów podatkowych. "To i tak niedużo, najwięcej stracił Kraków - ponad 12 mln zł rocznie" - powiedziała.

Z drugiej strony Kołobrzeg zarabia na tym, że jest gminą uzdrowiskową - ok. 16 mln zł rocznie - dodała Przekopiak.

Przedstawiciele MF bronili w Trybunale obecnych rozwiązań, przekonując, że związek między wykorzystaniem budynków i pomieszczeń a preferencyjną stawką podatku nie może być luźny i dowolny - musi być ścisły. W trakcie rozprawy okazało się jednak, że jej uczestnicy różnie rozumieją obecne przepisy. Zauważył to sędzia Marek Zubik i dlatego spytał, czy jeśli w restauracji są wydawane posiłki dla kuracjuszy, a jednocześnie odbywają się stypy i wesela, to taka restauracja jest związana z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i może być opodatkowana według niższej stawki.

Radca prawny Monika Gumiela, reprezentująca MF, odpowiedziała, że w takiej sytuacji przysługuje niższa stawka podatku, bo taki był zamysł Sejmu, gdy w 2011 r. rozszerzał preferencje podatkowe.

Potwierdził to przedstawiciel Sejmu, poseł Eugeniusz Kłopotek. Tłumaczył, że przed nowelizacją dochodziło do absurdów - niższa stawka podatkowa była stosowana tylko do tych pomieszczeń, w których faktycznie były wykonywane zabiegi lecznicze, a wszystkie inne pomieszczenia, mimo że w budynkach związanych z działalnością leczniczą, takie jak korytarze, pokoje hotelowe, stołówki, restauracje nie były objęte preferencją.

"To jak się to ma do sprawiedliwości podatkowej, gdy za płotem stoi hotel nieprowadzący działalności przyrodoleczniczej?" - pytał Zubik, wskazując, że w takim hotelu też są korytarze, pokoje i restauracje, ale te nie są objęte preferencją.

Mimo że sędziowie Trybunału dostrzegli tę nierówność, nie mogli orzec inaczej, bo w swoim wniosku Rada Miasta nie podnosiła takiego zarzutu.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.