PARTNER PORTALU
  • BGK

Koniec budowania budynków z dala od granic miast

  • Newseria.pl    23 lipca 2014 - 09:11
Koniec budowania budynków z dala od granic miast

Koniec budowania oddalonych od siebie budynków z dala od granic miast i pełne wykorzystanie dostępnej przestrzeni w centrach aglomeracji – takie zmiany ma wprowadzić nowy kodeks urbanistyczno-budowlany.




Brak odpowiedniego planowania przestrzennego w Polsce powoduje przede wszystkim wielomiliardowe straty finansowe, wiąże się też z kosztami społecznymi. Gminy płacą miliardy złotych za wykup terenów pod mieszkania dla liczby osób przekraczającej populację Polski. 

Mamy niesłychanie wadliwy system planowania przestrzennego. Przestrzeń jest wielką wartością ekonomiczną, społeczną, narodową i tak słabe planowanie, jakie mamy w Polsce, jest niespotykane w Europie – krytykuje Adam Kowalewski, architekt, przewodniczący rady nadzorczej Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej (FRDL). ‒ Prawie w każdej dziedzinie chaos przestrzenny generuje straty.

Kowalewski podkreśla, że straty finansowe wynikające z nieprzemyślanego planowania przestrzennego w Polsce trudno podsumować. Wiadomo, że gminy mają zobowiązania związane z wykupem gruntów pod planowane drogi i że przekraczają one 120 mld zł. Nie wiadomo jednak, czy część z tych dróg kiedykolwiek powstanie. Z drugiej strony brakuje planowania dla przebiegu dróg krajowych i autostrad, co wymusiło stworzenie specustawy.

Gminy zdecydowanie zbyt chaotycznie wykupują też grunty pod planowaną zabudowę mieszkaniową. Zgodnie z nimi w nowych domach mogłoby zamieszkać ponad 60 mln osób – o ponad połowę więcej niż wynosi cała populacja Polski. Szacunki na podstawie studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego mówią o mieszkaniach dla nawet ponad 200 mln osób.

Pod zabudowę mieszkaniową przeznaczanych jest też wiele terenów, które znajdują się w lasach i na polach, z daleka od infrastruktury drogowej i socjalnej. To właśnie temu zjawisku ma zapobiegać nowy kodeks urbanistyczno-budowlany, nad którym trwają prace w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego przy Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju.

Czytaj też:  Resort infrastruktury chce zmian w planowaniu przestrzennym

‒ Kodeks powiąże planowanie w gminie z jej możliwościami i realnymi potrzebami. Wprowadzi on zasadę powszechnie stosowaną na świecie, że wchodzi się na tereny nowe, czyli leśne, rolne, wtedy, kiedy obszar zurbanizowany nie ma już rezerw. U nas na odwrót ‒ w środku miast mamy mnóstwo wolnego terenu uzbrojonego, z drogami, ale tam się nie wchodzi, skoro można budować w polu i tu taniej kupić grunt – mówi Kowalewski.

Nowe przepisy mają być elastyczne i pozwolić na budowę np. elementów gospodarstwa rolnego na wsi. Kowalewski dodaje, że powinna temu towarzyszyć zmiana systemu podatkowego, dzięki której budowa w miastach byłaby bardziej opłacalna.

Obecna sytuacja, jak podkreśla Kowalewski, prowadzi do rozpraszania zabudowy mieszkaniowej. To generuje koszty ‒ same tylko konsekwencje finansowe dojazdów, według raportu FRDL, przekraczają 26 mld zł rocznie, a do tego dochodzi koszt straconych ponad 600 mld godzin. Niekontrolowana urbanizacja zwiększa też ryzyko związane m.in. z katastrofami naturalnymi. FRDL przypomina, że powódź w 2010 r. kosztowała 12 mld zł.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • mika, 2014-07-29 13:10:45

    Do Halina: całe szczęście, że nie wolno. Buduje się drogi, a po kilkunastu latach okazuje się, że 50% przejazdu to przejazd przez teren zabudowany, bo wszyscy chętni, żeby przy tej drodze się pobudować. A potem protestują, że duży ruch, a oni tu mieszkają... :(
  • obywatej RP, 2014-07-25 14:20:35

    Po wprowadzać jakieś ograniczenia. Za 20 lat na terenie Polski będzie połowa mieszkańców z okresu 2002-2004, w większości to będą emeryci wytuskani z emerytur z odwróconymi hipotekami( czyli za grosze oddany majątek życia). Może zaktywizują kraj napływający niebawem muzułmańscy emigranci, ale oni ni...e respektują miejscowego prawa i ograniczeń dlatego też wprowadzenie nowych ustaw nie ma sensu. Teraz widzimy, że zamiast zrównoważonego kraju mamy centra rozwoju a z drugiej strony wielkie połacie kraju popadają w ruinę i zakrzaczenie. Może o to chodzi - budowanie "centr rozwoju" i przywracanie reszty do natury oraz eugeniczne podejście do społeczeństwa.  rozwiń
  • OB, 2014-07-25 12:40:43

    Do Halina: No i właśnie o takich jak Pani Halina mówi dr Kowalewski. Skoro Pani Halina chce budować na swoim to nie ma mocnych - musi móc. Chodzi o to, żeby Panie Halinki mogły tylko tam, gdzie jest to uzasadnione ekonomicznie z punktu widzenia Państwa, a nie tylko interesu prywatnego. Budowanie prz...y drodze krajowej zawsze jest obarczone ograniczeniami, a i tak w Polsce są one stosunkowo niewielkie. Znam wiele systemów planowania przestrzennego w Europie i na świecie i ograniczenia w zainwestowaniu własnej nieruchomości rosną wprost proporcjonalnie do PKB kraju. Im kraj bogatszy, tym dbałość o przestrzeń większa, bo jak słusznie mówi dr Kowalewski, przestrzeń to wartość narodowa, a nie prywatna. Proponuję najpierw myśleć o inwestycji a później kupować nieruchomości, a nigdy odwrotnie. Odziedziczona w spadku działka przy drodze uszczęśliwi wyłącznie właściciela, a samorządy i zarządcy infrastruktury (czyli w rezultacie my wszyscy) zapłacą za to wielokrotnie więcej. Problemem polskiej przestrzeni jest autonomia planistyczna samorządów lokalnych, gdzie wójt/burmistrz/prezydent z właścicielami nieruchomości dobijają targu całkowicie bezmyślnie i bezkrytycznie. Prawo im w tym pomaga, nikt tego nie kontroluje i nie koordynuje. I tak jest już od 1994 r. i żadna zmiana prawa w tym zakresie nie zmieni faktu, że zmarnowaliśmy potężny zasób ekonomiczny naszego kraju, mimo, że tego jeszcze nie widać.  rozwiń

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.