Komisja Europejska o stadionie we Wrocławiu

KE zdecydowała o otwarciu pierwszego etapu procedury wyjaśniającej, czy Polska złamała prawo UE dotyczące zamówień publicznych przy budowie we Wrocławiu stadionu.
Komisja Europejska o stadionie we Wrocławiu

Umowę z wykonawcą stadionu we Wrocławiu, niemiecką firmą Max Boegl, zawarto bez przetargu, z wolnej ręki.

Czytaj też: Jest zgoda na użytkowanie stadionu we Wrocławiu

Komisja Europejska sprawą zainteresowała się już w marcu. W czwartek otworzyła pierwszy etap procedury o łamanie unijnego prawa, który polega na wysłaniu do polskiego rządu listu w celu wyjaśnienia, czy doszło do nieprawidłowości.

Czytaj też: Opinia policji o stadionie we Wrocławiu

W zależności od tego, czy KE uzna odpowiedź Polski za satysfakcjonującą, może postępowanie zamknąć albo je kontynuować. Ostatnim etapem jest skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Prawo UE z zasady wymaga organizacji przetargów na zamówienia publiczne; przydzielenie kontraktów z wolnej ręki może nastąpić tylko w wyjątkowych okolicznościach, by nie było podejrzeń o łamanie konkurencji między przedsiębiorstwami i faworyzowanie jednych kosztem drugich.

Sprawę stadionu we Wrocławiu w marcu tego roku tak opisywała „Rzeczpospolita”: „Umowę z wolnej ręki zawarto po zerwaniu kontraktu z Mostostalem Warszawa. Urzędnicy tłumaczyli, że można zrezygnować z procedury zachowującej konkurencję, gdyż inwestycja musi być wykonana w wyznaczonym przez UEFA terminie. Inaczej na stadionie nie zostaną rozegrane mecze podczas mistrzostw”.

 


KOMENTARZE (5)ZOBACZ WSZYSTKIE

tak tak... wszystko się zgadza... trzeba przestrzegać przepisów unijnych, to zrozumiałe.

Uśka, 2011-09-29 17:49:04 odpowiedz

Dobrze trzeba przyjrzeć sie budowie stadionu w Gliwicach.Wszystko szybko i sprawnie!?- Dobre są tez komentarze.

Łag ier, 2011-09-29 17:43:14 odpowiedz

Niestety,takie numery się zdarzają.To smutne,że narażeni jesteśmy na takie trudności...

parasol, 2011-09-29 17:36:48 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE