Koniec batalii o in-house. Nowela prawa zamówień publicznych podpisana

• Nowelizację ustawy Prawo Zamówień Publicznych zakłada ograniczenie możliwości korzystania z kryterium najniższej ceny. Przy wyborze oferty trzeba będzie brać pod uwagę kryteria jakościowe, społeczne, środowiskowe i innowacyjne.
• Ustawa wprowadza także nowy tryb udzielania zamówień - partnerstwo innowacyjne. Jego celem jest promowanie innowacyjności w systemie zamówień publicznych.
• Nowela wprowadza zamówienia typu in-house. Podmiot zamawiający będzie mógł powierzyć określone zadania bez przetargów swojej "spółce-córce".
Koniec batalii o in-house. Nowela prawa zamówień publicznych podpisana
Andrzej Duda podpisał nowelizację ustawy Prawo Zamówień Publicznych. (fot. : twitter.com)

Obowiązek zatrudniania na etat, ograniczenie możliwości korzystania z kryterium najniższej ceny przy przetargach publicznych zakłada m.in. nowela ustawy Prawo Zamówień Publicznych podpisana 11 lipca przez prezydenta.

Nowela przygotowana przez Ministerstwo Rozwoju ma przede wszystkim na celu wdrożenie unijnych dyrektyw, co powinno było nastąpić do 18 kwietnia bieżącego roku.

Wprowadza ona szereg przepisów, które mają uelastycznić i uprościć procedury udzielania zamówień publicznych m.in. poprzez lepsze wykorzystanie negocjacji, jako sposobu doprecyzowania warunków umów z wykonawcami tak, aby zamówienie jak najlepiej odpowiadało potrzebom zamawiającego.

Zmniejsza ilość obowiązków formalnych na etapie ubiegania się o udzielenie zamówienia: np. ogranicza podstawowe obowiązki wykonawców do składania oświadczenia o spełnianiu warunków w formie ustandaryzowanego tzw. jednolitego europejskiego dokumentu zamówienia (potwierdzającego spełnianie kryterium warunków udziału w postępowaniu, braku podstaw do wykluczenia wykonawcy, kryteriów selekcji także w odniesieniu do podmiotów trzecich i podwykonawców) czy wprowadza zasadę, że dokumentów można żądać wyłącznie od wykonawcy, którego oferta została wybrana, jako najkorzystniejsza.

W noweli ograniczono również możliwość korzystania z kryterium najniższej ceny. Zamawiający będą mogli zastosować kryterium ceny, jako jedyne kryterium oceny ofert lub kryterium o wadze przekraczającej 60 proc., jeżeli przedmiot zamówienia ma ustalone standardy jakościowe odnoszące się do wszystkich istotnych cech przedmiotu zamówienia.

Przy wyborze oferty trzeba będzie brać pod uwagę także kryteria jakościowe, społeczne, środowiskowe i innowacyjne, poprzez uwzględnienie w kryteriach oceny ofert, relacji jakości do ceny lub kosztu.

Ustawa wprowadza także nowy tryb udzielania zamówień - partnerstwo innowacyjne - którego celem jest promowanie innowacyjności w systemie zamówień publicznych. Według autorów ustawy, partnerstwo innowacyjne umożliwi zamawianie nieistniejących jeszcze technologii i łączenie w ramach jednej procedury różnych etapów prac B+R, a nawet wdrożeń.

Nowe przepisy wprowadzają także szereg zmian, które - według autorów - pomogą małym i średnim przedsiębiorstwom w dostępie do zamówień, m.in. poprzez uproszczenie i uelastycznienie procedur oraz ułatwienia w udzielaniu zamówień w częściach.

Nowela wprowadza klauzule społeczne i możliwość zastrzegania przez zamawiającego zamówień dla zakładów pracy chronionej i wykonawców, których celem działania jest integracja społeczna oraz promowanie zakładów pracy chronionej i wykonawców zatrudniających niepełnosprawnych i "defaworyzowanych" na rynku pracy, czyli np. osoby po 50. roku życia.

Przewidziano także zwiększenie pewności prawnej w zakresie dopuszczalnej zmiany umowy, co powinno - zdaniem autorów - umożliwić większą elastyczność i szybkie dostosowanie się do zmieniających się okoliczności faktycznych i prawnych związanych z realizacją zamówień publicznych.

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do Karwin: Przyjęcie unijnej dyrektywy o in house, czyli przekazywania zadań komunalnych przedsiębiorstwom samorządowym, przypadło akurat na rząd PiS. I to właśnie ten rząd ma wprowadzać unijne zasady w których istotą jest korupcja bo wiadomo, że tylko prywatne przedsiębiorstwa nie dążą do zysku a i...ch celem jest służba mieszkańcom. Tak więc dążenie do przyjęcia modelu gospodarki odpadami takiego samego jak w Unii Europejskiej oddala nas od wolnego rynku którego celem jest maksymalne obniżanie kosztów a zatem i cen usług. Jak skończy się państwo teoretyczne - mogą zniknąć więc tanie metody zagospodarowania odpadów takie na przykład jak ich wypalanie na hałdach... rozwiń

Żeby było tak jak było, 2016-09-10 07:54:22 odpowiedz

Za kilka lat okaże się, że: 1. Koszty ponoszone przez samorządy znacznie wzrosną. 2. Korupcja rozkwitnie. 3. Liczba spółek komunalnych zancxząco wzrośnie, a ceny ich usług poszybują w górę. A wszystko to w okresie rządów, która walczy z korupcją. Tyle, że zamiast walczyć, lepiej ograniczać jej p...rzyczyny. A tu mamy proces idący dokładnie w przeciwnym kierunku. rozwiń

Karwin, 2016-09-09 22:05:38 odpowiedz

Teraz to już będzie legalnie: SZWAGIER, ZAKŁADAJ SZYBKO FIRMĘ, TO DAM CI DOBRE ZLECENIE NA REMONT RATUSZA.

rusztownik, 2016-07-17 12:02:43 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


PARTNER SERWISU